Sport

Marzena Karpińska: Będę walczyć o medal

Dodano: 1 kwietnia 2014, 18:00

ROZMOWA Z Marzeną Karpińską, sztangistką Znicza Biłgoraj, reprezentantką Polski w kategorii do 48 kg na mistrzostwa Europy w Izraelu

• Startem w indywidualnym Pucharze Polski w Józefowie wypełniła pani minimum i leci na ME w Tel Awiwie. Jakie są pani oczekiwania? - Jadę do Izraela z zamiarem walki o medal. Bardzo chciałabym stanąć na najwyższym stopniu podium, ale nie będzie łatwo. Konkurencja nie śpi. Po dyskwalifikacji wróciła Turczynka Nurcan Taylan, na zwycięstwo stać także Włoszkę Genny Pagliaro. To są moje odwieczne rywalki, z którymi muszę nawiązać walkę. • W niedzielę nie było na panią mocnych w PP. Z wynikiem 175 kg w dwuboju zdeklasowała pani krajowe konkurentki. Jest pani w znakomitej formie... - Pewnie byłabym w jeszcze lepszej dyspozycji, gdybym nie straciła miesiąca, kiedy przebywałam u brata w Szwajcarii. Potrzebowałam wsparcia finansowego. To przykre, że mój macierzysty klub Znicz Biłgoraj od początku roku nie finansuje moich treningów. Chciałam zmienić barwy, zainteresowany był Śląsk Wrocław. Kwota odstępnego była jednak za wysoka i nic z tego nie wyszło. Sytuacja jest mało komfortowa. Z jednej strony nie dostaję żadnych pieniędzy na uprawianie sportu, z drugiej nie mogę zmienić klubu. Po zwycięstwie w Pucharze Polski nikt ze Znicza nawet nie zadzwonił z gratulacjami. To przykre. Na pomoście w Tel Awiwie będę walczyć o medal dla Polski i dla Biszczy, z której pochodzę. Nie chcę firmować swoją osobą klubu z Biłgoraja, który obecnie nic dla mnie nie robi. Taka jest prawda. • 9 kwietnia miną dwa lata od wywalczenia przez panią złotego, jak na razie jednego, medalu w ME seniorek w Antalyi. Pani wynik 187 kg w dwuboju (85 kg w rwaniu i 102 kg w podrzucie) był fantastyczny. Jaki rezultat da złoto w Izraelu? - Sądzę, że aby wskoczyć na podium trzeba będzie osiągnąć w dwuboju 180 kg. Zobaczymy co zrobią rywalki. Po dyskusji z trenerem Waldemarem Ostapskim, zdecydowaliśmy, że rwanie zacznę od 80 kg, a podrzut od 95 kg. To wyniki, które dały mi zwycięstwo w PP. Za wszelką cenę chcę podjąć walkę o mistrzostwo Europy. Nie mam nic do stracenia. • Na ile medali w wykonaniu Polaków możemy liczyć podczas europejskiego czempionatu? - W rywalizacji kobiet nie są bez szans Joanna Łochowska, Sabina Bagińska oraz Ewa Mizdal z Unii Hrubieszów. Krążków ME powinniśmy oczekiwać po startach Adriana Zielińskiego, Krzysztofa Zwarycza i Marcina Dołęgi. Mamy trochę szans medalowych. Ważne, abyśmy ich nie zaprzepaścili.
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

6. KOLEJKA 18-21 sierpnia
Arka Gdynia - Pogoń Szczecin 0:3
Bruk-Bet Termalica - Lech Poznań 1:3
Cracovia - Górnik Zabrze 3:3
Jagiellonia Białystok - Śląsk Wrocław 1:1
Lechia Gdańsk - Sandecja Nowy Sącz 2:3
Piast Gliwice - Korona Kielce 2:0
Wisła Płock - Legia Warszawa 0:1
Zagłębie Lubin - Wisła Kraków 3:0

TABELA

1. Zagłębie 6 14 10-2
2. Jagiellonia 6 13 9-7
3. Wisła K. 6 12 8-8
4. Lech 6 11 11-4
5. Legia 6 10 8-6
6. Górnik 6 9 12-10
7. Sandecja 6 8 6-6
8. Pogoń 6 7 6-7
9. Arka 6 7 4-5
10. Wisła P. 6 7 3-5
11. Śląsk 6 6 6-8
12. Lechia 6 5 7-8
13. Korona 6 5 7-9
14. Bruk-Bet 6 5 4-7
15. Cracovia 6 5 8-1
16. Piast 6 4 7-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!