Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Piłka nożna

13 października 2017 r.
17:49

14-latek z Lublina na jeden trening jedzie aż 600 km. "Bardzo mi zależy na piłce"

1015 48 A A

Blisko 1200 kilometrów tygodniowo pokonuje marzący o karierze bramkarza 14-letni Michał Wyrwas z Lublina, który szkoli się pod okiem trenera w Barlinku (woj. zachodniopomorskie).

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

– Zaczynałem jako 7-latek. Stanąłem na bramce i wiedziałem, że to jest to. Przeszedłem przez wiele klubów, ale nie bardzo mi się podobało – przyznaje Michał. – Kluby nastawione są na wyniki. Ważne, żeby wygrać mecz, a nie żeby dać wszystkim zawodnikom możliwość wykazania się na boisku.

– Michał dużo trenował. Jeździł na różne obozy, ale zawsze pozostawał niedosyt. Na turniejach jego drużyna wygrywała, ale radości nie było, bo syn czasami grał 10 minut, a czasami wcale – opowiada Adam Wyrwas. – Miał poczucie tego, że nie rozwija się tak, jakby mógł.

Przypadkowo Michała zobaczył Sławomir Król, trener Indywidualnej Szkoły Bramkarzy w Barlinku.

– Chłopiec ma duży potencjał – podkreśla dziś Król. – Kiedy trafił do mnie, w porównaniu z innym szkolonym przeze mnie chłopcem w jego wieku, wypadł bardzo mizernie. Ma jednak mocny charakter, ogromną chęć ćwiczenia, cierpliwość. To ewenement na skalę kraju, żeby co tydzień przemierzać tyle kilometrów, by doskonalić swój warsztat. Dlatego ma szansę na sukces, bo w ciągu zaledwie kilku miesięcy nadrobił co najmniej 1,5 roku.

Żeby to było możliwe, Michał raz w tygodniu jeździ do Barlinka. W czwartek po lekcjach chwyta walizkę i jedzie pociągiem do Warszawy. Śpi u kuzynki, by rano wsiąść w pociąg jadący na północny zachód.

– Kiedy kuzynka nie może go przenocować, do szkoły nie idzie już w czwartek i z samego rano wsiada do pociągu jadącego do Szczecina. Po drodze odbiera go trener – relacjonuje Adam Wyrwas. – Syn trenuje w piątek. W sobotę gra mecze i znów trenuje. Wraca do domu przez całą niedzielę.

– Treningi są bardzo intensywne. Trwają 5–7 godzin – przyznaje Król. – Od maja przepracowaliśmy już ponad 100 godzin. Założyłem, że w ciągu roku będzie to 500 godzin. To daje efekt. Michał jest z tygodnia na tydzień coraz lepszy.

– Młody jestem, to daje sobie radę – śmieje się Michał. – Bardzo mi zależy na piłce. Liczę na to, że w przyszłości będę zawodowym bramkarzem. Włożyłem w to dużo pracy. Na szczęście pomagają mi też nauczyciele ze szkoły, którzy bardzo mnie wspierają.

Pomoc jest potrzebna, bo Michał ćwiczy też w ciągu tygodnia. W poniedziałki i środy trenuje dodatkowo w jednym z lubelskich klubów sportowych, a 2–3 razy w tygodniu chodzi na zajęcia z akrobatyki sportowej.

– Dzięki akrobatyce będę bardziej giętki, a to niezbędne dla bramkarza – podkreśla Michał i dodaje, że znacznie większym problemem niż męczące dojazdy na treningi jest kontuzja, jakiej nabawił się dwa tygodnie temu. – Na treningu złamałem palec i nie mogę grać. Nie cieszę się, że mam wolne. Jest sam środek naszej ligi... Chętnie pojechałbym i z tym złamanym palcem, ale mama mi nie pozwoliła. Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu będę już w pełni sprawny i wrócę na boisko.

