Ekstraklasa

Pogoń Szczecin - Górnik Łęczna 1:1

Dodano: 24 września 2016, 17:27
Autor: (micbec)

fot. Przemysław Gąbka/gornik.leczna.pl
fot. Przemysław Gąbka/gornik.leczna.pl

Piłkarze Górnika Łęczna deklarowali przed sobotnim spotkaniem, że w Szczecinie zrehabilitują się za odpadnięcie z Pucharu Polski z trzecioligowym GKS Jastrzębie. Zamierzali wywalczyć trzy punkty. Stanęło na jednym, ale z przebiegu meczu i z tego trzeba się cieszyć.

Pierwsza, bardzo nudna, połowa dobiegała powoli końca, a sędzia Tomasz Kwiatkowski trzymał w ustach gwizdek, gdy Grzegorz Bonin przejął futbolówkę na prawym skrzydle, przebiegł z nią kilkanaście metrów i płaskim strzałem spróbował zaskoczyć Adriana Hengera. Golkiper Pogoni wypluł piłkę przed siebie, dopadł do niej Bartosz Śpiączka i natychmiast uderzył. Na posterunku był jeden z obrońców, który wybił sprzed samej linii, ale wprost na głowę Śpiony, który za drugim razem trafił do siatki.

Bramka do szatni podziałała na Pogoń pobudzająco. Na drugą połowę Portowcy wyszli z zupełnie innym nastawieniem i już po pięciu minutach wyrównali. Po zagraniu aktywnego Adama Gyurcso, sposób na pokonanie Sergiusza Prusaka znalazł Rafał Murawski.

W 63 min swojego drugiego gola mógł strzelić Śpiączka, ale po tym, jak wymanerwował obrońców i golkipera rywali, nie trafił do pustej bramki. Więcej klarownych okazji stworzyła sobie Pogoń, ale Prusak nie skapitulował już ani razu i mecz zakończył się remisem 1:1.

- Trzeba szanować ten punkt. I tylko ten punkt będzie cieszył, bo co tu ukrywać, nasza gra była fatalna. Skoro z boiska to wyglądało słabo, to z trybun, w telewizji, musiało być jeszcze gorzej. Kawał drogi przejechaliśmy, dobrze, że chociaż ten punkt przywieziemy. Skoro stać nas na taką grą jak z Koroną, trzeba do tego wracać. Nie może być tak, że raz można, a innym razem nie wychodzi - powiedział przed kamerami nc+ obrońca Górnika Maciej Szmatiuk.

Pogoń Szczecin - Górnik Łęczna 1:1 (0:1)

Bramki: Murawski (50) – Śpiączka (45).

Pogoń: Henger – Rapa, Fojut, Rudol, Nunes – Delew (72 Zwoliński), Matras, Murawski, Drygas (83 Kort), Gyurcso – Frączczak.

Górnik: Prusak – Komor, Szmatiuk, Gerson, Leandro – Bonin (86 Grzelczak), Danielewicz, Drewniak, Hernandez (54 Jurisa), Piesio – Śpiączka (78 Pitry).

Żółta kartka: Drygas. Sędziował: Tomasz Kwiatkowski. Widzów: 4 354

Użytkownik niezarejestrowany
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (27 września 2016 o 12:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kapelko odaj Górnika Łęcznej
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!