Ekstraklasa

Co wywalczyli na wyjazdach, stracili w domu

Dodano: 30 maja 2015, 17:26
Autor: Artur Ogórek

fot. Przemysław Gąbka/gornik.leczna.pl
fot. Przemysław Gąbka/gornik.leczna.pl

W Kielcach i Bydgoszczy podopieczni Jurija Szatałowa wywalczyli cztery punkty i wydawało się, że znaleźli się na dobrej drodze, aby wydostać się z kłopotów. Nic bardziej mylnego. W meczu z Ruchem „zielono-czarni” kompletnie rozczarowali i po porażce 0:1 nad strefą spadkową mają zaledwie jedno „oczko” zapasu. Do końca sezonu pozostały tylko dwie kolejki.

Sobotnie spotkanie stało na słabym poziomie. Emocji było w nim niewiele, tyle co na grzybach. Na dobrą sprawę żaden z zespołów nie zasługiwał na pełną zdobycz, ładnych akcji i sytuacji podbramkowych było jak na lekarstwo. Ale wystarczyła jedna, w wykonaniu Grzegorza Kuświka.

Bo jeśli ktoś miał to zrobić i zdobyć gola dla gości, to właśnie ten zawodnik. W 52 min „Niebiescy” wyprowadzili kontratak, Kuświk otrzymał podanie, zszedł do środka i uderzył mocno z kilkunastu metrów. Piłka otarła się jeszcze o rękawice Sergiusza Prusaka i wyładowała w górnym rogu.

Jaka była reakcja gospodarzy? Nijaka. Górnik wcale nie rzucił się do przodu i nie zepchnął rywali do głębokiej defensywy. W jego poczynaniach zabrakło determinacji i pewnie też sił. Jednak nie wszystko da się wytłumaczyć kontuzjami. Inni też mają swoje zmartwienia. W takim momencie rozgrywek trzeba zasuwać i gryźć trawę. To jest końcówka sezonu i nie można szukać powodów, tylko szukać sposobów.

Jakie były Górnika? Beznadziejne zmiany. Kiedy łęcznianie przegrywali Jurij Szatałow zdjął z boiska… napastnika. Tuż przed ostatnim gwizdkiem dokonał zaskakującej roszady na pozycji defensywnego pomocnika.

Do gry wpuścił też „kieszonkowych” skrzydłowych, choć defensywa Ruchu składała się z samych rosłych obrońców. Efektem tego planu były dwa strzały – Tomasza Nowaka i Wołodymyra Tanczyka. Łęcznianie bardzo słabo wyglądali w ofensywie, w ataku pozycyjnym, nie wygrywali pojedynków i dryblingów, nie byli w stanie zaskoczyć cofniętego i uważnego Ruchu. A jedynymi radami jakie otrzymywali w ławki, były okrzyki: szybciej, szybciej!

Dlatego przegrali spotkanie, którego stawką był spokojny finał sezonu. Trzy punkty mogły dać utrzymanie Górnikowi, ale do domu wrócił z nimi Ruch. Dla „zielono-czarnych” oznacza to poważne tarapaty. Jednak nie mogło być inaczej, skoro po raz trzeci z rzędu przegrali na własnym stadionie…

– Był to bardzo ciężki mecz z trudnym rywalem, który dobrze gra w piłkę. Wiedzieliśmy jak się skończyło tutaj nasze ostatnie spotkanie z Łęczną, w którym byliśmy praktycznie bezradni. Myślę, że do tego meczu przygotowaliśmy się bardzo dobrze. Odpowiednio przeanalizowaliśmy wcześniejsze spotkania i to przyniosło efekt. Skupiliśmy się na obronie, bo wiedzieliśmy, że po jednej z kontr uda nam się strzelić bramkę. Dopisujemy niezwykle ważne trzy punkty i nie liczy się styl gry. Tak się walczy o utrzymanie! – powiedział Grzegorz Kuświk na portalu Ruchu.

A w tej walce pozostało jeszcze siedem zespołów. Pewna pozostania w ekstraklasie jest na razie tylko Cracovia. Choć bliskie celu są także Piast i Ruch. Do pewnego utrzymania, bez ogladania się na rywali, potrzeba 28 punktów. Najbliższa kolejka już we wtorek, a ostatnia w piątek. Z pierwszej ligi awans wywalczyły Zagłębie i Termalica.

Górnik Łęczna – Ruch Chorzów 0:1 (0:0)

Bramka: Grzegorz Kuświk (52).

Górnik: Prusak – Bielak, Szmatiuk, Bożić, Mraz – Cernych, Nikitović, Pruchnik (88 Rudik), Nowak, Sasin (59 Josu) – Hasani (70 Tanczyk).

Ruch: Putnocky – Konczkowski, Helik, Grodzicki, Oleksy – Kowalski (88 Visnakovs), Surma, Babiarz, Starzyński, Zieńczuk – Kuświk (90 Efir).

Żółte kartki: Mraz – Putnocky, Starzyński. Sędziował: Daniel Stefański (Bydgoszcz).

Widzów:4209.

 

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

5. KOLEJKA 11-15 sierpnia
Górnik Zabrze  - Arka Gdynia 1:1
Korona Kielce - Jagiellonia Białystok 2:3
Lech Poznań - Zagłębie Lubin 1:1
Legia Warszawa - Piast Gliwice 3:1
Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk 0:0
Sandecja Nowy Sącz - Wisła Płock 0:1
Wisła Kraków - Cracovia 2:1
Śląsk Wrocław - Bruk-Bet Termalica 1:1

TABELA

1. Wisła K. 5 12 8-5
2. Jagiellonia 5 12 8-6
3. Zagłębie 5 11 7-2
4. Lech 5 8 8-2
5. Górnik 5 8 9-7
6. Arka 5 7 4-2
7. Legia 5 7 7-6
8. Wisła P. 5 7 3-4
9. Korona 5 5 7-7
10. Lechia 5 5 5-5
11. Sandecja 5 5 3-4
12. Bruk-Bet 5 5 3-4
13. Śląsk 5 5 4-6
14. Cracovia 5 4 5-8
15. Pogoń 5 4 3-7
16. Piast 5 1 5-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!