Ekstraklasa

Górnik na Arenie: Frekwencja spadła, przychód wzrósł

Dodano: 20 grudnia 2016, 11:16

Na Arenie Lublin Górnik może liczyć na mniejsze wsparcie publiczności niż w Łęcznej<br />
<br />
fot. Maciej Kaczanowski<br />
Na Arenie Lublin Górnik może liczyć na mniejsze wsparcie publiczności niż w Łęcznej

fot. Maciej Kaczanowski

Po przeprowadzce na Arenę Lublin na mecze Górnika Łęczna chodzi mniej kibiców, ale poprawiła się sytuacja finansowa klubu.

Przed rozpoczęciem sezonu 2016/17 władze Górnika Łeczna podjęły decyzję o przeniesieniu domowych spotkań do Lublina. – Przeprowadzka motywowana była powodami biznesowymi. To była decyzja obarczona ogromnym ryzykiem, dużą trudnością emocjonalną. I zarząd i władze klubu, rada nadzorcza, dyskutowały, konsultowały się w tej sprawie z kilkoma środowiskami, z kibicami, z byłymy działaczami, z tymi, którzy tworzyli ten klub. Nie zapominamy, że nasz w dom jest w Łęcznej, stamtąd się wywodzimy, tam mamy bazę, tam jest historia klubu i tam jest wiele pięknych wspomnień – mówi prezes klubu Artur Kapelko.

Jakie efekty przyniosła przeprowadzka? Na pewno rozczarowująca jest średnia frekwencja, która spadła z 4235 do 3770 widzów na mecz. Olbrzymi wpływ miały na to dwa ostatnie spotkania, z Ruchem Chorzów i Bruk-Betem Termaliką Nieciecza, gdy na stadion przyszło odpowiednio 1896 i 1505 widzów.

Lublin nie był jednak jedynym miejscem, gdzie spadły wyniki frekwencji w listopadzie i grudniu, bo niesprzyjająca aura nie przyciągała także na obiekty w innych miastach. Nigdzie nie było to jednak aż tak widoczne, jak na meczach Górnika, a wpływ na to miała z pewnością także niewielka atrakcyjność przeciwników. Rekordowe wyniki frekwencyjne miały miejsce na meczach z Legia i Lechem, gdy stadion odwiedziło odpowiednio 9 248 i 7 078 widzów.

– Górnik Łęczna to jest dzisiaj klub, który najwięcej wysiłku wkłada w to, żeby dokonać zmiany swojej polityki sprzedaży, żeby aktywnie wykorzystać to wsparcie, którego Ekstraklasa SA udziela – przekonuje Mateusz Dmowski, ekspert Ekstraklasy SA.

W sumie na stadionie pojawiło się 18 077 nowych kibiców, najwięcej na meczu z Legią – 5 821. Bezwględna liczba fanów spadła z 43 535 widzów do 37 695. Przy tym wszystkim trzeba pamiętać, że żaden inny klub nie przyciągnął na Arenę tak wielu widzów, jak Górnik, choć biorąc pod uwagę potencjał ekstraklasy i miasta Lublin, nie ma czym się zachwycać.

Co ciekawe, mimo spadku frekwencji, poprawiły się wyniki finansowe klubu. Górnik zanotował 65 procent wzrostu przychodów z tytułu umów sponsorskich w porównaniu do sezonu 2015/16 (do tej statystyki nie wliczono pieniędzy pozyskiwanych od Ekstraklasy i LW Bogdanka). Jeszcze bardziej (o 71 procent) wzrósł przychód z dnia meczowego. Niezwykle istotna była możliwość sprzedaży loż biznesowych (na stadionie w Łęcznej ich nie ma), co obecnie stanowi 12 procent przychodów z dnia meczowego.

– Żeby utrzymać się na poziomie ekstraklasy trzeba być coraz bardziej konkurencyjnym i trzeba dbać o przychody. Nie tylko przychodzy od naszego sponsora strategicznego Lubelskiego Węgla Bogdanka czy z tytułu udziału w rozgrywkach ligowych Ekstraklasy, ale również budować tę drugą nogę finansową, która by ewentualnie wspierała klub – zwraca uwagę Kapelko.

Piter76
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(38) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Piter76
Piter76 (27 grudnia 2016 o 08:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ja też liczę i czekam na ekstraklasę z Motorem. I oczywiście chodzę na Motor cały czas, także teraz na tę 3/4 ligę, z dziećmi czy z żoną, nie ma problemu. na żadnej łęcznej moja noga nie postanie, nawet za darmo i w lidze mistrzów.
Rozwiń
Gość
Gość (25 grudnia 2016 o 12:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
super że Lublin ma już swój klub
Rozwiń
Gość
Gość (25 grudnia 2016 o 09:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Górnik zanotował 65 procent wzrostu przychodów z tytułu umów sponsorskich w porównaniu do sezonu 2015/16 (do tej statystyki nie wliczono pieniędzy pozyskiwanych od Ekstraklasy i LW Bogdanka)" Drogi Autorze, takie sformułowanie dla mnie brzmi jak manipulacja! Dlaczego statystyka nie obejmuje wszystkich umów sponsorskich? Może okazałoby się, że np. pieniędzy jest w sumie mniej niż wcześniej, bo np. główny sponsor dał dużo mniej niż rok wcześniej, a co za tym idzie nie ma wzrostu przychodów na poziomie 65% tylko 5% albo nawet może jest spadek przychodów! Dlaczego ze statystyk wyłączono sponsora strategicznego skoro całkiem możliwe, że w tej całej puli pieniędzy z tego źródła jest (było?) najwięcej??? Dlaczego nie ma przywołanych konkretnych liczb???
Rozwiń
Gość
Gość (21 grudnia 2016 o 09:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kiedy odejdzie Kapelko? Czy on tylko odejdzie jak Górnik spadnie bo już nie będzie kasy na dobrą pensję? Czy on jak zwykle w styczniu wyjeżdża na wczasy kiedy to ten okres będzie bardzo gorący z nowym trenerem?
Rozwiń
Gość
Gość (20 grudnia 2016 o 21:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie no fenomen! Miały być tłumy mieli być sponsorzy,nie ma ani tego ani tego.Podają jakieś procentowe wyliczenia,bez liczb.Zakładając np.ze poprzednio mieli zysk z reklam np.10 tyś.to wzrost i 65 procent to śmieszne pieniądze.Jako kibic Górnika a nawet dawny jego gracz widzę że jedynym sposobem na przerwanie tej farsy jest spadek,bo inaczej to zarząd od koryta nie odejdzie.Do zobaczenia w niższej lidze!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (38)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!