BIALSKOPODLASKA KLASA OKRĘGOWA

Bramkarz zagrał w ataku i... strzelił dwa gole

Dodano: 13 maja 2016, 07:43
Autor: (grom)

fot. archiwum
fot. archiwum

Norbert Osial poczuł się w nowej roli niczym ryba w wodzie. Nominalny bramkarz okazał się etatowym snajperem i strzelił dwie bramki dla Sokoła Adamów.

Trener Sokoła Adamów Andrzej Zarzycki jest w bardzo komfortowej sytuacji. Doświadczony szkoleniowiec może spać spokojnie. Ma w swojej drużynie uniwersalnych piłkarzy, którzy potrafią odnaleźć się na każdej pozycji na boisku. Tak było w spotkaniu ostatniej kolejki, w której wicelider bialskiej klasy okręgowej zmierzył się na wyjeździe z Orłem Czemierniki.

Goście pojechali tylko w 11-osobowym składzie. Zabrakło aż sześciu piłkarzy. Kontuzjowani byli Jarosław Bosek i filar obrony Włodzimierz Wrzosek. Zajęcia w pracy przeszkodziły Przemysławowi Dzido. Natomiast za kartki pauzowali Karol Borkowski, Karol Nowicki i Maciej Baran. Trener mógł liczyć tylko na tych, którzy od pierwszej minuty wyszli na boisko.

W wyjściowej jedenastce pojawiło się dwóch bramkarzy: 26-letni Norbert Osial i młodszy o sześć lat Marcin Dzido, który może również grać w ataku. Między słupkami stanął pierwszy z nich. Bardziej doświadczony Osial dał sobie strzelić jednego gola.

Po przerwie obaj golkiperzy zamienili się pozycjami – do bramki powędrował Dzido. Norbert Osial poczuł się w nowej roli niczym ryba w wodzie. Nominalny bramkarz okazał się etatowym snajperem i dwukrotnie wpakował piłkę do bramki miejscowych. Tym samym zapewnił swojej drużynie cenne trzy punkty stając się ojcem zwycięstwa nad Orłem.

W 15-letniej trenerskiej karierze Andrzej Zarzycki po raz pierwszy zastosował taką roszadę kadrową.

– Był to mój autorski pomysł – tłumaczy opiekun Sokoła. – Zmusił nas do tego obraz gry w pierwszej części meczu. Marcin Dzido, który zagrał w ataku nie jest wysokiego wzrostu, mierzy 176 cm. Mateusz Baran i Andrzej Głowniak nie radzili sobie z rosłymi obrońcami. W 95 procentach przegrywaliśmy pojedynki główkowe z graczami Orła. Norbert ma aż 194 cm wzrostu, więc w nim upatrywaliśmy naszej szansy.

Okazało się, że już pierwsze dwie akcje w drugiej odsłonie potwierdziły słuszność trenerskiej decyzji.

– Norbert wygrał dwie ważne piłki pod bramką rywala i, przy lepszej precyzji, mogły paść dwa gole – mówi Zarzycki.

Rosły golkiper – napastnik był bardzo pomocny przy stałych fragmentach gry: rzutach rożnych i wolnych. Pierwszego gola Norbert Osial strzelił przerzucając bramkarza Orła. Drugie trafienie zaliczył wykańczając podanie Marcina Sokołowskiego z lewej strony boiska. Po końcowym gwizdku bohater Sokoła chodził cały w skowronkach.

– Jestem spokojny o nasz potencjał kadrowy. Wobec wielu problemów mamy już przetestowany manewr. Nie ma co ukrywać, że rywale byli zaskoczeni roszadą w ustawieniu – cieszy się trener Zarzycki.

Gość
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (13 maja 2016 o 09:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Żadna nowość. Kiedyś Kudłaty miał stać na bramce w Spójni Lublin. Zmarnował talent pilkarski. Miał znakomitą kiwkę oraz znakomity strzał ze łba i z lewika. Na setkę miał 11, 5 s. Szczawio zmarnował ten talent. No, ale dwie brameczki to jest coś. Gratuluję. LWG
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

BIALSKOPODLASKA KLASA OKRĘGOWA

WYNIKI KOLEJKI

10 KOLEJKA (15 października)
Bizon Jeleniec - Grom Kąkolewnica 2:1
ŁKS Łazy - Kujawiak Stanin 3:1
Unia Krzywda - Unia Żabików 0:2
LKS Milanów - Orlęta Łuków 2:6
Olimpia Okrzeja - LZS Dobryń 2:1
Lutnia Piszczac - Huragan Międzyrzec 2:4
Tytan Wisznice - Niwa Łomazy 1:1

TABELA

1. Orlęta 10 28 35-7
2. Huragan 10 23 29-13
3. Grom 10 21 25-16
4. Lutnia 10 20 23-15
5. Unia Żabików 10 20 14-7
6. Łazy 10 15 27-26
7. Unia Krzyda 10 15 15-18
8. Olimpia 10 12 18-29
9. Kujawiak 10 10 19-22
10. Milanów 9 8 20-30
11. Tytan 10 8 12-18
12. Niwa 9 7 9-16
13. Dobryń 10 7 16-26
14. Bizon 10 3 10-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!