Ekstraklasa

Górnik Łęczna – Wisła Płock 2:3. Grad bramek i kontrowersji (zdjęcia)

Dodano: 6 maja 2017, 19:54

Trzecie w tym sezonie starcie Górnika z Wisłą przysporzyło kibicom nie lada emocji. W spotkaniu, w którym padło pięć bramek i było przynajmniej tyle samo kontrowersji. Z drugiej w tym sezonie wygranej na Arenie Lublin cieszyła się jednak drużyna trenera Marcina Kaczmarka

Sobotni mecz znakomicie rozpoczął się dla zielono czarnych. Już w 6 minucie podopieczni Franciszka Smudy przeprowadzili koronkową akcję. Grzegorz Bonin przed polem karnym podał piłkę na skrzydło do Pawła Sasina, a ten wpadł w „szesnastkę” i wyłożył futbolówkę Piotrowi Grzelczakowi, który umieścił ją w siatce.

Sześć minut później zdaniem arbitra Gerson faulował w polu karnym Piotra Wlazło i była to bardzo kontrowersyjna decyzja. – Z perspektywy boiska wydaje mi się, że karnego nie było – powiedział w przerwie na antenie Canal Plus Sport Paweł Sasin. Do rzutu karnego podszedł sam poszkodowany i doprowadził do remisu. Po chwili mogło być 1:2. Arkadiusz Reca wygrał pojedynek szybkościowy z Grabrielem Matei i stanął oko w oko z Wojciechem Małeckim. Bramkarz Górnika odbił jego strzał, ale na szczęście dla łęcznian fatalnie dobijał Giorgi Merebashvili.

W 17 minucie Gerson zapuścił się pod pole karne gości, ale stracił w prosty sposób piłkę, która trafiła do Merebashviliego. Gruzin zrehabilitował się za fatalne pudło sprzed kilku minut i znakomicie podał do Jose Kante, który nie zmarnował sytuacji sam na sam z Małeckim i wyprowadził „Nafciarzy” na prowadzenie. Po tej sytuacji część zawodników Górnika ruszyła w stronę arbitra liniowego domagając się pokazania pozycji spalonej.

Górnik starał się doprowadzić do wyrównania, a goście zdecydowanie się cofnęli. I w 33 minucie doszło do kolejnej kontrowersji. W polu karnym Wisły upadł Javier Hernandez, ale tym razem gwizdek sędziego milczał. Trzy minuty później Hiszpan podszedł do rzutu wolnego z lewej strony boiska i uderzył kapitalnie, ale piłka trafiła w poprzeczkę, a następnie odbiła się tuż przed linią bramkową.

Po zmianie stron kibice nie czekali długo na kolejną bramkę. W 53 minucie po dośrodkowaniu z lewej strony, obrońcy Górnika wybili piłkę przed szesnastkę, a ta trafiła do Arkadiusz Recy. Reprezentant Polski do lat 21 zdecydował się na bezpośredni strzał z powietrza i trzeba przyznać, że przymierzył idealnie podwyższając na 3:1.

Górnik po stracie kolejnej bramki nadal starał się atakować. W 63 minucie sprzed pola karnego mocno uderzał Piotr Grzelczak, ale w sam środek bramki. Dwie minuty później po dośrodkowaniu Bonina i sporym błędzie Mateusza Kryczki przed szansą stanął Vojo Ubiparip, ale nie potrafił z bliska skierować piłki do siatki.

W 71 minucie sprzed „szesnastki” strzelał Bonin, ale minimalnie nad poprzeczką. Na niespełna kwadrans przed końcem łęcznianie oddali trzy strzały w jednej akcji. Jednak ani Grzleczak, ani Grzegorz Piesio, a chwilę potem Bartosz Śpiączka nie potrafili pokonać Kryczki.

Wreszcie w doliczonym czasie gry do siatki trafił Ubiparip i dał nadzieję na zdobycie choćby jednego punktu. Chwilę później po rzucie rożnym „piłkę meczową” na głowie miał Adam Dźwigała, ale strzelił obok słupka i mecz zakończył się wygraną Wisły.

Górnik Łęczna – Wisła Płock 2:3 (1:2)

Bramki: Grzelczak (6), Ubiparip (90) – Wlazło (13 - karny), Kante (17 ), Reca (53).

Górnik: Małecki – Matei, Dźwigała, Gérson, Leandro – Atoche (61 Ubiparip), Sasin – Bonin, Hernandez (74 Piesio), Grzelczak – Śpiączka.

Wisła: Kryczka – Stefańczyk, Szymiński, Byrtek, Sylwestrzak – Furman, Merebaszwili(67 Kun) – Rogalski, Wlazło, Reca (81 Stępiński)– Kante (73 Piątkowski).

Żółte kartki: Śpiączka, Atoche, Dźwigała, Gerson – Byrtek, Furman.

Sędziował: Bartosz Frankowski

Widzów: 3666.

poznaniak  zlub
lub
lub
(25) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

poznaniak  zlub
poznaniak zlub (7 maja 2017 o 16:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Starsi kibice pamietają jak  sedziowie drukowali mecze w Łecznej prym wiedli Stefanski [teraz okej]i Musiał ,jak kartkowali Zawodników a często Trenera odsuwali na trybuny .Dlaczego brak nadzoru za TNDENCYJNE   sędziowanie przeciw drużynom z mniejszych miast .Smutne to że władza wiekszościowa z  jednego okręgu pozwala na przymykanie oka na KOLESI i tak jak w Polityce w piłce nożnej z Bygdoszczy i Torunia to prezez PZPN  pan  B.Dyrektor Sportowy pan Majewski Uczciwy to szacun Nowak trener Lechi ,sędzia pan Stefanski i z Torunia pan Frankowski
Rozwiń
lub
lub (7 maja 2017 o 13:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
undefined napisał:
brawo Płock
 Piłkarzem meczu był sędzia Frankowski. Nie żaden Płock tylko Toruń. 
Rozwiń
lub
lub (7 maja 2017 o 13:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I zasiejesz tam buraki.
Rozwiń
lub
lub (7 maja 2017 o 13:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I zasiejesz tam buraki.
Rozwiń
hahahahaha
hahahahaha (7 maja 2017 o 11:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
undefined napisał:
To nie Lublin nie podoba się władzom PZPN tylko Łęczna, ekstraklasa nie chce już tam jeździć - wiedział o tym Kapelko i dlatego przeniósł Górnika na Arenę
 xDDDDDDDDDD
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (25)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

16. KOLEJKA 17-20 listopada
Jagiellonia Białystok - Bruk-Bet Termalica 0:0
Lechia Gdańsk - Wisła Płock 3:0
Legia Warszawa - Górnik Zabrze 1:0
Piast Gliwice - Cracovia 1:0
Sandecja Nowy Sącz - Lech Poznań 0:0
Śląsk Wrocław - Arka Gdynia 1:2
Wisła Kraków - Pogoń Szczecin 1:0
Zagłębie Lubin - Korona Kielce 0:0

TABELA

1. Legia 16 31 20-14
2. Górnik 16 29 33-23
3. Wisła K. 16 27 20-16
4. Jagiellonia 16 27 21-19
5. Korona 16 26 25-15
6. Lech 16 25 24-14
7. Zagłębie 16 24 22-17
8. Arka 16 22 17-17
9. Lechia 16 20 22-24
10. Śląsk 16 20 20-24
11. Wisła P. 16 20 18-23
12. Sandecja 16 18 14-18
13. Bruk-Bet 16 17 15-19
14. Piast 16 16 17-25
15. Cracovia 16 15 19-24
16. Pogoń 16 9 12-27
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!