Ekstraklasa

Dlaczego Górnik przegrał w Chorzowie? Zawiodła skuteczność

Dodano: 18 lipca 2016, 21:11

Trener Andrzej Rybarski zagrzewał podopiecznych do walki i po przerwie odmienił oblicze zespołu, ale nie wystarczyło to do zdobycia choćby punktu<br />
<br />
Fot. Przemysław Gąbka/gornik.leczna.pl
Trener Andrzej Rybarski zagrzewał podopiecznych do walki i po przerwie odmienił oblicze zespołu, ale nie wystarczyło to do zdobycia choćby punktu

Fot. Przemysław Gąbka/gornik.leczna.pl

Nieskuteczność była największą bolączką Górnika Łęczna w wyjazdowym spotkaniu z Ruchem Chorzów. Jeżeli uda się poprawić w tym elemencie, w kolejnych meczach zielono-czarni nie powinni obawiać się o punkty/

Przed rozpoczęciem sezonu kibice Górnika Łęczna mogli mieć wiele obaw odnośnie postawy zespołu, który w letnim okienku transferowym został dość mocno osłabiony. Spotkanie z Ruchem Chorzów pokazało jednak, że część z nich była na wyrost. Na Śląsku zielono-czarni rozegrali całkiem niezłe zawody. Zabrakło tylko korzystnego wyniku.

Sobotni mecz należałoby podzielić na dwie części, zgodnie z tym, jak robi to regulamin piłki nożnej. Pierwsza połowa – nudna, bez pomysłu, odwagi i niemal okrojona z dogodnych sytuacji. I to z obu stron. Druga przeciwnie, pełna dynamicznych akcji, zrywów i okraszona trzema bramkami. Zresztą nawet bramkarz łęcznian Sergiusz Prusak przyznał: – Przespaliśmy pierwsze 45 minut, trochę zbyt bojaźliwie podeszliśmy do przeciwnika. W szatni trener nas pobudził, na drugą część wyszliśmy już z innym, dużo lepszym nastawieniem.

Ten przestój w pierwszej połowie można byłoby Górnikom wybaczyć, gdyby wykorzystali choć co drugą sytuację po przerwie. Już po kwadransie powinni prowadzić 3:0. Niestety, wróciły demony z poprzedniego sezonu i znów dał o sobie znać grzech nieskuteczności. Piotr Grzelczak, Leandro i Grzegorz Piesio zrobili wiele, żeby pokonać Wojciecha Skabę, ale za każdym razem golkiper Niebieskich wychodził z opresji obronną ręką.

– Można powiedzieć, że to był mecz niewykorzystanych sytuacji, szczególnie jeżeli chodzi o drugą połowę. W drugiej części spotkania stworzyliśmy sobie dużo okazji, wystarczająco żeby ten mecz wygrać. Zabrakło skuteczności, dlatego trzeba nad tym pracować. Szkoda straconej bramki w końcówce, bo chwilę wcześniej wyrównaliśmy całkowicie zasłużenie, stwarzając sobie wcześniej wiele okazji do zdobycia bramki – powiedział Przemysław Pitry.

Mimo wszystko piłkarze z Łęcznej zasłużyli na pozytywne recenzje za spotkanie w Chorzowie. Bez Tomasza Nowaka, Tomislava Bozicia (odeszli), Jakuba Świerczoka (zesłany do rezerw), Veljko Nikitovicia (zakończył karierę) oraz Łukasza Mierzejewskiego (kontuzja) potrafili zagrać z mocniejszym kadrowo Ruchem jak równym z równym, a fragmentami nawet go zdominować. 

Zabrakło tylko trochę lepszej skuteczności. Jeżeli uda się dopracować ten element i powielić to, co było dobre w drugiej połowie meczu z Ruchem, można realnie powalczyć o punkty w kolejnych spotkań. Nawet z tak mocnym rywalem, jak typowana do walki o mistrzostwo Lechia Gdańsk.

Statystyki wg raportu T-Mobile Stats

Posiadanie piłki (44%-56%), podania (383-469), odzyskane piłki (141-145), rzuty rożne (4-11), dośrodkowania (12-23).