Komentarze 48

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 1 listopada 2017 o 22:38
Jose Mourinho na pytanie, dlaczego to hiszpańska piłka odnosi sukcesy, a nie angielska. Krótko odpowiedział: W Anglii uczy się wygrywać, w Hiszpanii grać w piłkę. Trafił w same sedno. W Anglii, od sezonu 2014/2015 nie będzie żadnych rozgrywek ligowych, będzie całkowity zakaz publikowania tabel z wynikami. Poszli po rozum do głowy? Myślę, że tak. Na sukcesy zapewne przyjdzie im trochę poczekać, ale na pewno prędzej, czy później przyjdą
Avatar
Gość / 18 października 2017 o 21:33
prawdziwy Coach Artur ca mam przyjemność znać ojca Michała ... Artur ma cechy prawdziwego coach"a ... to nie tylko Rodzic ale i doskonały "opiekun",który swoje życie koncentruje na trójce fantastycznych dzieci ... oddany, krytyczny, czuły ... toruje trasę, którą Michał pokonuje z uśmiechem i pasją ... trzymamy za Was kciuki ... a Ty Artur prawdziwie możesz służyć jako przykład na treningach interpersonalnych jak być z człowiekiem i dla Niego ...
Avatar
Gość / 16 października 2017 o 23:03
Michal tak trzymaj....nie poddawaj sie....czytam te komentarze i w nie ktorych tyle zazdrosci.kibice z Berlinka czekaja na Ciebie.
Avatar
Gość / 16 października 2017 o 13:32
Michal powodzenia.Nie przejmuj sie komentarzami ludzi , ktorzy byc moze chca Cie zniechecic.Nie podawaj sie i trenuj dalej, tak jak do tej pory.Pamietaj,ze kazdy trud i ciezka praca przyniosa sukces. Bede sledzil Twoja kariere, bo wiem, ze dasz rade.POWODZENIA!!!!!! I wielki szacunek dla trenera z Barlinka, ktory Cie prowadzi.
Avatar
Gość / 15 października 2017 o 23:50
Powodzenia Michał. Szczęściem jest trafić na właściwych ludzi, którzy będą pomagać i wspierać żebyś mógł rozwijać swoje pasje . Mam nadzieję że trafiłeś na właściwego człowieka, trenera.
Avatar
Gość / 15 października 2017 o 21:22
Nie jestem trenerem ale bacznie przyglądam sie rozwojowi mojego dziecka i wiem, że jeżli rodzice decydują się na wysłanie swojego dziecka w tak daleka drogę to świadczy o tym, że bardzo chcą spełniać jego marzenia. A może ktoś uświadomił rodziców, że dziecko pomimo tylu lat pracy na treningach jest dalej jak to określacie drewniakiem. Rodzice maja to, ze nie zawsze znaja sie na dyscyplinie jaka uprawiają ich dzieci i ufają trenerom. Dopiero w konfrontacji meczowej okazuje sie że nie łapie sie nawet na rezerwę. I co wtedy ma on kończyc karierę? wg. tych negatywnych opisów tak powinno być. on i jego rodzice szukają pomocy i ja znaleźli. chłopiec gra czego nie mógł robić bo był drewniakiem coś tu nie tak. sam spotkałem się z taka prawidłowością, że dzieci grają bo ich rodzice stawiają warunki trenerom. Przecież w wieku dziecięcej gry każdy powinien mieć tyle samo szans na pokazanie swoich umiejętności. a dzieje sie tak, że młodzi zawodnicy przychodzą na mecz po to aby odsiedzieć swoje na ławce. w wieku takiego dziecka taki sposób podejścia trenera daje praktycznie 0 szanse na dalszy rozwój. Bo najważniejsze sa punkty. a statystykę, awanse sa więcej cenione niż rozwój młodych piłkarzy. Może napisane jest to bardzo chaotycznie i tak to lepiej wygląda niż poprawnie napisane artykuły, które poniżają rodziców chłopca jak i jego samego. ja trzymam kciuki. rodzic i kibic Motoru.
