Sport

Michał Jankowski (TBV Start Lublin): "Zwycięstwo jak tlen"

Dodano: 1 listopada 2016, 10:56

Fot. Maciej Kaczanowski
Fot. Maciej Kaczanowski

Rozmowa z Michałem Jankowskim, koszykarzem TBV Startu Lublin

Mecz z Energą Czarnymi Słupsk miał być znakomitą okazją do odniesienia pierwszego w tym sezonie zwycięstwa. Długo prowadziliście, ale ostatecznie znowu zeszliście z parkietu ze spuszczonymi głowami. Czego zabrakło?

– Najbardziej to jednak sił. Przez 37 minut graliśmy dość dobrze, ale w ostatnich minutach popełniliśmy sporo błędów w obronie. Dobiły nas dwie trójki, które trafili rywale. Później szukaliśmy punktów, aby jeszcze wrócić do meczu, ale to nam się nie udało. Jedynym pocieszeniem jest fakt, że walczyliśmy do samego końca o zwycięstwo. O tym jednak niedługo nikt nie będzie pamiętał. Zresztą wolę nie walczyć, a wygrywać mecze. Potrzebujemy zwycięstwa jak tlenu. Ono da nam pewność siebie.

W końcówce meczu z Czarnymi nie poradziliście sobie z Jerelem Blassingamem, który w końcówce zarówno wykańczał akcje, jak i asystował...

– Blassingame to zawodnik, który gra pick and rolle najlepiej w całej lidze. Mogliśmy zresztą zobaczyć to w Lublinie. Czarni żyją z jego zagrań. Reszta zespołu stoi i czeka, co wymyśli Blassingame. W końcówce pozwoliliśmy mu rozwinąć skrzydła, co doprowadziło do naszej porażki.

Czy tak miała wyglądać ostatnia akcja meczu? Nie mieliście wprawdzie możliwości wzięcia przerwy na żądanie, ale mam wrażenie, że w tę akcję wkradł się chaos.

– Mamy dokładnie rozrysowane zagrywki, które powinniśmy grać w ostatnich sekundach. Zaczęliśmy jedną z nich biegać, chociaż sędzia nie podał piłki zawodnikowi stającemu na aucie. Nie wiem, dlaczego tego nie zauważyliśmy. Kiedy arbiter już podał piłkę, to mogliśmy jedynie improwizować. Urwałem się, ale nie miałem pozycji. Oddałem rzut, ale pozycja była tak trudna, że piłka nie miała szans wpaść do kosza.

Przed wami mecz z Polfarmexem Kutno. W tym starciu z pewnością nie jesteście faworytem...

– Mając taki bilans w żadnym meczu nie jesteśmy faworytem. Myślę jednak, że Polfarmex to zespół w naszym zasięgu. Oni też mają słabsze dni i przegrali już z AZS Koszalin. Graliśmy z nimi zresztą na turnieju przedsezonowym i toczyliśmy wyrównaną walkę. Potrzebujemy zwycięstw.

 

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (7 listopada 2016 o 17:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bardzo zarozumiały chłop
Rozwiń
Gość
Gość (7 listopada 2016 o 17:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bardzo zrozumiały chłop
Rozwiń
Gość
Gość (7 listopada 2016 o 10:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Miał kiedyś potencjał ale go zmarnował. Jego kariera się kończy
Rozwiń
Gość
Gość (2 listopada 2016 o 15:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zwycięstwo ale nie w tym składzie (beznadziejni Polacy) i nie w tym meczu - jeżeli już to 2-3 mecze u siebie i to by było na tyle
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

12. KOLEJKA 13-16 października
Bruk-Bet Termalica - Arka Gdynia 1:1
Cracovia - Pogoń Szczecin 3:0
Jagiellonia Białystok - Lech Poznań 1:1
Korona Kielce - Wisła Płock 2:0
Legia Warszawa - Lechia Gdańsk 1:0
Piast Gliwice - Sandecja Nowy Sącz 2:2
Śląsk Wrocław - Wisła Kraków 0:2
Zagłębie Lubin - Górnik Zabrze 3:2

TABELA

1. Lech 12 22 19-7
2. Górnik 12 22 25-17
3. Zagłębie 22 22 18-10
4. Jagiellonia 12 20 15-13
5. Wisła K. 12 20 15-14
6. Legia 12 19 13-13
7. Korona 12 18 14-12
8. Śląsk 12 17 15-15
9. Wisła P. 12 17 12-15
10. Sandecja 12 16 12-12
11. Arka 12 16 11-12
12. Lechia 12 13 15-16
13. Cracovia 12 10 15-20
14. Bruk-Bet 12 9 9-15
15. Pogoń 12 9 9-17
16. Piast 12 9 11-20
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!