Sport

Lublinianka liczyła na więcej, Łada na razie najlepsza

Dodano: 23 marca 2017, 10:33
Autor: lukisz

(fot. WOJTEK NIEŚPIAŁOWSKI)

Dwa mecze i tylko jeden punkt. Zresztą uratowany dosłownie w ostatniej chwili w Piotrowicach. Nie tak miał wyglądać początek wiosny w wykonaniu Lublinianki

– Nie ma co ukrywać, że jednak liczyliśmy na więcej – przyznaje Grzegorz Białek, trener klubu z Wieniawy. – Z Powiślakiem mieliśmy pecha. Graliśmy u siebie i chcieliśmy wygrać. Remis był w naszym zasięgu, ale walczyliśmy o pełną pulę i ostatecznie przegraliśmy – dodaje szkoleniowiec.

W miniony weekend jego piłkarze przegrywali już w Piotrowicach 0:2. Udało się jednak zdobyć jedno „oczko”. Sygnał do ataku dał Kuba Bednara. Pomocnik pozyskany z Motoru przejął piłkę przed polem karnym i z dużą łatwością poradził sobie z trzema obrońcami, a później wyczekał bramkarza i kiedy ten siedział już na murawie spokojnie uderzył w krótki róg. Gola na wagę remisu zdobył za to Jakub Kosiarczyk.

– To był dziwny mecz. Niby mieliśmy swoje okazje i przeważaliśmy, ale najpierw dostaliśmy bramkę przed przerwą, a później zaraz po zmianie stron. Pozytywne jest to, że się nie poddaliśmy i udało się wywalczyć przynajmniej jeden punkt – mówi trener Białek. Dodaje też, że na najbliższy mecz z Włodawianką szykuje małe korekty w składzie. – To jeszcze nie czas na rewolucję, bo nasza gra wygląda nieźle. Gorzej jest w tyłach, w końcu straciliśmy już cztery bramki, dlatego coś trzeba zmienić.

W sobotę na Wieniawie zanosi się na ciekawe spotkanie. Włodawianka na wiosnę pokonywała już bramkarzy rywali 10 razy. Zespół Marka Droba sporo strzela, ale bramkarze często muszą też sięgać do siatki. – Gramy u siebie i będziemy chcieli zdobyć komplet. Rywale są jednak nieobliczalni, a do tego fajnie zaczęli rundę, więc nastawiamy się na trudny mecz – wyjaśnia opiekun ekipy z Lublina.

Łada najlepsza po dwóch meczach

Lublinianka nie może zaliczyć startu do udanych, a zupełnie inaczej wygląda sytuacja Łady Biłgoraj. Tylko trzy drużyny wygrały oba wiosenne spotkania i w tym gronie jest także zespół Ireneusza Zarczuka, który ma dodatkowo najlepszy bilans bramek 7:1.

– Cieszymy się z dobrego rozpoczęcia rundy, bo mamy sześć punktów więcej, a do tego rozegraliśmy całkiem niezłe spotkania – wyjaśnia trener Łady. I dodaje, że teraz zaczynają się jednak schody.

– Zdajemy sobie sprawę, że poprzeczka w weekend pójdzie do góry. Lewart to mocny zespół i na pewno nie będzie łatwo podtrzymać dobrej passy. Dwa zwycięstwa dały nam jednak pozytywnego kopa i wierzę, że w Lubartowie także stać nas na dobry wynik. Oprócz ekipy z Biłgoraja dwie wygrane mają na koncie: Powiślak Końskowola i Górnik II Łęczna.

Użytkownik niezarejestrowany
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (24 marca 2017 o 15:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tylko ta Lublinianka..;/
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

23. KOLEJKA
Legia Warszawa - Śląsk Wrocław 4:1
Jagiellonia Białystok - Cracovia 1:0
Lech Poznań - Pogoń Szczecin 2:0
Lechia Gdańsk - Piast Gliwice 0:2
Sandecja Nowy Sącz - Korona Kielce 3:3
Wisła Kraków - Arka Gdynia 3:2
Wisła Płock - Zagłębie Lubin 2:0
Górnik Zabrze - Bruk-Bet Termalica

TABELA

1. Legia 23 44 35-24
2. Jagiellonia 23 42 32-24
3. Lech 23 40 32-16
4. Górnik 22 36 42-36
5. Wisła P. 23 36 32-29
6. Korona 23 35 38-31
7. Wisła K. 23 35 34-29
8. Arka 23 32 28-23
9. Zagłębie 23 32 33-29
10. Śląsk 23 27 28-37
11. Cracovia 23 25 30-34
12. Lechia 23 25 31-36
13. Piast 23 23 24-33
14. Sandecja 23 22 24-37
15. Bruk-Bet 22 21 23-36
16. Pogoń 23 20 25-37
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!