Nie jestem trenerem ale bacznie przyglądam sie rozwojowi mojego dziecka i wiem, że jeżli rodzice decydują się na wysłanie swojego dziecka w tak daleka drogę to świadczy o tym, że bardzo chcą spełniać jego marzenia. A może ktoś uświadomił rodziców, że dziecko pomimo tylu lat pracy na treningach jest dalej jak to określacie drewniakiem. Rodzice maja to, ze nie zawsze znaja sie na dyscyplinie jaka uprawiają ich dzieci i ufają trenerom. Dopiero w konfrontacji meczowej okazuje sie że nie łapie sie nawet na rezerwę. I co wtedy ma on kończyc karier... rozwiń
Avatar
Gość / 15 października 2017 o 15:53
Wielki szacun za odwagę , otworzy to wielu w Polsce oczy i da do myślenia co jest w sporcie najważniejsze ... Serce , gra , pasja .... a nie poklepywanie i patrzenie tylko na zawartość portfela ....
Avatar
Gość / 15 października 2017 o 13:55
Tak to chyba nie normalne aby w Lublinie chlopak nie mogl trenowac tylko jedzie na drugi Koniec Polski , akurat tam wypatrzyl go trener , ktory widzi ze mozna cos zrobic nad czyms popracowac z chlopakiem.Znam Lublin i trenerow i niech zaluja ze nie maja u siebie tego chlopaka.widzialem jak broni, jak zachowuje sie ma boisku.wielki szacunek dla Michala i jego rodzicow.zycze aby ten chlopak byl kiedys w dobrym klubie.przeciez on ma dopiero 14 lat i wiele mozna jeszcze z nim zrobic.A komentarze zawsze beda zlosliwe. Po prostu zazdroszcza chlopakowi.
Avatar
Gość / 15 października 2017 o 11:58
oczywiście że w lublinie są możliwości ... jak się zakoc***esz to nie patrzysz gdzie cie to dopadnie .... i tego nikt nie neguje, ale mądry tylko zrozumie chłopaka przesłanie i pasję ...trzeba zwracać uwagę podkreślam " tylko niektÓrym rodzicom " którzy we wszystko się wtracaja na treningach , wlażą na boisko podczas treningów , meczy, krzyczą,poprawiają ,narzucają swoje racje , obrażają przeciwne drużyny ...no poprostu hamstwo brak kultury ...i jak mają trenerzy pracować z dziećmi młodzieżą jak na każdym kroku strofuje się ich i podważa autorytet na boisku ...apel do mediÓw ... inny rodzic z lublina ...
oczywiście że w lublinie są możliwości ... jak się zakoc***esz to nie patrzysz gdzie cie to dopadnie .... i tego nikt nie neguje, ale mądry tylko zrozumie chłopaka przesłanie i pasję ...trzeba zwracać uwagę podkreślam " tylko niektÓrym rodzicom " którzy we wszystko się wtracaja na treningach , wlażą na boisko podczas treningów , meczy, krzyczą,poprawiają ,narzucają swoje racje , obrażają przeciwne drużyny ...no poprostu hamstwo brak kultury ...i jak mają trenerzy pracować z dziećmi młodzieżą jak na każdym kroku strofuje się ich i ... rozwiń
Avatar
Kibi / 15 października 2017 o 08:52
W Lublinie mamy jedną z lepszych szkółek bramkarskich która wychowala w krótkim czasie kilku fajnych bramkarzy Sokół gra obecnie w Anglii, Kochalski obecnie Legia I reprezentacja U18 , Kurek obecnie trzeci bramkarz Piasta Gliwice. Ta szkółka to Keeperteam Piekutowski, Wierzchowski, Mańka . Mam pytanie dlaczego tak zdolny bramkarz nie trenuje w tej szkólce tylko jezdzi pod Szczecin I jak jest mozliwe zagrac dobry mecz gdy dzień wczesniej trenowalo sie 7 godzin. Nie oceniam chlopaka bo go nie widzialem ale rodzice powinni skonsultowac sie z lekarzem bo zdrowi nie są 
