Ekstraklasa

Łukasz Bogusławski: Chcemy zbudować w Łęcznej twierdzę

Dodano: 25 lutego 2016, 07:39

fot. jakub drzewiecki/gornik.leczna.pl
fot. jakub drzewiecki/gornik.leczna.pl

ROZMOWA Z Łukaszem Bogusławskim, piłkarzem Górnika Łęczna

Dwa mecze, dwa razy w wyjściowym składzie w pełnym wymiarze czasowym. Spodziewałeś się że tak szybko wywalczysz sobie miejsce w podstawowej jedenastce?

– Chyba nie do końca, ale wiedziałem, że kluczowa będzie dyspozycja na obozie, gdzie wyglądałem całkiem dobrze.

Rywalizacja w środku pola jest bardzo duża. Wygryzłeś ze składu Tomasza Nowaka, który jesienią grał niemal we wszystkim meczach oraz Łukasza Tymińskiego i Veljko Nikitovicia. Czym przekonałeś do siebie Jurija Szatałowa?

– To raczej pytanie do trenera, ale musiał coś we mnie zobaczyć, skoro dał mi szansę. Nie patrzę na to jednak tak, że wywalczyłem sobie miejsce w składzie i teraz będę grał. Jak pan zauważył konkurencja jest duża i w każdym kolejnym meczu muszę udowadniać przydatność. Jak zagram słabiej, za tydzień mogę siąść na ławce.

Do tej pory częściej grywałeś jako stoper, ale rosyjski trener widzi w tobie środkowego pomocnika. Czujesz, że to może być twoje miejsce na boisku?

– Dlaczego nie? Wciąż moją nominalną pozycją jest środek obrony, ale z każdym kolejnym meczem lepiej czuję się w pomocy. A jeśli taka będzie wola trenera, zagram i na lewym skrzydle.

Ekstraklasa w ogóle czymkolwiek cię zaskoczyła, jest duża różnica poziomów w porównaniu z pierwszą ligą?

– Na pewno jest wyższa kultura gry, lepsi piłkarze. Jednocześnie jednak jest więcej miejsca na boisku, gra jest mniej agresuwna i można spokojnie pograć piłeczką.

Dwa punkty wywalczone w meczach z Piastem Gliwice i Wisłą Kraków to dla Was powód do satysfakcji czy czujecie delikatny niedosyt?

– Niedosyt i to mocny, nie delikatny. Dwa punkty to o cztery za mało. Przy odrobinie szczęścia mogliśmy pokonać zarówno Piasta, jak i Wisłę.

Teraz przed wami cztery szalenie istotne mecze, w których zmierzycie się z bezpośrednimi rywalami do miejsca w grupie mistrzowskiej. Od tych spotkań może bardzo wiele zależeć.

– Z kim byśmy nie grali, punkty liczą się tak samo. Każdy mecz dla układu tabeli jest równie istotny, a że akurat teraz czekają nas starcia z Koroną, Podbeskidziem czy Termaliką, postaramy się zrobić wszystko, żeby wygrać. Tym bardziej, że dwa z nich gramy u siebie. Chcemy uczynić z Łęcznej swoją twierdzę i wygrywać tu wszystkie mecze. Nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

5. KOLEJKA 11-15 sierpnia
Górnik Zabrze  - Arka Gdynia 1:1
Korona Kielce - Jagiellonia Białystok 2:3
Lech Poznań - Zagłębie Lubin 1:1
Legia Warszawa - Piast Gliwice 3:1
Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk 0:0
Sandecja Nowy Sącz - Wisła Płock 0:1
Wisła Kraków - Cracovia 2:1
Śląsk Wrocław - Bruk-Bet Termalica 1:1

TABELA

1. Wisła K. 5 12 8-5
2. Jagiellonia 5 12 8-6
3. Zagłębie 5 11 7-2
4. Lech 5 8 8-2
5. Górnik 5 8 9-7
6. Arka 5 7 4-2
7. Legia 5 7 7-6
8. Wisła P. 5 7 3-4
9. Korona 5 5 7-7
10. Lechia 5 5 5-5
11. Sandecja 5 5 3-4
12. Bruk-Bet 5 5 3-4
13. Śląsk 5 5 4-6
14. Cracovia 5 4 5-8
15. Pogoń 5 4 3-7
16. Piast 5 1 5-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!