Ekstraklasa

Grzegorz Piesio, Górnik Łęczna: Zostali kumple sprzed lat

Dodano: 9 lipca 2015, 11:32

fot. Przemysław Gąbka/gornik.leczna.pl
fot. Przemysław Gąbka/gornik.leczna.pl

ROZMOWA Z Grzegorzem Piesio, pomocnikiem Górnika Łęczna

Dobijał się pan do tej ekstraklasy, dobijał i w końcu się udało. Wydawało się jednak, że szybciej trafi pan do piłkarskiej elity.

– Rok temu były różne oferty, ale nic z tego nie wyszło i zostałem w Dolcanie. Zimą podpisałem kontrakt z Bełchatowem i szykowałem się już do zmiany barw klubowych, ale po ich spadku temat się wysypał. Teraz jestem jednak z powrotem w Górniku i bardzo się z tego cieszę.

Nikt nie ma chyba wątpliwości, że w ciągu tych siedmiu lat, jakie minęły odkąd odszedł pan z Łęcznej, stał się pan znacznie lepszym piłkarzem. A jak w międzyczasie zmienił się klub?

– Była trzecia liga, jest ekstraklasa. To największa zmiana na plus. Kadra wygląda zupełnie inaczej, ale zostało kilku znajomych sprzed lat. Choćby Veljko Nikitović czy Sławomir Nazaruk, choć on już w nieco innej roli (kierownika drużyny – red.).

Dzięki temu łatwiej było zaaklimatyzować się w zespole?

– Na pewno tak, ale nie tylko oni mi pomogli. Zostałem bardzo dobrze przyjęty przez cały zespół i jestem pewien, że tak sam jako poza boiskiem, tak i na murawie szybko znajdziemy wspólny język.

W Dolcanie występował pan na wielu pozycjach. W Górniku będzie podobnie czy Jurij Szatałow szykuje dla pana konkretną rolę?

– W sparingach grałem na boku pomocy, więc wydaje mi się, że do tej pozycji jestem szykowany.

Dla pana to optymalne rozwiązanie czy lepiej czuje się pan w innym miejscu na boisku?

– Moja ulubiona pozycja to dziesiątka, mam wtedy największy wpływ na grę zespołu i dobrze się z tym czuję, ale to trener decyduje. Jak będzie trzeba to zagram i w obronie.

W porównaniu z poprzednim sezonem kadra zespołu mocno się zmieniło. Kilku zawodników odeszło, oprócz pana przyszło jeszcze czterech nowych, a to przecież nie koniec wzmocnień. Górnik będzie mocniejszy niż jeszcze kilka miesięcy temu?

– Na razie ciężko powiedzieć, jak to będzie wyglądało, ale jesteśmy dobrej myśli.

Eksperci skazują was na walkę o utrzymanie, ale Serek Prusak zapowiada, że stać was na walkę o czołową ósemkę.

– Ciężko dyskutować ze starszym kolegą. Ja też uważam, że stać nas na coś więcej niż gra o utrzymanie. Górna połówka jest w naszym zasięgu i chyba cały zespół tak myśli.

Do inauguracji ligi został już zaledwie tydzień. Zdążycie?

– Jestem pewien, że tak. Wyglądamy coraz lepiej, z każdym kolejnym meczem jesteśmy bardziej zgrani, a przez te dni, które zostały, możemy jeszcze wiele poprawić. Będziemy gotowi na Ruch.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!