Ekstraklasa

Górnik Łęczna gra w sobotę z Lechem Poznań

Dodano: 8 kwietnia 2016, 14:43

W ostatnim spotkaniu przed własną publicznością Jakub Świerczok i spółka przegrali z Zagłębiem Lubin<br />
<br />
fot. Przemysław Gąbka/gornik.leczna.pl
W ostatnim spotkaniu przed własną publicznością Jakub Świerczok i spółka przegrali z Zagłębiem Lubin

fot. Przemysław Gąbka/gornik.leczna.pl

Jutro o godz. 18 Górnik Łęczna zakończy sezon zasadniczy. Rywalem zielono-czarnych będzie mistrz Polski, Lech Poznań.

Na kolejkę przed końcem pierwszej fazy rozgrywek wciąż nie są znane wszystkie kluby, które zagrają w grupie mistrzowskiej. O dwa wolne miejsca walczą: Ruch Chorzów, Lechia Gdańsk, Wisła Kraków, Podbeskidzie Bielsko-Biała, Jagiellonia Białystok, Korona Kielce i Termalica Bruk-Bet Nieciecza. Górnik Łęczna szanse na awans do czołowej ósemki stracił już wcześniej. Obecnie plasuje się w strefie spadkowej i jeśli chce się z niej wydostać, musi w końcu zacząć wygrywać.

Jutro nie będzie o to łatwo, bo rywal zielono-czarnych to aktualny mistrz Polski. Lech Poznań ostatnio także nie znajduje się jednak w najwyższej dyspozycji. We wtorek długo męczył się z Zagłębiem Sosnowiec w półfinale Pucharu Polski, a w lidze przegrał dwa ostatnie spotkania.

Dla Górnika w sobotę liczy się tylko zwycięstwo. Po podziale ligi na grupę mistrzowską i spadkową, podzielone na dwa zostaną także punkty. Ponieważ te są zaokrąglane z korzyścią dla zainteresowanych drużyn, zarówno w wypadku remisu, jak i porażki, łęcznianie na starcie walki o utrzymanie będą mieli na koncie 16 punktów. Tylko wygrana nad Lechem da im realną wartość w postaci dodatkowego punktu.

Jutrzejsze spotkanie będzie szczególne dla Sergiusza Prusaka. – Wszyscy wiedzą, że kibicuję Lechowi, bo stamtąd pochodzę i jestem związany z tym klubem. W sobotę serce będzie trochę rozdarte i na pewno mocniej zabije. Ale teraz reprezentuję barwy Górnika i zrobię wszystko żeby wygrać. W Krakowie pokazaliśmy, że potrafimy grać i w sobotę będziemy walczyć u siebie o trzy punkty z Lechem – powiedział golkiper Górnika

Łęcznianie zagrają dziś w potencjalnie najsilniejszym zestawieniu. Pod znakiem zapytania jest jedynie występ Przemysława Pitrego. W zespole gości na pewno nie zagra Maciej Wilusz, który w spotkaniu ze Śląskiem nabawił się urazu mięśnia dwugłowego uda. Niepewna jest też sytuacja Tamasa Kadar, lekko potłuczonego po starciu z Zagłębiem. Dobre wiadomości dla kibiców Lecha są jednak takie, że do zdrowia powrócili już Dawid Kownacki i Karol Linetty.

– Nie było mi łatwo, szczególnie, gdy już wróciłem na boisko i trenowałem, a nie mogłem usiąść na ławce. Mogłem jedynie trzymać kciuki za chłopaków. Cieszę się z powrotu do zdrowia. Wróciłem na boisko, a my awansowaliśmy do finału – powiedział Linetty dla oficjalnej strony swojego klubu.

Bilety na spotkanie Górnik – Lech wciąż są dostępne. Można je kupić dziś w przedsprzedaży w kasie nr 1 w godz. 10-18 lub w dniu meczu w kasie nr1 w godz. 10-19 oraz w kasach nr 2-4 od 15 do 19.

Gość
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (9 kwietnia 2016 o 20:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
i juz się nagrał.... he he. teraz w I lidze może sobie pograć...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

16. KOLEJKA 17-20 listopada
Jagiellonia Białystok - Bruk-Bet Termalica 0:0
Lechia Gdańsk - Wisła Płock 3:0
Legia Warszawa - Górnik Zabrze 1:0
Piast Gliwice - Cracovia 1:0
Sandecja Nowy Sącz - Lech Poznań 0:0
Śląsk Wrocław - Arka Gdynia 1:2
Wisła Kraków - Pogoń Szczecin 1:0
Zagłębie Lubin - Korona Kielce 0:0

TABELA

1. Legia 16 31 20-14
2. Górnik 16 29 33-23
3. Wisła K. 16 27 20-16
4. Jagiellonia 16 27 21-19
5. Korona 16 26 25-15
6. Lech 16 25 24-14
7. Zagłębie 16 24 22-17
8. Arka 16 22 17-17
9. Lechia 16 20 22-24
10. Śląsk 16 20 20-24
11. Wisła P. 16 20 18-23
12. Sandecja 16 18 14-18
13. Bruk-Bet 16 17 15-19
14. Piast 16 16 17-25
15. Cracovia 16 15 19-24
16. Pogoń 16 9 12-27
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!