Ekstraklasa

Górnik gra z Wisłą Płock i chce opuścić ostatnie miejsce w tabeli

Dodano: 7 kwietnia 2017, 08:11

Górnik wraca do gry – sygnalizuje Javier Hernandez
Górnik wraca do gry – sygnalizuje Javier Hernandez (fot. Wojciech Nieśpiałowski)

Górnik Łęczna zmierzy się w sobotę o 15:30 na Arenie Lublin z Wisłą Płock – zespołem z którym 9 sierpnia 2003 roku rozegrał swój pierwszy mecz w Ekstraklasie

Na inaugurację sezonu 2003/2004 łęcznianie po bramkach Grzegorza Skwary, Mirosława Budki i Krzysztofa Kłosińskiego zwyciężyli 3:1. Honorowe trafienie dla „Nafciarzy” zanotował Marcin Wasilewski, który obecnie jest zawodnikiem mistrza Anglii Leicester City.

W ostatniej kolejce Górnik zaimponował skutecznością i w pełni zasłużenie wygrał na wyjeździe 4:2. Wynik mógł być jeszcze lepszy, ale w końcówce rywalom udało się zmniejszyć rozmiary porażki i w grę łęcznian wkradła się nerwowość. – Niepotrzebnie straciliśmy w Gdyni bramki i doskonale o tym wiemy – mówi Paweł Sasin. – Prowadząc 3:0, a potem 4:1 nie powinniśmy doprowadzić nerwowej końcówki. Musimy wyeliminować błędy, aby odnosić zwycięstwa ze spokojem – dodaje.

Koncentracja w defensywie wydaje się kluczowym elementem, nad którym trzeba popracować aby zwyciężyć u siebie z ekipą z Płocka. Zespół trenera Marcina Kaczmarka (syna znanego doskonale na Lubelszczyźnie Bogusława) w poprzedniej kolejce zaaplikował Cracovii cztery bramki i odniósł w pełni zasłużone zwycięstwo 4:1. - Byliśmy bardzo konkretni, strzeliliśmy cztery bramki i wykorzystaliśmy błędy przeciwnika – mówił po meczu Kaczmarek. W sobotę na Arenie Lublin zapowiada się więc spotkanie, w którym oba zespoły postawią na grę ofensywną. „Nafciarze” potrzebują wygranej, aby móc myśleć o miejscu w czołowej ósemce, a Górnik w przypadku wygranej może wreszcie opuścić ostatnie miejsce w tabeli. – Mamy dobrą serię. W ostatnim meczu u siebie z Pogonią zagraliśmy dobrze i zremisowaliśmy 2:2, a w dwóch ostatnich wyjazdowych spotkaniach zdobyliśmy cztery punkty – mówi obrońca zielono-czarnych Leandro. – W starciu z Wisłą musimy być w pełni skoncentrowani by odnieść kolejną wygraną – dodaje.

Brazylijczyk i jego koledzy będą musieli uważać na Giorgi’ego Merebaszwiliego i Jose Kante. Gruzin ma na koncie sześć trafień, a Gwinejczyk o jednego gola więcej. Co prawda ostatnio Kante był kontuzjowany, ale na mecz z Górnikiem będzie już raczej gotowy do gry. Natomiast z Wisłą nie zagrają narzekający na uraz kolana Maciej Szmatiuka, a także Bartosz Śpiączka, który musi pauzować za kartki. W związku z tym na „szpicy” szansę może otrzymać Vojo Ubiparip.

Mimo absencji czołowego napastnika łęcznianie z dużym optymizmem patrzą na starcie z beniaminkiem. – Szanujemy każdego rywala, ale najważniejsze żebyśmy patrzyli głównie na siebie. Jeżeli zagramy tak jak potrafimy, to o zwycięstwo można być spokojnym – podsumowuje Sasin.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

12. KOLEJKA 13-16 października
Bruk-Bet Termalica - Arka Gdynia 1:1
Cracovia - Pogoń Szczecin 3:0
Jagiellonia Białystok - Lech Poznań 1:1
Korona Kielce - Wisła Płock 2:0
Legia Warszawa - Lechia Gdańsk 1:0
Piast Gliwice - Sandecja Nowy Sącz 2:2
Śląsk Wrocław - Wisła Kraków 0:2
Zagłębie Lubin - Górnik Zabrze 3:2

TABELA

1. Lech 12 22 19-7
2. Górnik 12 22 25-17
3. Zagłębie 22 22 18-10
4. Jagiellonia 12 20 15-13
5. Wisła K. 12 20 15-14
6. Legia 12 19 13-13
7. Korona 12 18 14-12
8. Śląsk 12 17 15-15
9. Wisła P. 12 17 12-15
10. Sandecja 12 16 12-12
11. Arka 12 16 11-12
12. Lechia 12 13 15-16
13. Cracovia 12 10 15-20
14. Bruk-Bet 12 9 9-15
15. Pogoń 12 9 9-17
16. Piast 12 9 11-20
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!