Ekstraklasa

Do Łęcznej przyjeżdża Zagłębie. Mecz w niedzielę o godz. 15.30

Dodano: 18 marca 2016, 08:14

fot. gornik.leczna.pl
fot. gornik.leczna.pl

Po trzech porażka z rzędu Górnik Łęczna stracił już szanse na awans do grupy mistrzowskiej. Zielono-czarni w ostatnich kolejkach sezonu zasadniczego muszą skupić się na tym, żeby wywalczyć jak najwięcej punktów i zdobyć jak najlepszą pozycję wyjściową przed rywalizacją w grupie spadkowej.

Pierwszym krokiem może być pokonanie Zagłębia Lubin. Zadanie nie jest jednak łatwe, bo Miedziowi inaczej niż Górnicy, znajdują się ostatnio w bardzo dobrej dyspozycji. W czterech ostatnich spotkaniach wywalczyli dziesięć „oczek”, ale wciąż potrzebują punktów, żeby zapewnić sobie grupę mistrzowską.

– Wszyscy wierzymy w to, że wreszcie się przełamiemy. Gramy u siebie i chcemy, żeby wróciła ta łęczyńska twierdza, która zawsze była naszym atutem. Chcemy nie tylko przerwać passę trzech kolejnych porażek, ale także zacząć serię zwycięstw. Bardzo tego potrzebujemy i mentalnie, i punktowo – mówi przed niedzielnym spotkaniem pomocnik Górnika Tomasz Nowak.

Jak zapewnia 30-letni pomocnik, mimo kiepskich wyników atmosfera w zespole cały czas jest bardzo dobra. – Wszyscy siedzimy na jednym wózku i ciągniemy go w tę samą stronę. Nie ma takiej sytuacji, że ktoś spuszcza głowę. Tak jak mówiłem, nie z takich opresji wychodziliśmy, czy to w poprzednim sezonie, czy jeszcze w pierwszej lidze.

Łęcznianie muszą przygotować się na walkę, bo rywal nie zamierza odpuszczać. Filip Starzyński i spółka przyjeżdżają po trzy punkty. – Chcę widzieć Zagłębie tak grające, z taką pasją i zaangażowaniem. Taka gra, jak ostatnio, napawa optymizmem, ja nie chcę, żeby nam „udało” się wejść do ósemki, mamy awansować, jako drużyna dobrze grająca w piłkę. Chcę by wszyscy byli pewni, że zasługujemy na ósemkę i miejsce w górnej części tabeli nam się należy – deklaruje Piotr Stokowiec, szkoleniowiec lubińskiej jedenastki.

Zagłębie przyjedzie do Łęcznej w najmocniejszym zestawieniu. Górnik zagra natomiast osłabiony. Zabraknie Grzegorza Piesio, który nie doszedł jeszcze do siebie po kontuzji mięśni brzucha. Dobra wiadomość dla trenera Jurija Szatałowa jest taka, że do wyjściowej jedenastki wraca po zawieszeniu za kartki Jakub Świerczok. Może wobec słabszej dyspozycji graczy ze środka pola Rosjanin zdecyduje się zaryzykować i rozpocząć niedzielny mecz z dwoma napastnikami.

Gość
Gość
Gość
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (20 marca 2016 o 18:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
i przejeb...li,Witaj 1 -ligo.
Rozwiń
Gość
Gość (20 marca 2016 o 13:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Żegnaj EKSTRAKLASO!!!!
Rozwiń
Gość
Gość (18 marca 2016 o 20:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wszyscy z Łycznej na mecz.
Rozwiń
nie
nie (18 marca 2016 o 17:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

... A i fotka niewątpliwie zachęca do przyjścia na stadion

Rozwiń
Gość
Gość (18 marca 2016 o 15:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To po polsku jest ?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

5. KOLEJKA 11-15 sierpnia
Górnik Zabrze  - Arka Gdynia 1:1
Korona Kielce - Jagiellonia Białystok 2:3
Lech Poznań - Zagłębie Lubin 1:1
Legia Warszawa - Piast Gliwice 3:1
Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk 0:0
Sandecja Nowy Sącz - Wisła Płock 0:1
Wisła Kraków - Cracovia 2:1
Śląsk Wrocław - Bruk-Bet Termalica 1:1

TABELA

1. Wisła K. 5 12 8-5
2. Jagiellonia 5 12 8-6
3. Zagłębie 5 11 7-2
4. Lech 5 8 8-2
5. Górnik 5 8 9-7
6. Arka 5 7 4-2
7. Legia 5 7 7-6
8. Wisła P. 5 7 3-4
9. Korona 5 5 7-7
10. Lechia 5 5 5-5
11. Sandecja 5 5 3-4
12. Bruk-Bet 5 5 3-4
13. Śląsk 5 5 4-6
14. Cracovia 5 4 5-8
15. Pogoń 5 4 3-7
16. Piast 5 1 5-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!