Avatar
Gość / 1 listopada 2017 o 22:38
Jose Mourinho na pytanie, dlaczego to hiszpańska piłka odnosi sukcesy, a nie angielska. Krótko odpowiedział: W Anglii uczy się wygrywać, w Hiszpanii grać w piłkę. Trafił w same sedno. W Anglii, od sezonu 2014/2015 nie będzie żadnych rozgrywek ligowych, będzie całkowity zakaz publikowania tabel z wynikami. Poszli po rozum do głowy? Myślę, że tak. Na sukcesy zapewne przyjdzie im trochę poczekać, ale na pewno prędzej, czy później przyjdą
Avatar
Gość / 18 października 2017 o 21:33
prawdziwy Coach Artur ca mam przyjemność znać ojca Michała ... Artur ma cechy prawdziwego coach"a ... to nie tylko Rodzic ale i doskonały "opiekun",który swoje życie koncentruje na trójce fantastycznych dzieci ... oddany, krytyczny, czuły ... toruje trasę, którą Michał pokonuje z uśmiechem i pasją ... trzymamy za Was kciuki ... a Ty Artur prawdziwie możesz służyć jako przykład na treningach interpersonalnych jak być z człowiekiem i dla Niego ...
Avatar
Gość / 16 października 2017 o 23:03
Michal tak trzymaj....nie poddawaj sie....czytam te komentarze i w nie ktorych tyle zazdrosci.kibice z Berlinka czekaja na Ciebie.
Avatar
Gość / 16 października 2017 o 13:32
Michal powodzenia.Nie przejmuj sie komentarzami ludzi , ktorzy byc moze chca Cie zniechecic.Nie podawaj sie i trenuj dalej, tak jak do tej pory.Pamietaj,ze kazdy trud i ciezka praca przyniosa sukces. Bede sledzil Twoja kariere, bo wiem, ze dasz rade.POWODZENIA!!!!!! I wielki szacunek dla trenera z Barlinka, ktory Cie prowadzi.
Avatar
Gość / 15 października 2017 o 23:50
Powodzenia Michał. Szczęściem jest trafić na właściwych ludzi, którzy będą pomagać i wspierać żebyś mógł rozwijać swoje pasje . Mam nadzieję że trafiłeś na właściwego człowieka, trenera.
Avatar
Gość / 15 października 2017 o 21:22
Nie jestem trenerem ale bacznie przyglądam sie rozwojowi mojego dziecka i wiem, że jeżli rodzice decydują się na wysłanie swojego dziecka w tak daleka drogę to świadczy o tym, że bardzo chcą spełniać jego marzenia. A może ktoś uświadomił rodziców, że dziecko pomimo tylu lat pracy na treningach jest dalej jak to określacie drewniakiem. Rodzice maja to, ze nie zawsze znaja sie na dyscyplinie jaka uprawiają ich dzieci i ufają trenerom. Dopiero w konfrontacji meczowej okazuje sie że nie łapie sie nawet na rezerwę. I co wtedy ma on kończyc karierę? wg. tych negatywnych opisów tak powinno być. on i jego rodzice szukają pomocy i ja znaleźli. chłopiec gra czego nie mógł robić bo był drewniakiem coś tu nie tak. sam spotkałem się z taka prawidłowością, że dzieci grają bo ich rodzice stawiają warunki trenerom. Przecież w wieku dziecięcej gry każdy powinien mieć tyle samo szans na pokazanie swoich umiejętności. a dzieje sie tak, że młodzi zawodnicy przychodzą na mecz po to aby odsiedzieć swoje na ławce. w wieku takiego dziecka taki sposób podejścia trenera daje praktycznie 0 szanse na dalszy rozwój. Bo najważniejsze sa punkty. a statystykę, awanse sa więcej cenione niż rozwój młodych piłkarzy. Może napisane jest to bardzo chaotycznie i tak to lepiej wygląda niż poprawnie napisane artykuły, które poniżają rodziców chłopca jak i jego samego. ja trzymam kciuki. rodzic i kibic Motoru.
