Sport

Motor - KSZO 0:1. Czołówka tabeli nadal ucieka (zdjęcia)


FOT. MACIEJ KACZANOWSKI
FOT. MACIEJ KACZANOWSKI

Motor na dobre zadomowił się w środkowej strefie tabeli III ligi. W środę drużyna z Lublina przegrała u siebie z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 0:1. A to oznacza, że żółto-biało-niebiescy mają już na koncie tyle porażek, co w całym poprzednim sezonie – pięć

Kibice z pierwszej połowy spotkania zapamiętają przede wszystkim akcję Patryka Szysza. 19-latek miał najlepszą okazję dla gospodarzy. Po jego uderzeniu głową ekipę z Ostrowca Świętokrzyskiego uratował słupek. Do końca pierwszej części wynik nie uległ zmianie.

Po przerwie Łukasz Jamroz szybko dał prowadzenie przyjezdnym. W polu karnym Motoru porządnie się „zakotłowało”, a Jamróz z kilku metrów nie zmarnował szansy i dał swojej drużynie prowadzenie. Piłkarze Jacka Magnuszewskiego zdominowali wydarzenia na boisku, ale niewiele z tego wynikało.

Kamil Stachyra i spółka potrafili wymieniać podania z pierwszej piłki, ale tylko do szesnastki rywali. Wszystko wyglądało ładnie, ale raz, że za styl punktów się nie przyznaje, a dwa, że w decydującej fazie akcji za każdym razem czegoś brakowało. Do siatki rywali szybko trafił nawet Stachyra, ale był na pozycji spalonej i gol nie został uznany.

W 65 minucie po przechwycie pod bramką KSZO dobrą sytuację miał Damian Szpak. Były napastnik Górnika Łęczna świetnie odwrócił się z piłką, ale huknął wysoko nad poprzeczką. Niedługo później do centry z rzutu rożnego dopadł Artur Gieraga i strzelił głową. Świetnie w bramce pofrunął jednak bramkarz rywali i złapał piłkę. W 79 minucie po kolejnym rzucie rożnym niewiele do szczęścia zabrakło także Szymonowi Kamińskiemu,

Ostatnie 10 minut to już mądra gra KSZO. Podopieczni Tadeusza Krawca umiejętnie oddalali zagrożenie od swojej szesnastki i mogli nawet zdobyć drugą bramkę. Po świetnej kontrze Jamróz mógł zapisać na swoim koncie drugie trafienie jednak w dobrej sytuacji główkował obok bramki. Gospodarze nie byli już w stanie na poważnie zagrozić przeciwnikowi i musieli się pogodzić z trzecią porażką na Arenie Lublin, a piątą w ogóle.

Obecnie żółto-biało-niebiescy do prowadzącej w tabeli Garbarni tracą dziewięć punktów. W sobotę drużynę trenera Magnuszewskiego czeka kolejne trudne zadanie – wyjazd do Krosna na mecz z tamtejszymi Karpatami, które wygrały dwa ostatnie spotkania i powoli wychodzą z dołka.

ZDANIEM TRENERÓW

Jacek Magnuszewski (Motor)

– Mieliśmy w tym spotkaniu różne momenty: lepsze i gorsze. Początek był udany w naszym wykonaniu. Niestety tradycyjnie daliśmy rywalom bardzo łatwo zdobyć zwycięską bramkę. Tracimy gole w najmniej oczekiwanym momencie. Gra była płynna, ale zabrakło zimnej krwi pod polem karnym przeciwnika. Nie jest łatwo tłumaczyć się z kolejnej porażki, ale niestety taka jest moja rola. Znowu zabrakło nam odpowiedzialności i mniejszych nerwów pod bramką rywala. Nadal wierzę jednak, że ten sezon zakończy się dla nas pozytywnie. Nie możemy się załamywać. Trzeba podnieść głowy i zacząć grać na miarę naszych możliwości.

Tadeusz Krawiec (KSZO)

– Myślę, że to był mecz na dobrym, trzecioligowym poziomie. Dla nas to podwójna radość, że udało się wygrać. Jechaliśmy do Lublina z wiarą w zdobycie trzech punktów i się udało. Motor to jednak najlepszy zespół z jakim do tej pory przyszło nam zagrać. Bardzo dojrzały, który gra fajną piłkę. Z przebiegu spotkania na pewno nie zasłużyliśmy na wygraną, ale dopisało nam szczęście.

Motor Lublin – KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski 0:1 (0:0)

Bramka: Jamróz (48).

Motor: Żukowski – Falisiewicz (84 Paluch), Tadrowski, Gieraga, Dykij, Stachyra (74 Kamiński), Tymosiak (64 Piekarski), Bednara, Kaczmarek, Szysz, Szpak.

KSZO: Wierzgacz – Pietrasiak, Podstolak, Stachurski, Łatkowski, Bełczowski, Persona, Burzyński (77 Mężyk), Kapsa (80 Czajkowski), Gil, Jamróz.

Żółte kartki: Stachurski, Bełczowski, Persona, Gil (KSZO).

Sędziował: Arkadiusz Łaszkiewicz (Zamość). Widzów: 2479

Czytaj więcej o: III liga Motor Lublin
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(20) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (15 października 2016 o 21:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Prezydencie Zuk mozesz przekazac Motorowi obiecane pieniadze widac ze chlopaki swoimi wynikami zasluguja na ta kase
Rozwiń
Gość
Gość (14 października 2016 o 22:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Za rok Szarowola w Lidze Mistrzow!!!!!!!!
Rozwiń
Gość
Gość (13 października 2016 o 18:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jaka Ekstraklasa.Łęczna spadnie do I Ligi a Motor dożywotka w III,nie ma co się oszukiwać.
Rozwiń
Gość
Gość (13 października 2016 o 15:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kadra za słaba i za krótka, nie ma ławki, szwankuje skuteczność bo gra mimo wszystko nieco lepsza niż wyniki w zimie trzeba transferów, nie uzupełnień kadry tylko realnych wzmocnień pierwszego zespołu inaczej z awansu nici
Rozwiń
Gość
Gość (13 października 2016 o 15:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kadra za słaba i za krótka, nie ma ławki, szwankuje skuteczność bo gra mimo wszystko nieco lepsza niż wyniki w zimie trzeba transferów, nie uzupełnień kadry tylko realnych wzmocnień pierwszego zespołu inaczej z awansu nici
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (20)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!