EKSTRAKLASA KOBIET

Górnik Łęczna lepszy od AZS PWSZ Wałbrzych, bialczanki też z kompletem

Dodano: 19 kwietnia 2017, 14:54

(fot. MACIEJ KACZANOWSKI)

W zaległych spotkaniach 16. kolejki obie nasze drużyny zgarnęły po trzy punkty. Górnik Łęczna pokonał trzeci w tabeli AZS PWSZ Wałbrzych 2:1. Z kolei AZS PSW okazał się lepszy od Olimpii Szczecin

„Górniczki” od pierwszego gwizdka kontrolowały sytuację na boisku. Do 30 metra radziły sobie bardzo dobrze, ale później nie mogły się przedrzeć w pole karne przeciwniczek. Do przerwy było bez goli, ale po zmianie stron sprawę załatwiły dwa dośrodkowania z rzutów rożnych. W 57 minucie wynik otworzyła Natasza Górnicka. W końcówce poprawiła go Anna Sznyrowska. Rywalki zdołały jeszcze zaliczyć kontaktowe trafienie, ale to wszystko na co było je stać w środowym spotkaniu.

– Rywalki były bardzo zdeterminowane i agresywne. Postawiły autobus w swoim polu karnym i ta taktyka długo przynosiła korzyści – ocenia Piotr Mazurkiewicz, trener zielono-czarnych. – Po przerwie przełamaliśmy jednak opór drużyny z Wałbrzycha i zdobyliśmy w pełni zasłużone trzy punkty. Rywalki były chyba dodatkowo zmobilizowane ze względu na to spotkanie Pucharu Polski, którego nie przełożyliśmy. Chciały nam urwać punkty i na pewno walczyły dzielnie, ale to my byliśmy lepsi – dodaje szkoleniowiec Górnika. Teraz łęcznianki jadą do Konina na mecz z tamtejszym Medykiem, czyli liderem. Zawody zaplanowano na sobotę o godz. 11.30.

Piłkarki z Białej Podlaskiej kontynuują świetną formę w rundzie rewanżowej. W siódmym spotkaniu w tym roku podopieczne trenera Roberta Różańskiego odniosły czwarte zwycięstwo. Kolejny komplet punktów przybliża AZS PSW to krok w stronę utrzymania w ekstralidze. Początek zawodów to lepsza postawa przyjezdnych. Dopiero po pół godzinie gry gospodynie zaczęły dochodzić do głosu. W 42 minucie Ewa Cieśla popisała się świetnym strzałem bezpośrednio z rzutu wolnego i dała swojej drużynie prowadzenie. W drugiej połowie AZS PSW oddał inicjatywę rywalkom, ale Olimpia nie była w stanie doprowadzić do wyrównania. Mecz praktycznie zamknęła w 62 minucie Gabriela Ulatowska, która sfinalizowała kontrę bialczanek. Do końcowego gwizdka wynik nie uległ już zmianie. W następnej serii gier podopieczne trenera Różańskiego 29 kwietnia zmierzą się w Krakowie z tamtejszym AZS UJ.

Górnik Łęczna – AZS PWSZ Wałbrzych 2:1 (0:0)

Bramki: Górnicka (57), Sznyrowska (83) – Mesjasz (90).

Górnik: Palińska – Dyguś, Hajduk, Górnicka, Kwietniewska, Koch (53 Jaszek), Parczewskan (46 Marszewska, 88 Noras), Jędrzejewicz (53 Zawistowska), Kamczyk, Zdunek, Sznyrowska.

AZS PSW Biała Podlaska – Olimpia Szczecin 2:0 (1:0)

Bramka: Cieśla (42), Ulatowska (62).

AZS PSW: Brzezina – Sosnowska, Edel, Kuciewicz, Ulatowska, Wołos, Cieśla, Lefeld (90 Najdyhor), Gąsienica, Kusiak (81 Mikołajczak), Płoska (86 Puk).

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraliga kobiet

WYNIKI KOLEJKI

14. KOLEJKA (18-19 listopada)
Górnik Łęczna - Olimpia Szczecin 10:0
AZS PWSZ Wałbrzych - Unifreeze Górzno 1:1
Medyk Konin - Mitech Żywiec 4:1
AZS Wrocław - Czwórka Radom 2:1
UKS SMS Łódź - Czarni Sosnowiec 0:1
AZS UJ Kraków - AZS PSW Biała Podl. 3:3

TABELA

1. Górnik Łęczna 14 37 65-8
2. Medyk Konin 13 36 62-11
3. Czarni Sosnowiec 13 27 31-10
4. AZS PWSZ Wałbrzych 14 26 35-20
5. UKS SMS Łódź 13 18 28-16
6. AZS UJ Kraków 14 17 20-29
7. Mitech Żywiec 13 16 13-25
8. Olimpia Szczecin 14 12 20-45
9. AZS PSW Białą Podl. 13 10 12-32
10. Czwórka Radom 14 9 10-36
11. Unifreeze 14 9 10-64
12. AZS Wrocław 14 8 17-28
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!