Nie jestem trenerem ale bacznie przyglądam sie rozwojowi mojego dziecka i wiem, że jeżli rodzice decydują się na wysłanie swojego dziecka w tak daleka drogę to świadczy o tym, że bardzo chcą spełniać jego marzenia. A może ktoś uświadomił rodziców, że dziecko pomimo tylu lat pracy na treningach jest dalej jak to określacie drewniakiem. Rodzice maja to, ze nie zawsze znaja sie na dyscyplinie jaka uprawiają ich dzieci i ufają trenerom. Dopiero w konfrontacji meczowej okazuje sie że nie łapie sie nawet na rezerwę. I co wtedy ma on kończyc karier... rozwiń
Avatar
Gość / 15 października 2017 o 15:53
Wielki szacun za odwagę , otworzy to wielu w Polsce oczy i da do myślenia co jest w sporcie najważniejsze ... Serce , gra , pasja .... a nie poklepywanie i patrzenie tylko na zawartość portfela ....
Avatar
Gość / 15 października 2017 o 13:55
Tak to chyba nie normalne aby w Lublinie chlopak nie mogl trenowac tylko jedzie na drugi Koniec Polski , akurat tam wypatrzyl go trener , ktory widzi ze mozna cos zrobic nad czyms popracowac z chlopakiem.Znam Lublin i trenerow i niech zaluja ze nie maja u siebie tego chlopaka.widzialem jak broni, jak zachowuje sie ma boisku.wielki szacunek dla Michala i jego rodzicow.zycze aby ten chlopak byl kiedys w dobrym klubie.przeciez on ma dopiero 14 lat i wiele mozna jeszcze z nim zrobic.A komentarze zawsze beda zlosliwe. Po prostu zazdroszcza chlopakowi.
Avatar
Gość / 15 października 2017 o 11:58
oczywiście że w lublinie są możliwości ... jak się zakoc***esz to nie patrzysz gdzie cie to dopadnie .... i tego nikt nie neguje, ale mądry tylko zrozumie chłopaka przesłanie i pasję ...trzeba zwracać uwagę podkreślam " tylko niektÓrym rodzicom " którzy we wszystko się wtracaja na treningach , wlażą na boisko podczas treningów , meczy, krzyczą,poprawiają ,narzucają swoje racje , obrażają przeciwne drużyny ...no poprostu hamstwo brak kultury ...i jak mają trenerzy pracować z dziećmi młodzieżą jak na każdym kroku strofuje się ich i podważa autorytet na boisku ...apel do mediÓw ... inny rodzic z lublina ...
oczywiście że w lublinie są możliwości ... jak się zakoc***esz to nie patrzysz gdzie cie to dopadnie .... i tego nikt nie neguje, ale mądry tylko zrozumie chłopaka przesłanie i pasję ...trzeba zwracać uwagę podkreślam " tylko niektÓrym rodzicom " którzy we wszystko się wtracaja na treningach , wlażą na boisko podczas treningów , meczy, krzyczą,poprawiają ,narzucają swoje racje , obrażają przeciwne drużyny ...no poprostu hamstwo brak kultury ...i jak mają trenerzy pracować z dziećmi młodzieżą jak na każdym kroku strofuje się ich i ... rozwiń
Avatar
Kibi / 15 października 2017 o 08:52
W Lublinie mamy jedną z lepszych szkółek bramkarskich która wychowala w krótkim czasie kilku fajnych bramkarzy Sokół gra obecnie w Anglii, Kochalski obecnie Legia I reprezentacja U18 , Kurek obecnie trzeci bramkarz Piasta Gliwice. Ta szkółka to Keeperteam Piekutowski, Wierzchowski, Mańka . Mam pytanie dlaczego tak zdolny bramkarz nie trenuje w tej szkólce tylko jezdzi pod Szczecin I jak jest mozliwe zagrac dobry mecz gdy dzień wczesniej trenowalo sie 7 godzin. Nie oceniam chlopaka bo go nie widzialem ale rodzice powinni skonsultowac sie z lekarzem bo zdrowi nie są 
Zobacz wszystkie komentarze 48

