Ekstraklasa

Franciszek Smuda (Górnik Łęczna): Pora na nowo poukładać drużynę

Dodano: 6 czerwca 2017, 18:58

(fot. Wojciech nieśpiałowski)

Rozmowa z Franciszkiem Smudą, trenerem Górnika Łęczna

  • Zacznijmy od pozytywnych aspektów. Co zdaniem trenera najlepiej się udało w Górniku?

– W tak krótkim okresie pracowałem w Łęcznej z dużą przyjemnością. Udało się mi stworzyć zespół, którego gra wielu przypadła do gustu. I tak jak podkreślałem, kilka razy byliśmy drużyną kolejki bo rozgrywaliśmy świetne mecze. Brakowało nam szczęścia w defensywie. Gdyby nie plaga kontuzji w linii obrony, to na pewno wiele meczów zakończyłoby się innymi wynikami. W wielu spotkaniach musieliśmy szukać alternatyw i zmieniać poszczególnym graczom pod wpływem chwili pozycje. To było niezwykle trudne. Na koniec można też dodać i powiedzieć, że sędziowie też nam nie pomagali. Gdybyśmy zdobyli punkty w tych spotkaniach, w których sędziowie popełniali błędy to nie byłoby tych kłopotów. Pokazaliśmy, że umiemy stworzyć ciekawe widowiska. Niestety musimy się pożegnać z Ekstraklasą.

  • A byłby pan gotowy prowadzić Górnika w I lidze?

–Teraz jest czas aby wszystko przełknąć. Nie przeżywałem jeszcze takiej sytuacji. Myślę, że na Lubelszczyźnie jest fantastyczny klimat. Można stworzyć fajny zespół i wrócić do ekstraklasy. Już nie jedną porażkę poniosłem, ale nie spodziewałem się, że ta drużyna znajdzie się w I lidze. Potencjał był dużo, dużo większy. Teraz pora na nowo poukładać drużynę i najlepiej w pierwszym roku po spadku bić się o ponowny awans do ekstraklasy.

  • Po meczu starał się pan pocieszać swoich zawodników?

– Tak, to był naprawdę bardzo wyjątkowy okres. Ci piłkarze to bardzo mili i sympatyczni ludzie. Fajnie się z nimi współpracowało. Tylko szkoda, że tak to teraz wygląda i nie wiadomo ilu z nich wróci i może się to „rozklei”. Ale nie ma co gdybać, zobaczymy. Teraz to już rola zarządu i klubu. Ja na tyle ile będę mógł to pomogę. Bardzo spodobało mi się na Lubelszczyźnie, polubiłem tutejsze środowisko i bardzo mi szkoda, że stało jak się stało.

  • Cała ta otoczka meczu z Ruchem wyglądała jak sytuacja z lat 90 poprzedniego stulecia

– Co tu dużo mówić. Zagłębie nie może przegrać u siebie 1:3 z Arką. Widzieliśmy tydzień wcześniej u nas walczyli i gryźli trawę...

  • Czyli spodziewał się pan, że „Miedziowym” bardziej będzie zależeć na wygranej?

– Na pewno liczyłem, że mając silny zespół będą walczyli w sposób sportowy. Być może tak było, ale trudno mi powiedzieć, bo ja tego meczu nie widziałem.

  • Ile potrzebuje pan dni wolnego żeby ochłonąć po tym wszystkim co się wydarzyło?

– Nie wiem, może dwa, trzy dni. Ale jeżeli będę pracować to na pewno będę to chciał robić w Górniku.

  • Wrócił pan do ekstraklasy i dodał jej kolorytu. Ekstraklasa potrzebowała Franciszka Smudy, teraz również Górnik go potrzebuje...

– Pracowało mi się na Lubelszczyźnie wyśmienicie. Na każdym kroku spotykałem się z życzliwością i z takimi ludźmi aż chce się pracować.

  • Więc emerytura nie wchodzi w grę?

–Absolutnie nie! I jeszcze długo, długo nie.

Użytkownik niezarejestrowany
Łukasz
ccc
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (7 czerwca 2017 o 23:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Byłem na meczu Wisła Puławy-Górnik Zabrze i nie mogłem uwierzyć, że Zabrze prezentując taki poziom awansowało/powróciło do Ekstraklasy. Wisła grała jak równy z równym, choć po meczu okazało się że dzieli te drużyna różnica klasy rozgrywkowej. Widziałem też ostatnie mecze Górnika Łęczna. Głowa do góry! Na ten moment to Łęczna ma dużo lepszą drużynę niż Zabrze i jeśli tylko nie odejdzie więcej jak 30% składu to jestem pewien, że za rok wracamy do Ekstraklasy. A Zabrze niech już teraz szuka wzmocnień bo będzie niedobrze, a szkoda bo to klub z tradycjami i zasługami dla polskiej piłki. Franek odwalił kawał dobrej roboty i powinien dostać szansę powrotu do Ekstraklasy. Poprzednio dużo mówiło się o tworzeniu drużyny opartej o piłkarzy związanych z regionem. Niewiele z tego wyszło. Może teraz się to uda? Niezgoda jeszcze niedawno biegał po boisku w Poniatowej i Puławach i nikt z Gornika go nie zauważył. Ilu takich jeszcze mamy i kto ich wyłowi?
Rozwiń
Łukasz
Łukasz (7 czerwca 2017 o 13:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W piłce tak jak w życiu potrzebne jest trochę szczęścia wierzę że za rok wracamy do ekstraklasy z Frankiem i większością drużyny. Bierzemy przykład z Górnika Zabrze po roku wrócili do ekstraklasy .
Rozwiń
ccc
ccc (7 czerwca 2017 o 12:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Najważniejsze teraz to: zmiana zarządu klubu i powrót na stadion w łęcznej
Rozwiń
Gość
Gość (7 czerwca 2017 o 06:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to zostaje czy nie?
Rozwiń
oka
oka (7 czerwca 2017 o 05:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Milcz kołtunie,lepiej się spytaj z jakiej twoja stara wśi pochodzi.kartoflu
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

5. KOLEJKA 11-15 sierpnia
Górnik Zabrze  - Arka Gdynia 1:1
Korona Kielce - Jagiellonia Białystok 2:3
Lech Poznań - Zagłębie Lubin 1:1
Legia Warszawa - Piast Gliwice 3:1
Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk 0:0
Sandecja Nowy Sącz - Wisła Płock 0:1
Wisła Kraków - Cracovia 2:1
Śląsk Wrocław - Bruk-Bet Termalica 1:1

TABELA

1. Wisła K. 5 12 8-5
2. Jagiellonia 5 12 8-6
3. Zagłębie 5 11 7-2
4. Lech 5 8 8-2
5. Górnik 5 8 9-7
6. Arka 5 7 4-2
7. Legia 5 7 7-6
8. Wisła P. 5 7 3-4
9. Korona 5 5 7-7
10. Lechia 5 5 5-5
11. Sandecja 5 5 3-4
12. Bruk-Bet 5 5 3-4
13. Śląsk 5 5 4-6
14. Cracovia 5 4 5-8
15. Pogoń 5 4 3-7
16. Piast 5 1 5-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!