Sport

Paweł Fajdek rusza do Pekinu bronić tytułu mistrza świata

Dodano: 19 sierpnia 2015, 09:23

Paweł Fajdek wczoraj wieczorem wyleciał z Warszawy do Pekinu, aby bronić tytułu mistrza świata<br />
FOT. ARCHIWUM
Paweł Fajdek wczoraj wieczorem wyleciał z Warszawy do Pekinu, aby bronić tytułu mistrza świata
FOT. ARCHIWUM

W sobotę startują mistrzostwa świata. Impreza tym razem zostanie rozegrana w Pekinie. Reprezentacja Polski wystawia do walki 50 zawodników. W tym gronie jest tylko jeden przedstawiciel klubu z woj. lubelskiego – Paweł Fajdek z Agrosu Zamość

Mamy tylko jednego zawodnika w kadrze biało-czerwonych, ale akurat Fajdek wydaje się pewniakiem do medalu. I trudno się dziwić, bo w tym sezonie zdominował rywalizację w rzucie młotem. Wielokrotnie przekraczał już granicę 80 metrów, a w 2015 roku ta sztuka... nie udała się nikomu innemu.

– Nie wybieram się do Pekinu bić rekordy. Chcę po prostu zrobić swoje. Mam nadzieję, że to oznacza zdobycie złota – przyznaje zawodnik Agrosu. I dodaje, że bez względu na to, jak radził sobie w tym sezonie podczas konkursu, to nie będzie miało większego znaczenia. – Decydująca może być dyspozycja dnia. Teoretycznie najgroźniejszym rywalem będzie Kristian Parsz, ale niewykluczone, że nagle pojawi się ktoś jeszcze. To jest tylko sport, a dodatkowo wszyscy są po trzech tygodniach przerwy, więc trudno mówić, w jakiej są formie. Wszystko okaże się podczas konkursu.

Podopieczny trenera Czesława Cybulskiego doskonale spisał się przy okazji próby generalnej przed mistrzostwami świata. Podczas Memoriału Janusza Kusocińskiego uzyskał świetny wynik 83,93 metra i znowu poprawił rekord kraju. Nie mógł dać przeciwnikom bardziej wyraźnego sygnału, że to on jest numerem jeden. – Cieszę się, że tak wyszło w tym ostatnim starcie. Udało się wykonać plan. Zdaję sobie jednak sprawę, że łatwiej jest zdobyć tytuł mistrza, niż go obronić. Nie rozmyślam jednak o tym całymi dniami, nie odczuwam też wielkiej presji. Teraz skupiam się na sobotnich eliminacjach i na zaliczaniu każdej kolejnej próby – wyjaśnia Fajdek.

Dwa lata temu podczas MŚ w Rosji Polacy wywalczyli trzy krążki. Oprócz sensacyjnego złota właśnie dla zawodnika Agrosu, który został najmłodszym mistrzem w historii konkursu rzutu młotem na podium stawali również Anita Włodarczyk i Piotr Małachowski. Oboje wracali do domów ze srebrnymi medalami. Teraz również liczymy przede wszystkim na ten tercet.

– Mówi się o różnych szansach. Wiadomo jednak, że Fajdek, Włodarczyk i Małachowski powinni być naszymi pewniakami – mówi w rozmowie z tvp.sport.pl Jerzy Skucha, prezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki. Zauważa jednak, że kandydatów do czołowych lokat mamy więcej. – W tym gronie są dwa 800-metrowcy: Adam Kszczot i Marcin Lewandowski, a także Kamila Lićwinko. To w sumie sześć realnych szans na medal. W tej sytuacji trzy lub cztery krążki byłyby dobrym wynikiem.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

5. KOLEJKA 11-15 sierpnia
Górnik Zabrze  - Arka Gdynia 1:1
Korona Kielce - Jagiellonia Białystok 2:3
Lech Poznań - Zagłębie Lubin 1:1
Legia Warszawa - Piast Gliwice 3:1
Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk 0:0
Sandecja Nowy Sącz - Wisła Płock 0:1
Wisła Kraków - Cracovia 2:1
Śląsk Wrocław - Bruk-Bet Termalica 1:1

TABELA

1. Wisła K. 5 12 8-5
2. Jagiellonia 5 12 8-6
3. Zagłębie 5 11 7-2
4. Lech 5 8 8-2
5. Górnik 5 8 9-7
6. Arka 5 7 4-2
7. Legia 5 7 7-6
8. Wisła P. 5 7 3-4
9. Korona 5 5 7-7
10. Lechia 5 5 5-5
11. Sandecja 5 5 3-4
12. Bruk-Bet 5 5 3-4
13. Śląsk 5 5 4-6
14. Cracovia 5 4 5-8
15. Pogoń 5 4 3-7
16. Piast 5 1 5-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!