Ekstraklasa

Dziś o godz. 18 zielono-czarni zmierzą się na wyjeździe z Koroną Kielce

Dodano: 19 maja 2015, 09:30

fot. Przemysław Gąbka/gornik.leczna.pl
fot. Przemysław Gąbka/gornik.leczna.pl

Rewelacyjnie spisujący się wiosną podopieczni Ryszarda Tarasiewicza są w rundzie finałowej cieniami samych siebie. Przegrali dwa kolejne mecze – z Ruchem Chorzów oraz Zawiszą Bydgoszcz, i widmo degradacji podobnie jak piłkarzom z Łęcznej, poważnie zajrzało im w oczy.

– Wyglądało to źle, doszły do tego indywidualne błędy. Zawisza na początku jeszcze nie wykorzystał sytuacji. To jednak nie był dla nas zimny prysznic, tylko dopiero początek tej lawiny błędów. Strzelili jedną i drugą, zakończyli połowę trzecią – powiedział dla oficjalnej strony swojego klubu napastnik Korony Przemysław Trytko.

– Z Górnikiem Łęczna musimy zagrać tak jak wcześniej w poprzednich meczach, których graliśmy dobrze i punktowaliśmy. Wtedy nie pozwalaliśmy na zbyt wiele przeciwnikom. Ta runda finałowa fatalnie się dla nas zaczęła. Mamy dwie porażki i musimy wyjść z tej sytuacji już w najbliższym spotkaniu – dodał kapitan zespołu Piotr Malarczyk.

Obie drużyny znajdują się więc pod dużą presją i obie będą szukały okazji do rehabilitacji. Zwycięstwo jest marzeniem, ale i podział punktów zapewne nie zmartwiłby żadnej ze stron. Nieznacznym faworytem będą gospodarze, a najważniejszym zadaniem dla trenera Ryszarda Tarasiewicza zestawienie linii obrony. Po wyrwaniu z niej dwóch kluczowych elementów - kontuzjowanych Radka Dejmka oraz Pawła Golańskiego to właśnie do tej formacji było najwięcej zastrzeżeń.

Oba zespoły grały ze sobą już 26 razy. 11-krotnie zwyciężali piłkarze Korony, 11 razy górą był Górnik, a cztery spotkania zakończyły się remisami. Ostatni mecz, rozegrany w Kielcach, zasłużenie, 2:0, wygrali jednak "żółto-czerwoni". Łęcznianie nie biorą pod uwagę, że historia może się powtórzyć, ale żeby ugrać przynajmniej punkt, muszą spisać się znacznie lepiej niż przed trzema dniami w spotkaniu z Cracovią.

Nie wiadomo, czy w meczu z Koroną Jurij Szatałow będzie mógł skorzystać z Łukasza Mierzejewskiego, który doznał kontuzji w ostatniej kolejce. Jeżeli Mierzej nie będzie gotowy do gry, jego miejsce zajmie najprawdopodobniej Paweł Sasin, do pomocy zostanie przesunięty Fedor Cernych, a na szpicy zagra Shpetin Hasani.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!