Ekstraklasa

Piast Gliwice - Górnik Łęczna 2:1. Trzeba walczyć do końca

Dodano: 20 maja 2017, 19:46
Autor: (micbec)

Adam Dźwigała (przy piłce) znów trafił do siatki
Adam Dźwigała (przy piłce) znów trafił do siatki (fot. dw)

Górnik Łęczna przegrał w Gliwicach 1:2 z Piastem, ale wciąż ma szanse na utrzymanie się w lidze.

To, co najlepsze, wydarzyło się przy Okrzei w pierwszych 20 minutach spotkania. Gospodarze objęli prowadzenie już w 9 min, gdy Łukasz Sekulski wygrał pojedynek z Adamem Dźwigałą, odegrał do Denisa Gojki, a 19-letni wychowanek Piasta sprzed linii pola karnego pokonał Wojciecha Małeckiego.

Pięć minut później było już 2:0. Po krótkim rozegraniu rzutu rożnego, głową do siatki trafił Aleksandar Sedlar.

Górnik nie zamierzał się jednak poddawać i w 19 min udało się złapać kontakt z przeciwnikami. Po centrze Szymona Drewniaka z rzutu rożnego i zgraniu piłki głową przez Grzegorza Bonina, gola zdobył Dźwigała, który w ten sposób zrehabilitował się za błąd przy pierwszej bramce.

Łęcznianie dążyli do wyrównania. Przeważali, ale nie przekładało się to na klarowne okazje. W sumie mieli lepsze posiadanie piłki (62:38) i oddali więcej strzałów (12:8), ale nie potrafili zmusić raz jeszcze Jakuba Szmatuły do kapitulacji. Bliżej zdobycia kolejnej bramki byli gospodarze, którzy w końcówce nastawili się na kontrataki. Najlepszą sytuację zmarnował Sasha Zivec, który po nieporozumieniu Wojciecha Małeckiego z Pawłem Sasinem, wyrzucił się za światło bramki i nie zdołał trafić do siatki. Ostatecznie wynik nie zmienił się już i piłkarze Piasta cieszyli się z niezwykle istotnego zwycięstwa.

Ekipa z Gliwic ma na koncie 25 punktów i może być niemal pewna uniknięcia degradacji. Górnik zgromadził dotychczas 21 "oczek", zaledwie jedno więcej niż znajdująca się w strefie spadkowej Arka Gdynia i do końca prawdopodobnie będzie musiał drżeć o utrzymanie.

- Zaczęliśmy trochę ospale i straciliśmy dwie głupie bramki. Udało się złapać od razu kontakt, ale potem ciężko nam się grało. Nie możemy tracić w ten sposób bramek.Przeważaliśmy w tym spotkaniu, ale nie udało się nic strzelić. Bardzo trudno nam się grało, bo Piast po strzeleniu bramek cofnął się do obrony i trudno było się przebić. Przed nami kluczowe mecze w kontekście utrzymania. W sobotę gramy z Zagłębiem i musimy wygrać. Wyniki tak się ułożyły, że dalej wszystko jest w naszych rękach. Będziemy walczyć do końca - powiedział dla oficjalnej strony Górnika Bonin.

Piast Gliwice - Górnik Łęczna 2:1 (2:1)

Bramki: Gojko (9), Sedlar (14) – Dźwigała (19).

Piast: Szmatuła – Hebert, Mraz, Sedlar, Pietrowski – Badía, Gojko (67 Mokwa) – Zivec, Radosław Murawski (73 Masłowski), Jankowski – Sekulski (46 Papadopulos).

Górnik Łęczna: Małecki – Sasin, Dźwigała, Gérson, Leandro – Bonin, Hernandez, Atoche (76 Ubiparip), Drewniak – Grzelczak (62 Piesio), Śpiączka.

Żółte kartki: Papadopulos, Badia – Grzelczak, Atoche.