Użytkownik niezarejestrowany
Karol
Użytkownik niezarejestrowany
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (19 lipca 2016 o 16:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
bełkot pod którym nikt się nie chce podpisać? to gdzie dopisek ARTYKULE SPONSOROWANY? OSZUST won z Górnika!!!
Rozwiń
Karol
Karol (19 lipca 2016 o 15:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W piłce nożnej wygrywa ten kto strzeli jedną bramkę więcej. Pisząc o grze Górnika w Chorzowie należy pamiętać że wystąpiły jedne z najsłabszych drużyn ekstraklasy. Górnik bez rasowego napastnika spadnie z hukiem do I ligii. Drugą stroną medalu to kadra nie musowo być znawca piłki nożnej by zwrócić uwagę że część zawodników Górnika lata świetności ma już za sobą. Przy starciu z mocnymi ekipami a nawet z młodszymi zawodnikami sredniakow Górnik na tym tle wypada słabo. I jeszcze gra na Arenie. Myślę że jest to decyzja bardziej polityczna. Włodarz miasta Lublina obiecał kibicom awans Lubelskiej drużyny  przed wyborami niestety z napompowanego balonu zostały strzępy. A jak by to nie było to około 4000 wyborców plus rodziny. Szkoda zmarnować taki elektorat tym bardziej że reprezentanci rządzący Lubelszczyzna a  ich partie doluja. Drugą rzecz to nie Arena jest potrzebna Górnikowi a bardziej Górnik jest potrzebny Arenie. Na takie mecze z Lechem,  Legia czy Śląskie zarządzający tym bajzlem myślą że będą zacierać ręce z powodu frekwencji ale tu mogą się grubo pomylić.
Rozwiń
Gość
Gość (19 lipca 2016 o 10:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dopóki nie będzie napastników z prawdziwego zdarzenia to zawsze będzie "blisko" - byli świerczok, śpiączka teraz będzie Grzelczak - cięzko kogoś pożądnego z łapanki znaleśc...
Rozwiń
Gość
Gość (19 lipca 2016 o 09:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
robiąc reklame Górnikowi sprawdzcie kto gra a nie wychodzicie na niedouczonych dziennikarzy. Widać że pisał to specjalista od PR a nie dziennikarz sportowy. Bo ten sprawdziłby że w Górniku nie gra i nigdy nie grał piłkarz "Przemysław Grzelczak" - nawet nie ma takiego piłkarza ekstraklasie a nawet w I lidze. PS zachwalacie Górnik zachwalacie. Ale to nic nie da Na pierwsze 2-3 mecze w Lublinie przyjdzie troche ludzi a pozniej jak Gornik bedzie grał piach jak to mialo miejsce w poprzednim sezonie to nawet frekwencji z Łęcznej nie uzyskacie ! Bo już widze jak zapełniacie stadion z takimi tuzami jak Korona, Nieciecza czy inne. Poza Legią Lechem Wisłą K. raczej ludzie nie będa zainteresowani.
Rozwiń
Gość
Gość (19 lipca 2016 o 06:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niech Górnik sczeźnie
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

12. KOLEJKA 13-16 października
Bruk-Bet Termalica - Arka Gdynia 1:1
Cracovia - Pogoń Szczecin 3:0
Jagiellonia Białystok - Lech Poznań 1:1
Korona Kielce - Wisła Płock 2:0
Legia Warszawa - Lechia Gdańsk 1:0
Piast Gliwice - Sandecja Nowy Sącz 2:2
Śląsk Wrocław - Wisła Kraków 0:2
Zagłębie Lubin - Górnik Zabrze 3:2

TABELA

1. Lech 12 22 19-7
2. Górnik 12 22 25-17
3. Zagłębie 22 22 18-10
4. Jagiellonia 12 20 15-13
5. Wisła K. 12 20 15-14
6. Legia 12 19 13-13
7. Korona 12 18 14-12
8. Śląsk 12 17 15-15
9. Wisła P. 12 17 12-15
10. Sandecja 12 16 12-12
11. Arka 12 16 11-12
12. Lechia 12 13 15-16
13. Cracovia 12 10 15-20
14. Bruk-Bet 12 9 9-15
15. Pogoń 12 9 9-17
16. Piast 12 9 11-20
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!