Ekstraklasa

Korona Kielce - Górnik Łęczna 2:1, stracili zwycięstwo w końcówce

Dodano: 3 marca 2017, 20:07
Autor: (micbec)

(fot. fot. Przemysław Gąbka/gornik.leczna.pl)

Górnik Łęczna do 87 minuty prowadził na wyjeździe z Koroną Kielce, ale ostatecznie przegrał 1:2. Zdecydował kontrowersyjny rzut karny w końcówce.

Zielono-czarni jechali do Kielc po trzy punkty. Chcieli pójść za ciosem, po tym jak ograli Piasta Gliwice i kolejny raz podreperować swój dorobek. Mieli nadzieję, że dzięki temu uda się wreszcie wydostać ze strefy spadkowej.

Wszyscy mieli w głowach ostatnie spotkanie z Koroną, gdy zielono-czarni totalnie zdominowali rywali, rozbijając ich 4:0. Tym razem tak zdecydowanej różnicy klas nie było.

Początek meczu należał do gospodarzy, którzy stworzyli sobie kilka sytuacji, ale nie znaleźli sposobu na pokonanie dobrze dysponowanego Sergiusza Prusaka. Później do głosu doszli łęcznianie. W 50 min prowadzenie dał im Bartosz Śpiączka. Napastnik Górnika po zgraniu piłki przez Grzegorza Piesio wpadł w pole karne i mimo asysty dwóch obrońców skierował piłkę do siatki.

Łęcznianie mieli jeszcze kilka sytuacji do zdobycia kolejnych bramek, ale nie potrafili wykorzystać żadnej z nich. Najlepszą zmarnował w 65 min Śpiączka, który przegrał pojedynek oko w oko z Milanem Borjanem. To zemściło się w końcówce.

W 70 min Javi Hernandez otrzymał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Od tego momentu obraz meczu się zmienił. Korona przycisnęła i już w 78 min mogła wyrównać, gdy bliski strzelenia samobójczej bramki był Grzegorz Bonin. Ostatecznie piłka trafiła wówczas jednak w słupek.

W końcu w 87 min kielczanie dopięli swego. Jacek Kiełb z łatwością oszukał Aleksandra Komora i strzałem z bliskiej odległości pokonał Prusaka. Ten sam zawodnik zapewnił gospodarzom trzy punkty w końcówce, dokładnie wykonując rzut karny, podyktowany w kontrowersyjnej sytuacji, gdy sędzia Paweł Raczkowski dopatrzył się faulu Gersona na Ilianie Micanskim. Powtórki telewizyjnej pokazały jednak, że nie było kontaktu pomiędzy brazylijskim obrońcą Górnika, a bułgarskim napastnikiem Korony.

Łęcznianie nie mają czasu na rozpamiętywanie bolesnej porażki, bo już we wtorek czeka ich kolejne spotkanie. O godz. 18 zmierzą się na Arenie Lublin w zaległym meczu z Zagłębiem Lubin.

– Gdybyśmy strzelili drugą bramkę, byłby inne mecz. Zostawiliśmy jednak zdrowie na boisku, pokazaliśmy górniczy charakter, ale wracamy do domu z zerowym dorobkiem. Musimy szybko się podnieść i powalczyć z Zagłębiem o komplet punktów – powiedział Śpiączka.

Korona Kielce – Górnik Łęczna 2:1 (0:0)

Bramki: Kiełb (87, 90+6 z karnego) – Śpiączka (50).

Korona: Borjan – Rymaniak (71 Żubrowski), Dejmek, Kwiecień, Grzelak – Mrozik (66 Marković), Możdżeń – Kiełb, Cebula (59 Abalo), Palanca – Micanski.

Górnik: Prusak – Matei, Komor, Gerson, Leandro – Bonin (89 Danielewicz), Tymiński, Hernandez, Piesio – Grzelczak (74 Askovski), Śpiączka.

Żółte kartki: Kwiecień, Kiełb – Bonin, Hernandez, Śpiączka, Piesio. Czerwona kartka: Hernandez (Górnik) w 72 min za drugą żółtą kartkę.

Sędziował: Paweł Raczkowski (Warszawa). Widzów: 5475.

obsrwator analityk
gienek
kibic regionu 50 l
(25) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

obsrwator analityk
obsrwator analityk (5 marca 2017 o 16:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Trener  Smuda zawalił wygraną i sędzia dołozył z SUFITU  karnego .Panie trenerze dlaczego pannie przyprowadzeniu nie wprowadzasz obronców jak Sasina i Szmatika kosztem pomocy czy ataku,wpuszcza pan zagubionego Danielewicza o slabych warunkach fizycznych
Rozwiń
gienek
gienek (4 marca 2017 o 22:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wtorek godz 18 idziemy na stadion dopingować Górnika jedynego rodzynka w ekstraklasie ,zapraszamy osoby od 3 do 85 lat kibiców
Rozwiń
kibic regionu 50 l
kibic regionu 50 l (4 marca 2017 o 14:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sędzia okradł Górnika z punktu ,wręcz skrzywdził drużynę która miała szanse wyjść z dolka .Proszę pokazć mi chociaż 1 drużynę w ekstraklasie jak przez 2 lata sedziowi gwizdali przeciwko Górnikowi .W szatni sędziów powinni pokazywać fragment wręcz chamskie okradanie klubu z punktów czy to w domu czy na wyjazdach .Pisze to ponieważ byłemna10 meczach w Łęcznej ,Lublinie w Wrocławiu i Poznaniu
Rozwiń
Gość
Gość (4 marca 2017 o 07:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
w sumie grali u siebie czyli poza Łęczną
Rozwiń
Gość
Gość (4 marca 2017 o 06:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ciekawe ile za tego karnego zainkasowal?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (25)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

11. KOLEJKA 1 października
Arka Gdynia - Cracovia 1:1
Górnik Zabrze - Piast Gliwice 1:0
Lech Poznań - Legia Warszawa 3:0
Lechia Gdańsk - Zagłębie Lubin 1:0
Pogoń Szczecin - Korona Kielce 0:0
Sandecja Nowy Sącz - Śląsk Wrocław 1:1
Wisła Kraków - Jagiellonia Białystok 0:0
Wisła Płock - Bruk-Bet Termalica 1:0

TABELA

1. Górnik 11 22 23-14
2. Lech 11 21 18-6
3. Zagłębie 11 19 15-8
4. Jagiellonia 11 19 14-12
5. Śląsk 11 17 15-13
6. Wisła K. 11 17 13-14
7. Wisła P. 11 17 12-13
8. Legia 11 16 12-13
9. Korona 11 15 12-12
10. Sandecja 11 15 10-10
11. Arka 11 15 10-11
12. Lechia 11 13 15-15
13. Pogoń 11 9 9-14
14. Bruk-Bet 11 8 8-14
15. Piast 11 8 9-18
16. Cracovia 11 7 12-20
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!