EKSTRAKLASA KOBIET

Ewelina Kamczyk (Górnik Łęczna): Dogram sezon do końca

Dodano: 1 listopada 2017, 09:02

(fot. Maciej Kaczanowski)

Rozmowa z Eweliną Kamczyk, futbolistką Górnika Łęczna

  • Jakie uczucia towarzyszą zawodniczce, która strzeliła cztery bramki w hitowym starciu Ekstraligi piłkarek nożnych?

– Przede wszystkim cieszę się, że pokonałyśmy 4:3 Medyka Konin. A moje uczucia? Ich się nie da opisać. Będę pamiętała o tym meczu do końca życia. Dzięki temu zwycięstwu mamy olbrzymie szanse na wywalczenie mistrzostwa Polski. Trzeba pamiętać jednak, że sezon nie kończy się na meczu z Medykiem. Przed nami jeszcze wiele trudnych pojedynków.

  • Zabrała pani szczęśliwą piłkę do domu?

– Nie. Z tego meczu zabrałam przede wszystkim wspomnienia.

  • Kiedy przegrywałyście 1:3, to wierzyłyście jeszcze w możliwość odniesienia zwycięstwa?

– Tak. Wiadomo, że taki come back zdarza się bardzo rzadko. Miałyśmy jednak podstawy, aby wierzyć w sukces. W Koninie wyglądałyśmy bardzo dobrze zarówno pod względem fizycznym, jak i taktycznym.

  • Kiedy było najwięcej emocji?

– Przy rzucie karnym w 90 min, który pozwolił nam na doprowadzenie do remisu. Czułam na sobie wielką odpowiedzialność. Cieszę się, że Emilia Zdunek, która jest wyznaczona do egzekwowania „jedenastek” pozwoliła mi tym razem wykonać rzut karny.

  • Myślałem, że najwięcej emocji wywołał u pani czwarty gol. Biegła pani wówczas sama z piłką przez pół boiska...

– I miałam mnóstwo myśli w głowie. Uderzyłam tak jak sobie zaplanowałam, w prawy róg.

  • Wygrałyście z Medykiem, ale to wciąż koninianki są w lepszej sytuacji. Nie możecie już gubić punktów w starciach ze słabszymi ekipami, tak jak miało to miejsce w pierwszej rundzie...

– Uważam, że mecze z Medykiem nie zadecydują o mistrzostwie Polski. Równie ważne będą spotkania z Łodzią, Sosnowcem czy Wałbrzychem. Dobrze się stało, że wygrałyśmy w Koninie, bo to uczyniło Ekstraligę bardziej pasjonującą. Mocno wierzę, że uda nam się odebrać mistrzowski tytuł Medykowi.

  • Myślała juz pani o przyszłości? Po takim spotkaniu na brak ofert zagranicznych z pewnością nie będzie pani narzekać.

– Tak, myślałam już o przyszłości. Chcę dograć ten sezon do końca w Łęcznej i zdobyć mistrzostwo Polski z Górnikiem. W przyszłym sezonie spróbuję swoich sił poza granicami naszego kraju.

  • Który kierunek pani obierze?

– Na razie staram się nie wybiegać tak daleko w przyszłość. Mam swoje typy. Obecnie rozważam cztery kierunki.

 

Użytkownik niezarejestrowany
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (2 listopada 2017 o 12:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niech zrobi wykład męskim kopaczom .Może zrozumieją kobietę i wezmą się do prawdziwego grania a nie udawania jak to było w ostatniej kopaninie .
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Ekstraliga kobiet

WYNIKI KOLEJKI

14. KOLEJKA (18-19 listopada)
Górnik Łęczna - Olimpia Szczecin 10:0
AZS PWSZ Wałbrzych - Unifreeze Górzno 1:1
Medyk Konin - Mitech Żywiec 4:1
AZS Wrocław - Czwórka Radom 2:1
UKS SMS Łódź - Czarni Sosnowiec 0:1
AZS UJ Kraków - AZS PSW Biała Podl. 3:3

TABELA

1. Górnik Łęczna 14 37 65-8
2. Medyk Konin 13 36 62-11
3. Czarni Sosnowiec 13 27 31-10
4. AZS PWSZ Wałbrzych 14 26 35-20
5. UKS SMS Łódź 13 18 28-16
6. AZS UJ Kraków 14 17 20-29
7. Mitech Żywiec 13 16 13-25
8. Olimpia Szczecin 14 12 20-45
9. AZS PSW Białą Podl. 13 10 12-32
10. Czwórka Radom 14 9 10-36
11. Unifreeze 14 9 10-64
12. AZS Wrocław 14 8 17-28
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!