Sport

Marek Sadowski wraca na trenerską ławkę: "Chcę wyciągnąć Tomasovię z dołka"

Dodano: 6 września 2016, 17:19

Po kilku miesiącach przerwy Marek Sadowski wraca na ławkę trenerską<br />
FOT. MACIEJ KACZANOWSKI
Po kilku miesiącach przerwy Marek Sadowski wraca na ławkę trenerską
FOT. MACIEJ KACZANOWSKI

ROZMOWA Z Markiem Sadowskim, nowym trenerem Tomasovii Tomaszów Lubelski

Po słabym początku rozgrywek, w którym drużyna Tomasovii zdobyła tylko pięć punktów w sześciu kolejkach z pracy zrezygnował trener Jacek Paszkiewicz. W sobotę niebiesko-białych tymczasowo poprowadził Paweł Babiarz i udało się przerwać złą passę pokonując Polesie Kock 2:1. Od poniedziałku szkoleniowcem spadkowicza z III ligi jest jednak Marek Sadowski, który po ostatnim sezonie rozstał się z Lublinianką

  • Dlaczego zdecydował się pan na objęcie Tomasovii?

– Jak na lubelskie warunki jest to poukładany klub, który dysponuje bardzo dobrymi obiektami. Ludzie wokół są bardzo zaangażowani, a sam zespół ma swoje ambicje. Wydaje mi się, że warto tam pracować i spróbować podnieść ten klub. Szczerze mówiąc długo się nad tą propozycją nie zastanawiałem.

  • Sytuacja na początku rozgrywek jest daleka od idealnej...

– Zgadza się. Pewnie wszyscy spodziewali się większej ilości zdobytych punktów. Czasami tak to jednak jest, że drużyna łapie dół i trudno się z niego wygrzebać. Spróbuję to zrobić. Szkoda mi Jacka Paszkiewicza, ale niestety takie jest życie trenera.

  • Jaka będzie rola Pawła Babiarza? Zostaje przy pierwszym zespole?

– Wszystko zostaje po staremu. Paweł jest przede wszystkim trenerem juniorów, ale kiedy będzie mógł na pewno będzie mi pomagał.

  • Czy jest jeszcze szansa na jakieś ruchy kadrowe?

– Rozmawiałem już na ten temat z prezesem i zarządem i mam nadzieję, że coś się jeszcze wydarzy. Chodzi mi jednak przede wszystkim o temat Krzyśka Zawiślaka. Chcemy, żeby nadal grał w Tomasovii. Do tej pory nie wystąpił w żadnym spotkaniu i pojawiały się różne informacje, głównie że chce zmienić klub. Ja widzę go w drużynie i mam nadzieję, że obie strony dojdą do porozumienia.

  • A czy liczy pan jeszcze, że w najbliższym czasie drużynie pomoże Łukasz Bartoszyk?

– To trudna sytuacja. Rozmawiałem z Łukaszem, ale on na razie nie jest nawet w treningu. Pracuje w zasadzie tylko na siłowni. Dalej zmaga się z urazem kolana. Mam jednak nadzieję, że jeszcze w tej rundzie wróci do zespołu. Nastąpi to jednak raczej dopiero pod koniec rundy jesiennej.

  • Będzie pan dojeżdżał codziennie do Tomaszowa Lubelskiego? Z Lublina to jednak kawałek drogi...

– Nie ma takiej opcji. Na razie przeprowadzę się do Tomaszowa Lubelskiego. Moja praca zawodowa mi na to pozwala, wiec nie będzie większego problemu. Chcę poznać chłopaków i zespół, a mogę to zrobić będąc tam na miejscu. Dojeżdżanie kilka dni w tygodniu, czy nawet codziennie nie miałoby większego sensu.

 

 

 

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!