Sport

MKS Selgros gra dzisiaj z Ruchem Chorzów. Będzie spacerek?

Dodano: 20 stycznia 2016, 08:49

FOT. MKS.LUBLIN.PL
FOT. MKS.LUBLIN.PL

MKS Selgros po przegranej rywalizacji w Pucharze Zdobywców Pucharów może już skoncentrować się na lidze. Dzisiaj w ramach kolejnego spotkania o punkty lublinianki zmierzą się u siebie z Ruchem Chorzów. Początek zawodów zaplanowano na godz. 18

W tym roku kibice mistrzyń Polski nie mogą narzekać na formę swoich pupilek, jeżeli chodzi o Superligę szczypiornistek. Podopieczne trener Sabiny Włodek rozstrzygnęły na swoją korzyść dwa trudne mecze. Pokonały na wyjeździe Start Elbląg, a później rozprawiły się przed własną publicznością z Vistalem Gdynia.

Gorzej poszło w Europie, gdzie w ramach 1/8 finału Pucharu Zdobywców Pucharów lepsze okazały się norweskie Żmije z Kristiansand. – Przegrałyśmy ten dwumecz w pierwszym spotkaniu. Gdybyśmy nie pozwoliły rywalkom rzucić tylu bramek w końcówce, tylko przegrały różnicą dwóch, czy trzech trafień, to teraz to my świętowałybyśmy awans – ocenia Iwona Niedźwiedź cytowana przez oficjalna, klubową stronę internetową.

Dzisiaj MKS Selgros znowu nie będzie mógł zagrać w pełnym składzie. Do formy powoli wracają Joanna Drabik i Kamila Skrzyniarz, które w najbliższych tygodniach powinny odgrywać coraz większą rolę w zespole. Nadal trzeba będzie jednak poczekać na powrót do gry Jessici Quintino i Kristiny Repelewskiej. Ta pierwsza zmaga się z zakrzepicą, której nabawiła się przez dalekie podróże samolotem. „Krista” z kolei w Elblągu skręciła kostkę. Obie zawodniczki mają wrócić do gry w przeciągu kilku najbliższych tygodni.

Ruch w obecnych rozgrywkach spisuje się fatalnie. Z 14 występów wygrał zaledwie dwa. Nikogo nie powinna więc dziwić 11, przedostatnia pozycja chorzowianek w ligowej tabeli. W 2016 roku Ruch zdążył przegrać już trzy spotkania. Najwyżej w Piotrowie Trybunalskim, gdzie dostał lanie 22:32. Ostatnio nie poradził sobie przed własną publicznością z Łączpolem AWFiS Gdańsk (25:26).

Dla MKS Selgros będzie to już piąty występ w styczniu. Znowu zaledwie kilka dni po trudnym starciu z Vipers. – Zaraz po meczu jest odnowa, a potem taktyczne przygotowanie na kolejnego rywala. Nie ma kiedy podreperować sił, zregenerować się, przeprowadzić normalnego treningu. Wymusza to na nas ten terminarz – mówi Weronika Gawlik na klubowym portalu mks.lublin.pl.

I dodaje że mimo to ma nadzieję, że uda się zdobyć kolejne punkty. – Wierzę, że nasza kadra trenerska wie, co robi, ma plan na tak trudny okres i ufam jej. Z drugiej strony mogę powiedzieć, że trzy dni to wcale nie tak mało. Popatrzmy na ostatnie mistrzostwa świata. Tam grałyśmy albo dwa mecze w przeciągu 24 godzin albo co 48. To był dopiero problem, przy którym nasze trzy dni są niemal komfortem.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!