EKSTRAKLASA KOBIET

W sobotę piłkarki Górnika Łęczna grają z TS Mitech Żywiec

Dodano: 28 kwietnia 2017, 07:53
Autor: kk

(fot. Maciej Kaczanowski)

Stawką półfinałowego meczu Pucharu Polski, który rozpocznie się o 11:30 będzie awans do finału rozgrywek

Bezsprzecznym faworytem tego spotkania jest Górnik, który ostatnio imponuje formą. Tydzień wcześniej, na zakończenie sezonu zasadniczego Ekstraligi, podopieczne Piotra Mazurkiewicz stoczyły fantastyczny bój z Medykiem Konin zakończony remisem 2:2. – Mój zespół rozegrał rewelacyjne zawody, szczególnie w pierwszej połowie. W końcówce spotkania potrafiliśmy zepchnąć uczestnika Ligi Mistrzyń do defensywy. Gdyby dziewczyny były jeszcze bardziej skuteczne, to można było pokusić się w Koninie nawet o komplet punktów – mówi szkoleniowiec łęcznianek.

Mitech w tabeli Ekstraligi zajmuje dopiero ósme miejsce i w rozpoczynającej się 3 maja decydującej fazie ligi będzie walczył w grupie spadkowej. Celem ekipy z Żywca jest więc przede wszystkim zapewnienie sobie spokojnego bytu na następny sezon. – Nie oznacza to jednak, że rywalki odpuszczą walkę o Puchar Polski. Spodziewamy się bardzo ciężkiego spotkania. Pamiętajmy, że o awansie zadecyduje tylko jeden mecz. Tu nie ma możliwości rewanżu, więc przyjezdne postawią wszystko na jedną szalę. Awans do finału byłby dla nich historycznym wynikiem, bo Mitech w przeszłości nigdy nie miał okazji dojść do tego etapu rozgrywek – mówi Piotr Mazurkiewicz.

Jedynym problemem łęcznianek może być zmęczenie długim sezonem. Piłkarki Górnika wiosną rozgrywają mnóstwo spotkań, bo oprócz walki w Ekstralidze i Pucharze Polski, wiele z nich stanowi podporę reprezentacji narodowych w różnych kategoriach wiekowych. – Dlatego muszę być bardzo uważny i odpowiednio dozować obciążenia treningowe. Po moich zawodniczkach widać zmęczenie, ale w tej fazie sezonu jest to normalnym zjawiskiem – wyjaśnia szkoleniowiec.

W ostatnich dwóch latach finał Pucharu Polski wyglądał zawsze tak samo, a rywalizowały w nim ekipy Medyka i Górnika. Zarówno w 2015 r., jak i 2016 r. lepszy w decydującym spotkaniu był zespół z Konina. Teraz powtórka finału jest bardzo prawdopodobna, bo w drugim półfinale Medyk walczy ze swoimi rezerwami. To spotkanie jest zaplanowane na 16 maja. Finał odbędzie się 31 maja w Radomiu.

Walczą o ligowe punkty

W sobotę o godz. 13 AZS PSW Biała Podlaska rozegra swój ostatni mecz w sezonie zasadniczym. Rywalem ekipy Roberta Różańskiego będzie AZS UJ Kraków. Jeżeli podopieczne Roberta Różańskiego wygrają w stolicy Małopolski, to przeskoczą krakowianki w ligowej tabeli i do decydującej rozgrywki w grupie spadkowej przystąpią z 9 miejsca. Sukces odniosły również juniorki starsze bialskiego klubu, które w świetnym stylu awansowały do turnieju finałowego mistrzostw Polski.

 

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraliga kobiet

WYNIKI KOLEJKI

10. KOLEJKA (14-15 października)
Górnik Łęczna - AZS PWSZ Wałbrzych 0:1
UKS SMS Łódź - AZS Wrocław 3:0
Olimpia Szczecin - Mitech Żywiec 2:4
Czarni Sosnowiec - AZS UJ Kraków 3:2
Unifreeze Górzno - AZS PSW Biała Podl. 2:1
Czwórka Radom - Medyk Konin 0:5

TABELA

1. Medyk Konin 9 27 45-4
2. Górnik Łęczna 10 25 39-5
3. AZS PWSZ Wałbrzych 10 19 29-14
4. UKS SMS Łódź 9 18 27-5
5. Czarni Sosnowiec 10 18 23-9
6. AZS UJ Kraków 10 14 13-17
7. Mitech Żywiec 9 9 10-19
8. AZS PSW Białą Podl. 10 9 7-19
9. Olimpia Szczecin 10 8 15-29
10. Czwórka Radom 10 7 7-32
11. AZS Wrocław 9 4 11-19
12. Unifreeze 10 4 5-59
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!