Sport

MKS Selgros Lublin zmierzy się w sobotę z Piotrcovią

Dodano: 19 lutego 2016, 09:16
Autor: Kamil Kozioł

FOT. MACIEJ KACZANOWSKI
FOT. MACIEJ KACZANOWSKI

Dość nieoczekiwanie ten mecz nabrał olbrzymiego znaczenia. Wszystko przez wydarzenia z niedzielnego wieczora, kiedy Pogoń Baltica Szczecin przegrała z Vistalem Gdynia. W ten sposób MKS Selgros znacznie zwiększył swoje szanse na zajęcie pierwszego miejsca na koniec sezonu zasadniczego.

Obecnie wprawdzie na czele tabeli wciąż są zawodniczki Adriana Struzika, ale mają tylko punkt przewagi nad mistrzyniami Polski. Dodatkowo, szczecinianki mają również na koncie jeden mecz więcej niż lublinianki. Oznacza to, że podopieczne Sabiny Włodek odzyskały panowanie nad sytuacją. Jeżeli wygrają wszystkie mecze do końca sezonu, to do fazy play-off przystąpią z pierwszej pozycji. – Wynik meczu w Gdyni bardzo nas ucieszył. Liga w tym sezonie jest niezwykle ciekawa. Słabsze zespoły dość regularnie nawiązują walkę z czołówką, dlatego musimy mieć się na baczności – przestrzega Sabina Włodek.

Opiekunka MKS Selgros ma ostatnio sporo powodów do zmartwień. Kontuzjowane są Honorata Syncerz, Alesia Mihdaliova i Iwona Niedźwiedź. Szczególnie dużym problemem wydawała się strata tej ostatniej. Doświadczona rozgrywająca regulowała tempo gry w ataku mistrzyń Polski, a także zdobywała wiele bramek. Okazało się jednak, że ma godną następczynię. W meczu z Energą AZS Koszalin, który lublinianki wygrały 25:19, formą błysnęła Edyta Charzyńska. 21-latka jeszcze rok temu grała na parkietach pierwszej ligi, a do kadry została włączona dopiero w tym sezonie. Na początku rozgrywek, z powodu kontuzji Joanny Drabik i Joanny Szarawagi, grała na pozycji obrotowej. Teraz obie kołowe są już zdrowe, dlatego Charzyńska mogła wrócić na rozegranie. W meczu z Energą zdobyła pięć bramek i była najlepszą zawodniczką MKS Selgros. – Edyta bardzo ciężko pracuje i chce się rozwijać. Widać, że słucha naszych uwag. Jej główne atuty to charakter i niesamowity ciąg na bramkę. Oczywiście, ma jeszcze co poprawiać, ale w przyszłości klub może mieć z niej naprawdę dużo pożytku – mówi Włodek.

Sobotni mecz w Piotrkowie Trybunalskim rozpocznie się o godz. 17. W ekipie gospodyń zabraknie Katarzyny Piecaby, która narzeka na uraz lewej dłoni

Gość
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (20 lutego 2016 o 08:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"w przyszłości klub może mieć z niej naprawdę dużo pożytku" - a teraz co? Parkiet zamiata?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

23. KOLEJKA
Legia Warszawa - Śląsk Wrocław 4:1
Jagiellonia Białystok - Cracovia 1:0
Lech Poznań - Pogoń Szczecin 2:0
Lechia Gdańsk - Piast Gliwice 0:2
Sandecja Nowy Sącz - Korona Kielce 3:3
Wisła Kraków - Arka Gdynia 3:2
Wisła Płock - Zagłębie Lubin 2:0
Górnik Zabrze - Bruk-Bet Termalica

TABELA

1. Legia 23 44 35-24
2. Jagiellonia 23 42 32-24
3. Lech 23 40 32-16
4. Górnik 22 36 42-36
5. Wisła P. 23 36 32-29
6. Korona 23 35 38-31
7. Wisła K. 23 35 34-29
8. Arka 23 32 28-23
9. Zagłębie 23 32 33-29
10. Śląsk 23 27 28-37
11. Cracovia 23 25 30-34
12. Lechia 23 25 31-36
13. Piast 23 23 24-33
14. Sandecja 23 22 24-37
15. Bruk-Bet 22 21 23-36
16. Pogoń 23 20 25-37
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!