Sport

Nieudany rewanż Avii i wygrana Pszczółki

Dodano: 12 grudnia 2016, 11:49
Autor: grom

Fot. Andrzej Krupa<br />
W sobotę świdnicki blok nie stanowił monolitu
Fot. Andrzej Krupa
W sobotę świdnicki blok nie stanowił monolitu

Zwycięstwo LKPS Politechniki Pszczółki Lublin nad KKS Kozienice. Porażka świdniczan z Błękitnymi Ropczyce

Chciałbym bardzo zrewanżować się gościom za przegraną w pierwszej rundzie – mówił przed pierwszym gwizdkiem szkoleniowiec Avii Piotr Maj. W pierwszym spotkaniu obu drużyn świdniczanie przegrali dość pechowo 2:3.

Słowa swojego trenera „żółto-niebiescy” zaczęli wprowadzać w czyn od pierwszego gwizdka. W partii otwarcia gospodarze postawili na zagrywkę. Sporo kłopotów w tym elemencie sprawiał gościom Maciej Sajdak. Przy jego serwisie Avia zdobyła siedem kolejnych punktów. Ostatecznie set otwarcia miejscowi zaliczyli na plus.

Bardzo ważna była kolejna partia. W niej żadnej z drużyn nie udało się odskoczyć na więcej niż dwa punkty. Wyrównana walka zapowiadała duże emocje w decydującym rozstrzygnięciu w końcówce. I tak faktycznie było. Na tablicy pojawiły się remisy: 24:24, 26:26. Decydujące słowo należało jednak do gości z Ropczyc, którzy wygrali na przewagi 28:26. – Szkoda tego seta. Gdybyśmy go wygrali, pewnie i całe spotkanie zakończylibyśmy zwycięsko – mówi opiekun świdniczan.

W dwóch kolejnych odsłonach górą byli już Błękitni. – Słabo funkcjonował nasz blok, to przekładało się na postawę w obronie i wyprowadzenia kontry. Miałem okrojony skład. Nie mogłem skorzystać z kontuzjowanego Damiana Płaskocińskiego, co osłabiło siłę naszego ataku ze skrzydeł – mówi trener Maj.

Avia Świdnik – Błękitni Ropczyce 1:3 (25:19, 26:28, 18:25, 20:25)

Avia: Misztal, Kurek, Zugaj, Jaskulski, Gajosz, Sajdak, Sadowski (libero) oraz Ciorgoń, Kostniak, Marzec.

W drużynie wicelidera z Lublina zadebiutował były środkowy Avii Michał Baranowski. – Michał miał półtoraroczny rozbrat z siatkówką, dołączył do nas w ostatnim tygodniu. I trzeba przyznać, że pomógł nam wygrać z Kozienicami – cieszy się trener LKPS Politechniki Pszczółki Sławomir Czarnecki.

Gospodarze mogli zwyciężyć 3:1. – W czwartej partii prowadziliśmy 24:21 i nie skończyliśmy trzech piłek meczowych. Na szczęście w tie-breakau byliśmy już górą – mówi szkoleniowiec.

LKPS Politechnika Pszczółka Lublin – KKS Kozienice 3:2 (25:27, 25:20, 25:20, 24:26, 17:15)

LKPS Politechnika Pszczółka: Pigłowski, Kępka, Machowicz, Czubiński, Rejowski, Czarnecki, Bonisławski (libero) oraz Antoszak, Kasiura, Baranowski.

 

 

 

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (19 grudnia 2016 o 20:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nudne i ciągle te same komentarze gościu. Zmień płytę lub zagraj w szachy...............
Rozwiń
Gość
Gość (12 grudnia 2016 o 21:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wy dalej piszecie o tym tkkfie?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

6. KOLEJKA 18-21 sierpnia
Arka Gdynia - Pogoń Szczecin 0:3
Bruk-Bet Termalica - Lech Poznań 1:3
Cracovia - Górnik Zabrze 3:3
Jagiellonia Białystok - Śląsk Wrocław 1:1
Lechia Gdańsk - Sandecja Nowy Sącz 2:3
Piast Gliwice - Korona Kielce 2:0
Wisła Płock - Legia Warszawa 0:1
Zagłębie Lubin - Wisła Kraków

TABELA

1. Jagiellonia 6 13 9-7
2. Wisła K. 5 12 8-5
3. Lech 6 11 11-4
4. Zagłębie 5 11 7-2
5. Legia 6 10 8-6
6. Górnik 6 9 12-10
7. Sandecja 6 8 6-6
8. Pogoń 6 7 6-7
9. Arka 6 7 4-5
10. Wisła P. 6 7 3-5
11. Śląsk 6 6 6-8
12. Lechia 6 5 7-8
13. Korona 6 5 7-9
14. Bruk-Bet 6 5 4-7
15. Cracovia 6 5 8-1
16. Piast 6 4 7-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!