Ekstraklasa

Leandro, obrońca Górnika Łęczna: Pierwszy może przegrać z ostatnim

Dodano: 14 grudnia 2015, 15:40
Autor: Artur Ogórek

Fot. Maciej Kaczanowski
Fot. Maciej Kaczanowski

Rozmowa z Leandro, obrońcą Górnika Łęczna.

  • Co się dzieje z Górnikiem, nie wygraliście już szóstego meczu z rzędu?

– Każdy z nas się nad tym zastanawia i nikt do końca nie zna odpowiedzi na to pytanie. Najkrócej można odpowiedzieć, że tak jest piłka. Raz się wygrywa, a raz nie.

  • Niektórzy mówią, że brakuje wam odpowiedniej koncentracji. Dlatego na początku tracicie bramki, które ustawiają później mecz.

– Nie wiem czego naprawdę nam brakuje. Po każdym meczu próbujemy wyciągnąć wnioski, aby nie popełniać tych samych błędów.

  • Po spotkaniu z Cracovią byliście na wysokim czwartym miejscu, ale po porażce ze Śląskiem spadliście na dwunastą pozycję.

– Teraz mamy gorszą serię, ale wcześniej mieliśmy lepsze. Nie tak dawno byliśmy niepokonani przez cztery kolejne mecze. Jestem przekonany, że znowu zaczniemy wygrywać. Polska ekstraklasa jest nieobliczalna, dużo w niej niespodzianek. Przecież Piast Gliwice, który jest liderem tabeli, przegrał 2:5 z ostatnim Górnikiem Zabrze. Ta liga taka po prostu jest. Pierwszy może przegrać z ostatnim.

  • Na koniec tego roku zmierzycie się z Lechią Gdańsk, która ostatnio zaczęła wygrywać.

– Dwa poprzednie mecze u siebie przegraliśmy i chcemy udanie zakończyć rok przed własnymi kibicami. Lechia ma dobry skład i ostatnio przebudziła się. Ale my też będziemy wygrywać. Mam nadzieję, że stanie się to już w sobotę. Jednego jestem pewien już teraz – to będzie dobry mecz.

  • We Wrocławiu wcześniej zszedł pan z boiska, co jest rzadko spotykaną sytuacją.

– W pierwszej połowie przy linii bocznej doszło do sytuacji, kiedy wyskoczyłem do piłki i strasznie upadłem. Nie czułem się dobrze, ale chciałem grać. W przerwie trener powiedział: Leo, poczekamy, zobaczymy, jak będziesz się dalej czuł. W końcu mnie zdjął i to była dobra decyzja trenera. Zespół jest najważniejszy.

  • Z Lechią pan zagra?

– Będę do gry, od początku tygodnia wyjdę na trening.

  • Grzegorz Bonin powiedział, że może pan biegać przez dwa mecze bez odpoczynku. Jak się dochodzi do takiej wytrzymałości?

– Najważniejsze są praca i dyscyplina. Trzeba koncentrować się na futbolu, dbać o siebie. Dobrze i zdrowo jeść oraz dobrze się wyspać. Ja już nie mam 20 lat, tylko prawie 32. Dlatego w pewnym momencie wszystko staje się ważne.

  • Z Legią przeprowadził pan akcję, która może okazać się w ogóle najpiękniejsza w całym sezonie.

– To był fajny mecz, szkoda tylko, że nie udało nam się zremisować. Trener mówił mi, żebym próbował agresywnie atakować. Mówił, że mam do tego zdolności i abym próbował to wykorzystać. A czy będzie najładniejsza? Tego nie wiem, bo to inni są od oglądania.

Rozmawiał Artur Ogórek

 

Gość
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (14 grudnia 2015 o 20:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale kicha
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

21. KOLEJKA
Górnik Zabrze - Cracovia 0:4
Korona Kielce - Piast Gliwice 1:1
Lech Poznań - Bruk-Bet Termalica 3:1
Legia Warszawa - Wisła Płock 0:2
Pogoń Szczecin - Arka Gdynia 1:0
Sandecja Nowy Sącz - Lechia Gdańsk 2:2
Śląsk Wrocław - Jagiellonia Białystok 1:0
Wisła Kraków - Zagłębie Lubin 1:2

TABELA

1. Legia 21 38 28-21
2. Lech 21 36 30-16
3. Górnik 21 36 40-32
4. Jagiellonia 21 36 29-24
5. Zagłębie 21 32 31-24
6. Arka 21 31 26-20
7. Korona 21 31 32-28
8. Wisła K. 21 31 30-26
9. Wisła P. 21 30 26-27
10. Śląsk 21 27 26-31
11. Lechia 21 24 30-33
12. Cracovia 21 22 28-32
13. Bruk-Bet 21 21 23-33
14. Sandecja 21 21 20-30
15. Piast 21 20 22-31
16. Pogoń 21 17 21-34
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!