Sport

Mateusz Komar: Mój plan się powiódł

Dodano: 4 lipca 2017, 08:11

Adam Stachowiak (w żółtej koszulce) na podium w Lublinie
Adam Stachowiak (w żółtej koszulce) na podium w Lublinie (fot. WOJCIECH NIEŚPIAŁOWSKI)

ROZMOWA Z Mateuszem Komarem, zwycięzcą 28 Międzynarodowego Wyścigu „Solidarności” i Olimpijczyków

  • Jakie uczucia towarzyszą triumfatorowi 28 Międzynarodowego Wyścigu „Solidarności” i Olimpijczyków?

– Przede wszystkim wielka radość. Ta wygrana to ogromny sukces i cieszę się, że moje nazwisko zagości w zacnym gronie triumfatorów tego wyścigu. Nie byłoby to jednak możliwe, gdyby nie moi koledzy z Voster Uniwheels Team. Jesteśmy młodym zespołem, bo powstaliśmy dopiero w tym roku. Pokazaliśmy jednak, że jesteśmy silną ekipą, bo wygraliśmy również klasyfikację drużynową. Wierzę, że teraz będziemy odnosić jeszcze więcej zwycięstw.

  • W czasie ostatniego etapu staraliście się trzymać peleton w ryzach...

– Tak, zwłaszcza, że trasa była dość prosta. Jedynie runda w Lublinie była selektywna, bo znajdowały się na niej dwa podjazdy. Do tego dochodziła duża liczba zakrętów, na których było nieco piachu. Problemem były też śliskie przejścia dla pieszych. Na szczęście koledzy czuwali, żeby nie przydarzyło mi się nic złego.

  • Sukces zapewnił pan sobie znacznie wcześniej...

– Głównie na czwartym i trzecim etapie. W piątek postanowiłem skontrować na ostatnich kilometrach i zdobyć przewagę nad peletonem. Cieszę się, że mój plan przyniósł powodzenie.

  • Ta akcja była wcześniej uzgodniona z szefostwem grupy?

– Na odprawie zastanawialiśmy się jak rozegrać piątkowy etap. Nie jestem typowym góralem, ale z małymi podjazdami radzę sobie całkiem nieźle. Wcześniej odskoczyli moi koledzy z Voster, Adam Stachowiak i Michał Podlaski. Ja postanowiłem skontrować z peletonu i do nich dołączyć. Współpraca układała nam się znakomicie, dzięki czemu mogłem skutecznie zafiniszować w Krośnie.

  • Czy Voster jest w stanie zagrozić dominacji CCC Sprandi Polkowice w polskim peletonie?

– Jesteśmy młodą grupą i początkowo większość moich kolegów znałem tylko z nazwiska. Z czasem jednak się poznaliśmy znacznie lepiej i dzisiaj rozumiemy się praktycznie bez słów. Mamy silną ekipę i nie boimy się nikogo, również CCC Sprandi Polkowice.

  • Nie ma pana nazwiska w składzie reprezentacji Polski na Tour de Pologne. To duże rozczarowanie?

– Czuję pewien niedosyt. Nigdy nie startowałem w Tour de Pologne. Szkoda, że w tym roku nie będzie mi to dane, zwłaszcza, że jestem w niezłej dyspozycji. Szanuję jednak decyzję Polskiego Związku Kolarskiego. Cieszę się również z faktu, że w składzie znalazł się Adam Stachowiak, mój kolega z grupy Voster. Jestem pewien, że może tam mocno namieszać.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

12. KOLEJKA 13-16 października
Bruk-Bet Termalica - Arka Gdynia 1:1
Cracovia - Pogoń Szczecin 3:0
Jagiellonia Białystok - Lech Poznań 1:1
Korona Kielce - Wisła Płock 2:0
Legia Warszawa - Lechia Gdańsk 1:0
Piast Gliwice - Sandecja Nowy Sącz 2:2
Śląsk Wrocław - Wisła Kraków 0:2
Zagłębie Lubin - Górnik Zabrze 3:2

TABELA

1. Lech 12 22 19-7
2. Górnik 12 22 25-17
3. Zagłębie 22 22 18-10
4. Jagiellonia 12 20 15-13
5. Wisła K. 12 20 15-14
6. Legia 12 19 13-13
7. Korona 12 18 14-12
8. Śląsk 12 17 15-15
9. Wisła P. 12 17 12-15
10. Sandecja 12 16 12-12
11. Arka 12 16 11-12
12. Lechia 12 13 15-16
13. Cracovia 12 10 15-20
14. Bruk-Bet 12 9 9-15
15. Pogoń 12 9 9-17
16. Piast 12 9 11-20
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!