Ekstraklasa

Grzegorz Bonin (Górnik Łęczna): "Wróciła radość z gry"

Dodano: 13 lutego 2017, 09:46

Grzegorz Bonin (z prawej) w pojedynku z Leandro z Radomiaka<br />
<br />
Grzegorz Bonin (z prawej) w pojedynku z Leandro z Radomiaka

(fot. Przemysław Gąbka/gornik.leczna.pl)

Rozmowa Grzegorzem Boninem, piłkarzem Górnika Łęczna

  • Za wami okres przygotowawczy. Przed jego rozpoczęciem mówiło się, że z Franciszkiem Smudą to będzie bardzo ciężka zima. I rzeczywiście była cięższa od poprzednich?

– Na pewno były momenty cięższe, były momenty lżejsze. Wszystko było dobrze uregulowane. Na pewno były to inne przygotowania niż z poprzednimi szkoleniowcami. Trener Smuda jest doświadczony, wiedział kiedy trzeba nam dołożyć obciążeń, a kiedy poluzować. Gdy mieliśmy sparingi czy treningi piłkarskie, każdy czuł moc i mam nadzieję, że w lidze to pokażemy.

  • Wyniki sparingów nastrajają optymistycznie. Z siedmiu wygraliście pięć, dwa zremisowaliście. To ma dla was znaczenie?

– Na pewno jest gdzieś w głowie, że się wygrywa, ale ja patrzę przede wszystkim na to, jak graliśmy. Na jakość, jaką mieliśmy w grze. Bo przed sezonem też wygrywaliśmy w meczach towarzyskich, ale tej jakości brakowało. Nie było kolorowo. Teraz, te wszystkie mecze, które zagraliśmy w Hiszpanii, były jakościowo na wysokim poziomie. Do tego strzelaliśmy bramki, wygrywaliśmy i z tego na pewno można być zadowolonym. Wróciła radość z gry.

  • Tylko, że ci rywale, to nie były żadne tuzy. Ruch i Diosgyori to byli wasi najmocniejsi przeciwnicy, ale w lidze będziecie musieli wygrywać z lepszymi zespołami, chcąc się utrzymać.

– My patrzymy przede wszystkim na siebie i swoje założenia. To, co chcemy realizować, to, co chcemy grać. Te sparingi miały służyć temu, żeby uczyć się nowego stylu. Gramy teraz trochę inaczej. Nie pozbywamy się szybko piłki, próbujemy się przy niej utrzymywać. To daje efekty. Mam nadzieję, że w lidze to się nie zmieni i dalej będziemy grać to, co zakładaliśmy sobie w okresie przygotowawczym.

  • Na jakim etapie jesteście obecnie? Czujecie już świeżość czy ona dopiero ma przyjść?

– Hmm, świeżość... Ciężko powiedzieć, co to znaczy świeżość... Na pewno solidnie przepracowaliśmy okres przygotowawczy, teraz jesteśmy już w mikrocyklu meczowym, ale warunki są takie, a nie inne. Nie możemy normalnie trenować na boisku, to na pewno problem. Ciężko ćwiczyć na hali, a później wyjść na murawę i jak równy z równym walczyć z przeciwnikiem, który cały tydzień po niej biegał.

  • W tych okolicznościach dobrze się stało, że spotkanie z Zagłębiem zostało przełożone?

– Ciężko powiedzieć. Z jednej strony trenowaliśmy po to, żeby w tym meczu zagrać, każdy nie mógł się już tego spotkania doczekać. Z drugiej, wiadomo, ciężkie warunki, większe ryzyko kontuzji, nie było sensu ryzykować. Ale to były decyzje, które zapadły poza nami. Nie mieliśmy na to wpływu.

  • Do tej pory dołączyło do was dwóch nowych zawodników, ale Josimar Atoche póki co nie został zgłoszony do rozgrywek, a Gabriel Matei walczy o skład z Pawłem Sasinem. Wygląda więc na to, że potencjał kadrowy Górnika będzie podobny, jak jesienią. W czym można upatrywać nadziei na to, że zdołacie się utrzymać?

– Póki co, tak to wygląda. Dla nas najważniejsze, że wróciła wiara, w to co robimy, że znów odczuwamy przyjemność z gry. Wierzę, że to co robiliśmy w sparingach, uda się przełożyć także na ligę.

Użytkownik niezarejestrowany
Hirek kolega Januszy
Użytkownik niezarejestrowany
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (15 lutego 2017 o 02:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bonin widać z nie jednego pieca chlebł jadł Ten taki typowo piłkarski Można z nic porozmawiać bo był i u Nawałki i u Szatałowa < W piłce nożnej nie ma czegoś takiego jak świeżość ! Świeżość to jest wymysł trenerów którzy nie boją się aplikować ciężkie treningi piłkarzom I piłkarzy którzy nie chcą ciężko trenować Trzeba być cały czas w ciężkim treningu
Rozwiń
Hirek kolega Januszy
Hirek kolega Januszy (14 lutego 2017 o 15:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Grzesiu jesteś IKONĄ Górnika Ł ,podobnie jak Bugała ,Nazaruk VELO a teraz TY ,chcemy abyś po skończonej Karierze zamieszkał w Lublinie
Rozwiń
Gość
Gość (14 lutego 2017 o 07:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Grzesiu czekamy na twoje bramki. Jak strzelasz o wygrywamy.
Rozwiń
Gość
Gość (13 lutego 2017 o 23:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zostaliście dobrze przygotowani do spadku z ekstraklasy,i nieunikonionego powrotu do Łęcznej
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

16. KOLEJKA 17-20 listopada
Jagiellonia Białystok - Bruk-Bet Termalica 0:0
Lechia Gdańsk - Wisła Płock 3:0
Legia Warszawa - Górnik Zabrze 1:0
Piast Gliwice - Cracovia 1:0
Sandecja Nowy Sącz - Lech Poznań 0:0
Śląsk Wrocław - Arka Gdynia 1:2
Wisła Kraków - Pogoń Szczecin 1:0
Zagłębie Lubin - Korona Kielce 0:0

TABELA

1. Legia 16 31 20-14
2. Górnik 16 29 33-23
3. Wisła K. 16 27 20-16
4. Jagiellonia 16 27 21-19
5. Korona 16 26 25-15
6. Lech 16 25 24-14
7. Zagłębie 16 24 22-17
8. Arka 16 22 17-17
9. Lechia 16 20 22-24
10. Śląsk 16 20 20-24
11. Wisła P. 16 20 18-23
12. Sandecja 16 18 14-18
13. Bruk-Bet 16 17 15-19
14. Piast 16 16 17-25
15. Cracovia 16 15 19-24
16. Pogoń 16 9 12-27
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!