Użytkownik niezarejestrowany
hendras
Użytkownik niezarejestrowany
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (22 maja 2017 o 17:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie Grzegorzu jesli jest sie trudno przebic przez obrone rywala który broni wyniku to trzeba zaryzykować , wchodzićw drybling , w pole karne przeciwnika na pelnym gazie a także strzelać z dystansu - a nóz pilka od kogos ssie odbije , a nóz bramkarz zle chwyci pilkę i popelni jakiś bląd , a nóz rywal zagra w polu karnym reką po takim strzale z dystansu na ich bramkę. Trzeba zaryzykowac i postawic wszystko na jedną kartę gdy sie przegrywa ajest np 60 minuta spotkania to już nie jest ważne czy przegra sie wyżej , ważne jest by za wszelka cene dążyc do strzlenia wszystkimi sposobami gola . Nie starajcie sie za każdym razem wejść z pilką do bramki , nie starajcie się grac ładnie dla oka z tzw " klepki " , czasem trzeba iść taranem na bramkę rywala by móc sie przedostać przez skomasowaną obronę. Po stralach z dystansu często padają gole z dobitki lub sa dyktowane rzuty karne bo " ktoś " popelni jakiś błąd. I to należy wykorzystać. Jest Pan kapitanem tej drużyny i powinien Pan im takie wytyczne przekazaż.
Rozwiń
hendras
hendras (21 maja 2017 o 20:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik internauta o godz 15 napisał prawde. PiłkaNozna to jak teatr są zawodnicy widownia i POZIOM [aktorski] piłkarski .Lublin jest miastem inteligętnym dużo studentów młodzieży wiedzą co to jest pewien poziom w kraju wielu zachwyca się 4 ligą w mniejszych miastach a Lublin kulturowo mentalnie zasluguje na Ekstraklase ,pytam czy mieszkańcy Białegostoku ,Kielc ,Gdyni Gliwic Chorzowa czy Niecieczy są lepsi od Lublina gdzie tam wszyscy graja dla najlepszego klubu czytaj wspierają
Rozwiń
Gość
Gość (21 maja 2017 o 15:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie rozumiem czemu ludzie się tak przypieli, że "Górnik tylko w Łęcznej". Przecież ten klub to teraz jedyna piłkarska wizytówka regionu! Jak ktoś "musi" chodzić "tylko" w Łęcznej - zapraszamy: IV liga, Górnik II Łęczna.
Rozwiń
Gość
Gość (21 maja 2017 o 15:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ludzie, przestańcie być pierd.....ci! Najważniejsze, żeby się utrzymali - co z tego gdzie grają? Jak spadną - sponsor może się wycofać, piłkarze odejdą, trener odejdzie (pewnie i tak odejdzie). To będzie zapaść na lata, może nie tylko do 1 ligi. Nie zachowujmy się jak berety - "choćby i 4 liga, byle z naszej wsi".
Rozwiń
Gość
Gość (21 maja 2017 o 09:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Byłem na meczu z Cracovią. W drugiej połowie mecz mógł się podobać. W Gliwicach piłkarze zapomnieli jak się gra w piłkę? Bohaterowie tamtego meczu dają się ogrywać jak dzieci? Nie wiem czy jest sens utrzymywać się na siłę w ekstraklasie. Tak co roku to samo, a zawodników z Lubelszczyzny nie ujrzy w tym zespole.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

16. KOLEJKA 17-20 listopada
Jagiellonia Białystok - Bruk-Bet Termalica 0:0
Lechia Gdańsk - Wisła Płock 3:0
Legia Warszawa - Górnik Zabrze 1:0
Piast Gliwice - Cracovia 1:0
Sandecja Nowy Sącz - Lech Poznań 0:0
Śląsk Wrocław - Arka Gdynia 1:2
Wisła Kraków - Pogoń Szczecin 1:0
Zagłębie Lubin - Korona Kielce 0:0

TABELA

1. Legia 16 31 20-14
2. Górnik 16 29 33-23
3. Wisła K. 16 27 20-16
4. Jagiellonia 16 27 21-19
5. Korona 16 26 25-15
6. Lech 16 25 24-14
7. Zagłębie 16 24 22-17
8. Arka 16 22 17-17
9. Lechia 16 20 22-24
10. Śląsk 16 20 20-24
11. Wisła P. 16 20 18-23
12. Sandecja 16 18 14-18
13. Bruk-Bet 16 17 15-19
14. Piast 16 16 17-25
15. Cracovia 16 15 19-24
16. Pogoń 16 9 12-27
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!