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

To znalezisko wywróci historię Lublina? Szczegóły sensacyjnego odkrycia przed Bramą Krakowską
galeria
film

To znalezisko wywróci historię Lublina? Szczegóły sensacyjnego odkrycia przed Bramą Krakowską 0 2

To sensacyjne odkrycie – mówią historycy o monecie odnalezionej obok zwłok pochowanych przed Bramą Krakowską. Denar ważący niewiele ponad pół grama mówi wiele o przeszłości miasta, ale prowokuje też do kolejnych pytań i poszukiwań. Właśnie dlatego zdecydowano, że archeolodzy nadal będą tutaj kopać.

Jak szybko umówić się do lekarza?

Jak szybko umówić się do lekarza? 0

Umówienie się do lekarza może nastręczać wielu problemów. Często nie mamy możliwości sprawdzenia wolnych terminów wizyt zarówno na NFZ, jak i prywatnie. Na szczęście coraz większa cyfryzacja służby zdrowia sprawia, że życie pacjentów staje się łatwiejsze. W sieci możemy znaleźć obecnie takie serwisy jak LekarzeBezKolejki.pl, które umożliwiają umówienie się na wizytę bez konieczności wykonywania wielu telefonów lub wychodzenia z domu. Jak działa ten serwis i co może zaoferować pacjentom? Czytajcie!

Lublin: Mieszkaniec Rzeszowa wybił szybę w autobusie miejskim

Lublin: Mieszkaniec Rzeszowa wybił szybę w autobusie miejskim 0 2

Policjanci zatrzymali 23-latka, który wybił szybę w autobusie komunikacji miejskiej w Lublinie. To mieszkaniec Rzeszowa

W tej szkole nie ma pustych klas pod koniec roku szkolnego
zdjęcia
galeria

W tej szkole nie ma pustych klas pod koniec roku szkolnego 0 0

Podczas, gdy wiele klas jest już pustych, bo uczniowie z chwilą wypisania świadectw przestali przychodzić do szkół życie tętni w lubelskim Zespole Szkół nr 1 im. Władysława Grabskiego. Właśnie rozpoczęły się tam tzw. małe matury. Ich sprawdzanie będzie zaś głównym zajęciem nauczycieli w wakacje.

Sukces Pisany Szminką. Są pieniądze dla przedsiębiorczyń

Sukces Pisany Szminką. Są pieniądze dla przedsiębiorczyń 0 0

Nawet 10 tys. euro dofinansowania mogą otrzymać młode przedsiębiorczynie na rozkręcenie swojej działalności. Ruszył nabór do kolejnego projektu Fundacji Sukcesu Pisanego Szminką.

Puławy: Zabawa i muzyka w porcie, sezon wodny w Marinie rozpoczęty [zdjęcia]
galeria
film

Puławy: Zabawa i muzyka w porcie, sezon wodny w Marinie rozpoczęty [zdjęcia] 0 0

Niedzielne popołudnie wielu mieszkańców Puław spędziło w Marinie, gdzie odbyła się impreza z okazji rozpoczęcia nowego sezonu wodnego. Były zjeżdżalnie, ślizgawki wodne i wysoka ścianka wspinaczkowa. Wieczorem na scenie zagrały "Nozdrza Kobry" z I LO, zespół Effect oraz Meffis.

W woj. lubelskim kasyna będą tylko w dwóch miejscach. Lokal w Lublinie straci koncesję

W woj. lubelskim kasyna będą tylko w dwóch miejscach. Lokal w Lublinie straci koncesję 0 0

Z mapy Lublina znika kasyno działające przy ul. Kowalskiej. Jego właścicielowi kończy się sześcioletnia koncesja, a nowej nie wywalczył. Dostała ją firma, która ma otwierać kasyno w hotelu Victoria, a będzie to drugi taki lokal w tym samym budynku. Zmian jest więcej: kasyno straci Chełm, a dostanie Zamość

Ponad 4 mln zł w Eurojackpot. Gdzie padła wygrana? Kumulacja cały czas rośnie

Ponad 4 mln zł w Eurojackpot. Gdzie padła wygrana? Kumulacja cały czas rośnie 0 0

Eurojackpot. Duża wygrana w losowaniu z 15 czerwca 2018 r.

Sportowa niedziela na stadionie w Puławach. Biegi i mecze [zdjęcia]
galeria

Sportowa niedziela na stadionie w Puławach. Biegi i mecze [zdjęcia] 5 0

Były azotowe biegi, turniej piłkarski dla młodych zawodników, crashball i tradycyjny mecz pomiędzy drużynami Zakładów Azotowych i Urzędem Miasta. To wszystko w ramach tegorocznych Dni Chemika, które w niedzielę odbyły się na puławskim stadionie.

