Ekstraklasa

Zostali w strefie spadkowej, Górnik Łęczna – Lech Poznań 0:1

Dodano: 9 kwietnia 2016, 20:18

DW
DW

Górnik Łęczna na własnym stadionie uległ Lechowi Poznań 0:1. Podopiecznych Jurija Szatałowa interesowało tylko zwycięstwo. W przypadku wygranej, po podziale punktów, łęcznianie mieliby ich siedemnaście. Remis lub porażka, oznaczałyby szesnastopunktowy dorobek w grupie spadkowej.

Wiosna nie jest chyba ulubioną porą roku piłkarzy Górnika Łęczna. Zielono-czarni po wznowieniu ligowych rozgrywek spisują się fatalnie. Spośród dziewięciu spotkań wygrali zaledwie jedno. Wywalczyli tylko sześć punktów, spadli do strefy spadkowej i w fazie finałowej będą musieli bić się o utrzymanie.

Przed sobotnim meczem z Lechem w Łęcznej wszyscy zdawali sobie sprawę, że liczy się tylko zwycięstwo, które pozwoli powiększyć dorobek po podziale punktów o jedno „oczko”. Remis nic Górnikowi nie dawał. Mimo tego chłopcy Jurija Szatałowa nie sprawiali wrażenia, jakby za wszelką cenę chcieli wywalczyć trzy punkty. Nie mieli pomysłu na zagrożenie przeciwnikom, zdecydowanie oddając im inicjatywę od pierwszych minut. Tak naprawdę tylko indolencji strzeleckiej Nickiego Bille Nielsena zawdzięczają, że nie zostali rozgromieni.

Duńczyk do pierwszej groźniej sytuacji doszedł już w 9 minucie. Wówczas przegrał jednak pojedynek sam na sam z Sergiuszem Prusakiem. Później jeszcze trzykrotnie marnował dogodne okazje. W końcu, tuż przed przerwą, trafił jednak do siatki.

– Kolejorz nie grał ostatnio może rewelacyjnie, ale to zawsze jest klasowy zespół. Mistrz Polski i finalista Pucharu Polski. Jeśli zostawi mu się zbyt dużo miejsca, pokaże klasę. My niestety pozwoliliśmy Lechowi grać, byliśmy daleko od przeciwnika, graliśmy bez agresji i nie potrafiliśmy nic zrobić. Właściwie sami stwarzaliśmy sytuacje dla rywali po naszych błędach – powiedział Prusak.

Po zmianie stron Górnik grał znacznie lepiej. Strzały Grzegorza Bonina oraz Bartosza Śpiączki nie przyniosły jednak korzyści w postaci bramki. W ostatnim kwadransie meczu okazję do wywalczenia remisu miał jeszcze Jakub Świerczok. Jednak w bramce gości dobrze spisywał się Jasmin Burić. Reprezentantowi Bośni i Hercegowiny udało się tego dnia zachować czyste konto i mecz zakończył się skromnym zwycięstwem mistrzów Polski.

Już za tydzień rozpocznie się rywalizacja w fazie finałowej. Górnik w grupie spadkowej będzie musiał walczyć o uniknięcie degradacji. Jego pierwszym rywalem będzie Jagiellonia Białystok.

– Trzeba walczyć o utrzymanie i jesteśmy w stanie to zrobić. Niedawno w Krakowie pokazaliśmy, że potrafimy grać. Trzeba udowadniać to w każdym meczu. Na pewno będziemy robić wszystko, co w naszej mocy. W każdym meczu musimy dać z siebie nie sto, a sto dwadzieścia procent. Chcemy się utrzymać, żeby Lubelszczyzna miała ekstraklasę – zakończył Prusak.

Górnik Łęczna – Lech Poznań 0:1 (0:1)

Bramka: Nielsen (41)

Górnik: Prusak – Mierzejewski, Pruchnik, Bozić, Leandro – Tymiński, Nowak (65 Nowak) – Bonin, Pitry (65 Świerczok), Piesio – Śpiączka (74 Sasin).

Lech: Burić – Kędziora, Kamiński, Arajuuri, Kadar – Trałka, Tetteh – Jevtić (90 Wołkow), Linetty (90 Kurbiel), Gajos – Nielsen (81 Jóźwiak)

Żółte kartki: Tymiński, Pruchnik. Sędziował: Krzysztof Jakubik (Siedlce).

Trenerski dwugłos

Jan Urban, szkoleniowiec Lecha Poznań

– Wydaje mi się, ze kibice zobaczyli naprawdę bardzo dobre spotkanie, obfitujące w wiele sytuacji bramkowych. W pierwszej połowie mieliśmy kilka okazji i dopiero za czwartym razem Nicki zmieścił piłkę w siatce. Pierwsza część meczu była jedną z lepszych, jaką dotychczas zagraliśmy. Pod koniec trochę opadliśmy jednak z sił, co skutkowało kontrami rywali. Było widać, że jedna i druga drużyna chciała to spotkanie wygrać, bo remis nikogo nie zadowalał. My graliśmy o dwa punkty, które po podziale dają nam kontakt z czołówką. Cel osiągnęliśmy. Nie było łatwo, ale jesteśmy zadowoleni z wyniku.

Jurij Szatałow, szkoleniowiec Górnika Łęczna

– Jeśli myślimy o utrzymaniu, musimy zdobywać bramki. Stwarzamy sobie wiele dobrych sytuacji, ale nie potrafimy ich wykorzystać. Przede wszystkim musimy uważać, żeby po raz kolejny nie robić rywalom takich prezentów, jaki dzisiaj. Trzy punkty różnicy do dziewiątego miejsca to nie jest dużo, ale przede wszystkim trzeba wygrywać.

(micbec)

Gość
tt
Gość
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (12 kwietnia 2016 o 05:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szatałow mówi że nie wie o co chodzi śmieszne ,Każdy interesujący się piłką w Łęcznej wie że codzi tu o kasę szkoda że w taki sposób tylko piłkarze muszą dawać znaki he he ....bo ja knie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze....gruby211971
Rozwiń
tt
tt (10 kwietnia 2016 o 17:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Witaj 1-ligo,urrraaaaa,bieda z nędzą.

Rozwiń
Gość
Gość (10 kwietnia 2016 o 09:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
gdzie tu trafione transfery? jak co roku zbierze się co zostało i może jakoś to będzie - więc za rok może derby Lubelszczyzny w Puławach :-)
Rozwiń
Gość
Gość (10 kwietnia 2016 o 08:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Piłkarzom nie dziwę się grają tyle co potrafią. Zarząd dużo nie widzi a gdzie jest Rada Nadzorcza, Zarząd Kopalni. A może zrobić audyt i sprawdzić w jaki sposób i gdzie wypłynęły miliony dane przez Kopalnię. Jak zostały przeprowadzone nieudane transfery piłkarzy itp.
Rozwiń
Gość
Gość (10 kwietnia 2016 o 08:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ale nędza, ale wiadomo niższa liga = niższe koszty. Zobaczymy
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!