Sport

Lublinianka – Włodawianka 0:0. Dwa zera zamiast strzelaniny (zdjęcia)

Dodano: 25 marca 2017, 18:39

(fot. Wojciech Nieśpiałowski)

Włodawianka w dwóch meczach rundy wiosennej zdobyła aż 10 goli. Sporo też straciła, bo pięć bramek. W sobotę piłkarze Marka Droba pokazali jednak, że potrafią także zagrać na zero z tyłu. Ich spotkanie z Lublinianką zakończyło się bez bramek.

Zespół Grzegorza Białka liczył wreszcie na pierwsze zwycięstwo w 2017 roku. Niestety, wyszło zupełnie inaczej. W pierwszej części meczu warta uwagi przede wszystkim jedna sytuacja. W samej końcówce Piotr Chodziutko miał wymarzoną szansę na otwarcie wyniku. Powinien zapytać Krystiana Krupę, w który róg ma mu strzelić, a tymczasem uderzył prosto w bramkarza klubu z Wieniawy.

Po przerwie mecz rozkręcał się bardzo powoli, ale ostatnie 20 minut wreszcie przyniosło jakieś emocje. W 67 minucie powinno być 0:1. Wojciech Więcaszek biegł sam na bramkę Krupy, ale w końcowej fazie akcji dogonił go jeden z obrońców gospodarzy i zażegnał niebezpieczeństwo. W odpowiedzi dobrze strzelał rezerwowy Oleg Rovbel. Na posterunku był jednak Daniel Polak i odbił piłkę do boku.

Później naciskali miejscowi, a Włodawianka wyprowadzała groźne kontry. Świetnie po prawej stronie spisywał się Chodziutko, który napędzał akcje swojej drużyny. Za każdym razem brakowało jednak ostatniego podania. W samej końcówce obie ekipy mogły przechylić szalę na swoją korzyść. Najpierw dobrze pole karne zagrał Mateusz Kędzierski. Niestety, Więcaszek uderzył tuż obok słupka. Po drugiej stronie boiska kapitalną akcję przeprowadził Dawid Skoczylas. Do końca walczył o piłkę, zabrał ją rywalowi i idealnie dośrodkował na piąty metr. Tam jednak fatalnie spudłował Rovbel, który huknął wysoko nad bramką. Wszyscy spodziewali się strzelaniny, a tymczasem spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem.

– My mieliśmy swoje okazje, przeciwnik miał swoje, dlatego chyba ten wynik można uznać za sprawiedliwy. Lublin to trudny teren, dlatego możemy być zadowoleni ze zdobycia jednego punktu. Przed nami jeszcze sporo meczów, więc gramy dalej i czekamy na kolejnych rywali – ocenia Marek Drob, szkoleniowiec zespołu z Włodawy.

Lublinianka – Włodawianka 0:0

Lublinianka: Krupa – Milcz, Kosiarczyk (37 Dzyr), Ptaszyński, Paździor, Skoczylas, Gutek (60 Kamola), Sobiech, Bednara, Stefański (54 Rovbel), Kośka (78 Stępień).

Włodawianka: Polak – Aftyka, Drahanczuk, Nielipiuk, Leszczyński, Chodziutko (80 Kędzierski), Kuczyński (90 Książak), Zdolski, Kiszyjew (80 Smolik), Błaszczuk, Więcaszek.

Żółte kartki: Milcz, Kosiarczyk (Lublinianka).

Sędziował: Mikołaj Kostrzewa (Lublin). Widzów: 150.

Czytaj więcej o: Lublinianka IV liga włodawianka
Użytkownik niezarejestrowany
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (26 marca 2017 o 17:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wow 150 widzów. Myślałem, że chociaż z samej Wieniawy przyjdzie z 1500 chłopa. Ps. Po ile bilety? Kośminek.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!