Wyłowił z rzeki pistolet z amunicją. Teraz sam ma problem

Wyłowił z rzeki pistolet z amunicją. Teraz sam ma problem 13 8

W niedzielę dyżurny krasnostawskiej policji otrzymał zgłoszenie od mężczyzny o wyłowieniu z rzeki broni.

Jedna osoba zginęła, druga walczy o życie. 19-letni kierowca aresztowany
galeria

Jedna osoba zginęła, druga walczy o życie. 19-letni kierowca aresztowany 2 6

Sąd aresztował na trzy miesiące 19-letniego kierowcę, który wjechał w pieszych w Biłgoraju. W wypadku tym zginęła jedna osoba, druga walczy o życie w szpitalu

Marcin Wroński kończy serię z komisarzem Maciejewskim. Rozmowa z pisarzem
Lubelskie Ekstra

Marcin Wroński kończy serię z komisarzem Maciejewskim. Rozmowa z pisarzem 0 0

Niepodrabialne dialogi Pilipiuka, cudowne opisy miasta Ćwirleja i wrażliwość na postaci kobiece Ostaszewskiego. Wyszła unikalna potrawa, do której wprawdzie to ja dostarczyłem kilo wołowiny z kością, ale moi koledzy własnych mieszanek przypraw - rozmowa z pisarzem Marcinem Wrońskim.

Puławy: Nie chcą budować ścieżki

Puławy: Nie chcą budować ścieżki 2 1

Mieszkańcy os. Niwa w Puławach na nowy chodnik i ścieżkę rowerową od Pszczelej do Saperów Kaniowskich będą musieli zaczekać. Do przetargu na ten obywatelski projekt, nie wpłynęła żadna oferta.

Lublin: Śmieciowa rewolucja z przeszkodami. Nie wszędzie wprowadzą nowy system

Lublin: Śmieciowa rewolucja z przeszkodami. Nie wszędzie wprowadzą nowy system 6 13

To już pewne. Nie w całym mieście wprowadzony będzie od 1 lipca nowy system zbiórki i wywozu śmieci. Inaczej będzie wyglądać segregacja odpadów na Czechowie, inaczej na Bronowicach...

Plantatorzy z woj. lubelskiego mówią dość! Przez kilka najbliższych dni mają nie zrywać malin

Plantatorzy z woj. lubelskiego mówią dość! Przez kilka najbliższych dni mają nie zrywać malin 43 18

Cena malin na skupach nie pokrywa nawet kosztów produkcji. Podobnie jest z agrestem i porzeczką – bije na alarm Związek Sadowników Rzeczpospolitej Polskiej. I namawia plantatorów, by od dziś nie zbierali owoców. Aż do odwołania.

Ekstraklasa
37. KOLEJKA

Wyniki:

Lech Poznań - Legia Warszawa 0:3 walkower
Górnik Zabrze - Wisła Kraków 2:0
Jagiellonia Białystok - Wisła Płock 2:1
Korona Kielce - Zagłębie Lubin 0:2
Arka Gdynia - Śląsk Wrocław 0:1
Piast Gliwice - Bruk-Bet Termalica 4:0
Cracovia - Sandecja Nowy Sącz 1:4
Lechia Gdańsk - Sandecja Nowy Sącz 1:1

Tabela:

1. Legia 37 70 55-35
2. Jagiellonia 37 67 55-41
3. Lech 37 60 53-34
4. Górnik 37 60 68-54
5. Wisła P. 37 57 53-45
6. Wisła K. 37 55 51-42
7. Korona 37 52 45-42
8. Zagłębie 37 49 49-54
9. Cracovia 37 50 51-52
10. Śląsk 37 50 50-54
11. Pogoń 37 45 46-54
12. Arka 37 43 46-48
13. Lechia 37 39 46-58
14. Piast 37 37 40-48
15. Bruk-Bet 37 36 39-66
16. Sandecja 37 33 34-54

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!
 
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.