Ekstraklasa

Górnik gra dziś w Gliwicach. Będzie rewanż?

Dodano: 11 maja 2015, 08:25
Autor: Artur Ogórek

Fot. Tomasz Rytych
Fot. Tomasz Rytych

W poniedziałek o godz. 18 Górnik zagra w Gliwicach o życie. „Zielono-czarni” sami napytali sobie biedy. Jeszcze po 23 kolejce, po szczęśliwym zwycięstwie nad Cracovią mieli miejsce w górnej ósemce, lecz od tamtej pory zupełnie już zatracili umiejętność wygrywania.

W konsekwencji w siedmiu ostatnich występach części zasadniczej sezonu ani razu nie mieli okazji cieszyć się z trzech punktów. W dodatku po boisku poruszali się w stylu, od oglądania którego bolały zęby.

Mimo to zarząd klubu nie stracił zaufania do Jurija Szatałowa. Czy w fazie finałowej trener zdoła odmienić Górnika, na miarę utrzymania?

– Po pierwsze jesteśmy dobrze przygotowani motorycznie – mówił na niedawnej konferencji trener, cytowany przez klubowy portal. – Po drugie na pewno mamy zespół. Jesteśmy w trudnej sytuacji, nie wygrywamy meczów, ale ja widzę, że drużyna jest nastawiona bardzo bojowo, świetna jest też atmosfera w szatni. W tym upatruję naszej szansy. W pozostałych meczach postaramy się zagrać bardziej spokojnie, wyrafinowanie i pokazać swoje atuty. Wierzę w swój zespół, bo stać nas na lepszą grę, niż ostatnio pokazywaliśmy – podkreślał.

Jednak co ciekawe, w ostatnim tygodniu nie pojawiał się na zajęciach swojego zespołu...

Przed nami siedem „finałów” i musimy zrobić wszystko, żeby utrzymać w Łęcznej ekstraklasę. Żaden z zawodników nie chce mieć w swoim CV zapisanego spadku z ligi. Wierzę, że wystarczy nam jeden wygrany mecz, na dobrym poziomie piłkarskim, żeby wrócić do gry, za którą chwaliła nas cała Polska – dodawał natomiast kapitan Veljko Nikitović.

Do pierwszego „finału” dojdzie w Gliwicach. Dla wszystkich będzie to powtórka z rozrywki, bo przecież oba zespoły zmierzyły się ze sobą w 30 kolejce i wtedy wygrał 2:1 Piast. Później podzielono punkty na pół, w tabeli zapanował straszny ścisk, każdy mecz nabrał wyjątkowego znaczenie i zabawa zaczęła się jakby od początku.

– Górnika Łęczna znam już dosyć dobrze – nie kryje opiekun rywali Radoslav Latal na stronie internetowej gliwickiego klubu. – Wiem, że mają troszkę kontuzji i to też na pewno zmieni ich taktykę w porównaniu do spotkania sprzed dwóch tygodni. My również będziemy musieli zagrać nieco inaczej,bardziej ofensywnie.

Pomogła nam ta przerwa o tyle, że jedni mogli troszkę odetchnąć, a inni doleczyć mniejsze kontuzje. Ale jesteśmy teraz gotowi na zbliżający się maraton meczowy. Na pewno będę rotować składem, odpuszczając jednocześnie troszkę piłkarzom w treningach – stwierdził.

Latal jest w lepszej sytuacji, nie tylko ze względu na miejsce i ilość punktów. Piast wygrał dwa ostatnie mecze i nabrał pewności. Górnik natomiast musi tej pewności i wiary we własne umiejętności dopiero poszukać. Najlepiej już w poniedziałek. Bo wszystko wyjaśni się zaledwie w ciągu miesiąca.

 

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!