Piłka nożna

Avia - Bogdanka II i Janowianka - Wisła Puławy zmierzą się w półfinałach Pucharu Polski

Dodano: 26 kwietnia 2011, 17:31

Dwa tygodnie temu Avia Świdnik pokonała rezerwy GKS Bogdanka 2:1. Czy dzisiaj "żółto-niebiescy”, na
Dwa tygodnie temu Avia Świdnik pokonała rezerwy GKS Bogdanka 2:1. Czy dzisiaj \"żółto-niebiescy”, na

To będzie prawdziwy test dla piłkarzy Wisły Puławy, którzy na wiosnę nie mieli zbyt wielu okazji do gry. Podopieczni trenera Mariusza Sawy w ramach półfinału Pucharu Polski w okręgu lubelskim zagrają w Janowie Lubelskim z tamtejszą Janowianką.

W drugiej parze Avia Świdnik zmierzy się u siebie z GKS Bogdanką II. Oba spotkania rozpoczną się w środę o godz. 17.

Wszystko wskazuje na to, że do kadry meczowej szkoleniowiec Wisły w ogóle nie zabierze Rafała Kursy i Macieja Wójtowicza. Pozostali podstawowi gracze pojadą do Janowa Lubelskiego, ale będą dopingowali kolegów jedynie z ławki rezerwowych.

Dotyczy to przede wszystkim duetu napastników "Dumy Powiśla” – Łukasza Gizy i Konrada Nowaka. Na pewno nie zagrają również Jakub Gwada (pauzuje za kartki) i kontuzjowany Paweł Jabkowski.

– Musimy dbać o naszych zawodników, dlatego większość z nich odpocznie sobie w środę. Granie na sztucznej nawierzchni nie pozostaje bez wpływu na zdrowie. Mimo wszystko chcemy wygrać z Janowianką i awansować do finału.

Przy okazji będę mógł również przekonać się, ile warci są moi zmiennicy. To będzie dla nich sprawdzian przydatności do zespołu – ocenia Mariusz Sawa.

Emocji nie powinno zabraknąć również w Świdniku, gdzie Avia znowu zmierzy się z zespołem z Łęcznej. Kilkanaście dni temu świdniczanie ograli rywali 2:1 w meczu ligowym. Teraz również gospodarze będą faworytem.

– Biorąc pod uwagę sobotni mecz ligowy z Karpatami Krosno, raczej teraz wystawię zmienników. Jednak bez względu na skład postaramy się wygrać – mówi trener Tomasz Wojciechowski, który najprawdopodobniej nie wystawi w pierwszej jedenastce Łukasza Gieresza, Bartłomieja Mazurka i Radosława Muszyńskiego.

"Zielono-czarnym” z kolei na wiosnę idzie jak po grudzie. W sześciu meczach wywalczyli tylko dwa punkty i obecnie mają "oczko” przewagi nad znajdującą się w strefie spadkowej Stalą Mielec. Mimo to trener Mirosław Kosowski, nawet w przypadku kolejnej porażki, może być spokojny o swoją posadę.

– Pozycja trenera Kosowskiego nie jest zagrożona. Przed sezonem ustaliliśmy, że szkoleniowiec ma przede wszystkim ogrywać młodzież. Druga drużyna służy też głównie pierwszemu zespołowi – tłumaczy prezes GKS Bogdanka Artur Kapelko.


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

6. KOLEJKA 18-21 sierpnia
Arka Gdynia - Pogoń Szczecin 0:3
Bruk-Bet Termalica - Lech Poznań 1:3
Cracovia - Górnik Zabrze 3:3
Jagiellonia Białystok - Śląsk Wrocław 1:1
Lechia Gdańsk - Sandecja Nowy Sącz 2:3
Piast Gliwice - Korona Kielce 2:0
Wisła Płock - Legia Warszawa 0:1
Zagłębie Lubin - Wisła Kraków

TABELA

1. Jagiellonia 6 13 9-7
2. Wisła K. 5 12 8-5
3. Lech 6 11 11-4
4. Zagłębie 5 11 7-2
5. Legia 6 10 8-6
6. Górnik 6 9 12-10
7. Sandecja 6 8 6-6
8. Pogoń 6 7 6-7
9. Arka 6 7 4-5
10. Wisła P. 6 7 3-5
11. Śląsk 6 6 6-8
12. Lechia 6 5 7-8
13. Korona 6 5 7-9
14. Bruk-Bet 6 5 4-7
15. Cracovia 6 5 8-1
16. Piast 6 4 7-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!