Sport

Ludwika Szynal (AZS UMCS Lublin): Liczę, że niedługo dogonię Alicję Tchórz

Dodano: 27 grudnia 2016, 07:27

Ludwika Szynal od czwartku będzie zdobywać medale dla AZS UMCS Lublin, wcześniej pływała w barwach innego klubu z Lublina Skarpy<br />
FOT. MACIEJ KACZANOWSKI<br />
Ludwika Szynal od czwartku będzie zdobywać medale dla AZS UMCS Lublin, wcześniej pływała w barwach innego klubu z Lublina Skarpy
FOT. MACIEJ KACZANOWSKI

ROZMOWA Z Ludwiką Szynal, nową pływaczką AZS UMCS Lublin

  • Podczas Zimowych Mistrzostw Polski w Olsztynie wywalczyła pani dwa medale, w tym złoto na 200 m stylem grzbietowym. Taki był plan na te zawody, czy jednak liczyła pani na jeszcze więcej?

– Jestem bardzo zadowolona, bo w zasadzie w ogóle się nie przygotowywałam do tych mistrzostw. Przyleciałam do Polski na tydzień przed zawodami, żeby się zaaklimatyzować i okazało się, że to wystarczyło, bo wyniki były całkiem dobre. Dodatkowo udało się wygrać na 200 m stylem grzbietowym, z czego bardzo się cieszę.

  • Można też dodać, że wygrała pani ten wyścig z całkiem niezłym czasem 2:06,90 sekundy...

– Na pewno, bo urwałam kolejną sekundę z mojego rekordu życiowego. Jeżeli dobrze pamiętam, to Alicja Tchórz ma najlepszy wynik w granicach 2:04,90 sekundy. Będę dalej mocno pracować i mam nadzieję, że wkrótce uda się pobić rezultat Alicji. Różnice między nami się zmniejszają z roku na rok i liczę, że niedługo będę w stanie ją dogonić.

  • Jak długo zostaje pani w kraju?

– Przyjechałam tylko na dwa tygodnie i już dzisiaj wracam do Stanów Zjednoczonych. Jestem bardzo zadowolona z pobytu w USA. Wyjazd okazał się strzałem w dziesiątkę, bo treningi w Stanach bardzo dobrze pływają na moją karierę pływacką, ale i akademicką.

  • W USA także zbiera pani bardzo dobre recenzje. Udało się wygrać kilka wyścigów podczas niedawnych zawodów Zippy Invitational...

– Zgadza się, byłam bardzo zadowolona z czasów, jakie udało mi się tam osiągnąć. Najważniejszy jest jednak fakt, że dostałam zaproszenie na główne mistrzostwa Stanów Zjednoczonych. To duże wyróżnienie i zachęta do dalszej, ciężkiej pracy.

  • Jak duże są różnice między treningami w Polsce i USA?

– Powiedziałabym, że trenuje się równie ciężko. Na pewno zajęcia w Stanach Zjednoczonych mi służą, co widać po coraz wyższej formie. Najbardziej zaskoczyło mnie, że mamy dużo siłowni i zajęć na lądzie, także sporo pracujemy nad techniką. Ogólnie wielkich różnic jednak nie ma.

  • Akron to rodzinne miasto Lebrona Jamesa, chyba obecnie najlepszego koszykarza NBA...

– Rzeczywiście Lebron urodził się w tym mieście, teraz gra zresztą znowu w Cleveland, w stanie Ohio, a to jest pół godziny drogi od naszego uniwersytetu. Muszę przyznać, że bardzo często pojawia się w Akron przy okazji różnego rodzaju imprez charytatywnych, które organizuje. Jest dosyć popularny i często można go u nas spotkać. Jeszcze nie byłam na żadnym meczu NBA, nie jestem też wielką fanką koszykówki, ale myślę, że w najbliższym czasie trzeba będzie wybrać się na jakieś spotkanie.

  • Jakie ma pani plany 2017 rok?

– W maju będę się starała wypełnić minimum na mistrzostwa świata w Budapeszcie i na Uniwersjadę. To będą dwie najważniejsze imprezy w zbliżającym się roku. Na razie cieszę się, że mogłam spędzić święta z najbliższymi. Mama specjalnie dla mnie szykowała święta u nas w domu. Liczę też, że dalsza ciężka praca pozwoli mi dalej się rozwijać i poprawiać moje najlepsze wyniki.

  • Przechodzi pani ze Skarpy Lublin do AZS UMCS, jak będzie wyglądała ta współpraca?

– Na razie trudno powiedzieć. Na pewno w nowym klubie będę miała lepsze warunki. Zmianę zaproponował mój trener Andrzej Świtkowski. To był jego pomysł i ufam swojemu szkoleniowcowi, więc wierzę, że zarówno ja, jak i klub skorzystamy na tej współpracy. Wracam jednak do USA i nadal będę studiować i trenować na uniwersytecie Akron. Jak tylko będę się pojawiać w Polsce, to będę ćwiczyła w Lublinie z kolegami i koleżankami z AZS UMCS. Pierwsza okazja w maju tuż przed mistrzostwami Polski.

Czytaj więcej o: pływanie AZS UMCS Lublin
Użytkownik niezarejestrowany
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (28 grudnia 2016 o 10:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No cóż - powodzenia pani Ludwiko :-) Łatwo nie będzie, ale na tym polega sport. Przy okazji dla niekibiców pływania - w tym roku Alicja Tchórz nie startowała na 200 m grzbietem szykując się do bicia rekordów Polski w sztafetach (bardzo skutecznego).
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

23. KOLEJKA
Legia Warszawa - Śląsk Wrocław 4:1
Jagiellonia Białystok - Cracovia 1:0
Lech Poznań - Pogoń Szczecin 2:0
Lechia Gdańsk - Piast Gliwice 0:2
Sandecja Nowy Sącz - Korona Kielce 3:3
Wisła Kraków - Arka Gdynia 3:2
Wisła Płock - Zagłębie Lubin 2:0
Górnik Zabrze - Bruk-Bet Termalica

TABELA

1. Legia 23 44 35-24
2. Jagiellonia 23 42 32-24
3. Lech 23 40 32-16
4. Górnik 22 36 42-36
5. Wisła P. 23 36 32-29
6. Korona 23 35 38-31
7. Wisła K. 23 35 34-29
8. Arka 23 32 28-23
9. Zagłębie 23 32 33-29
10. Śląsk 23 27 28-37
11. Cracovia 23 25 30-34
12. Lechia 23 25 31-36
13. Piast 23 23 24-33
14. Sandecja 23 22 24-37
15. Bruk-Bet 22 21 23-36
16. Pogoń 23 20 25-37
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!