Ekstraklasa

Sergiusz Prusak, Górnik Łęczna: Liczymy na wsparcie kibiców

Dodano: 9 maja 2016, 17:05

fot. Przemysław Gąbka/gornik.leczna.pl
fot. Przemysław Gąbka/gornik.leczna.pl

ROZMOWA Z Sergiuszem Prusakiem, golkiperem Górnika Łęczna

W Kielcach obroniłeś karnego, w meczach z Termaliką i Górnikiem Zabrze zachowałeś czyste konta. Powoli wyrastasz na bohatera Łęcznej.

– Robię to, co umiem najlepiej. Cieszę się, że wychodzi. To, że indywidualnie zbieram niezłe recenzje jest ważne, ale najważniejsze jest dobro drużyny i to, żebyśmy się utrzymali.

Czujecie niedosyt po meczu z Górnikiem Zabrze, że nie udało się zgarnąć kompletu punktów?

– Sytuacji nie było wiele, ale mieliśmy piłkę meczową. Rzut karny, który trzeba było wykorzystać. Wówczas wygralibyśmy 1:0. Ale karne to loteria, czasem się strzela, czasem nie.

Mieliście pretensje do Bartka Śpiączki? Podobno to Tomasz Nowak był wyznaczony do strzelania tej jedenastki.

– Jako pierwszy wyznaczony był Bartek, Tomek był drugi. Pretensji żadnych nie było, bo jesteśmy zespołem, który razem wygrywa i razem przegrywa. Wspieramy się nawzajem. Inna sprawa, że Bartek widząc, że mu nie idzie, mógł oddać piłkę bardziej doświadczonemu koledze. Wziął odpowiedzialność na siebie. W Kielcach strzelił, teraz nie. To jednak dobry piłkarz i na pewno jeszcze bardzo wiele dobrego dla naszego zespołu zrobi. Przed nami mecz z Podbeskidziem, byłym klubem Bartka. Wierzę, że zagra świetne zawody, strzeli dwie bramki i zapomnimy o sprawie.

Kwestia utrzymania wciąż jest w waszych nogach.

– I to jest najważniejsze. Wystarczy wygrać dwa mecze i na kolejny rok zapewnimy sobie ekstraklasę. A jeśli wszystko dobrze się ułoży, już we wtorek możemy świętować. Na pewno czujemy jakiś dreszczyk emocji, ale to samo dzieje się z pewnością w głowach piłkarzy z Bielska-Białej. Zrobimy wszystko, żeby wygrać. Bardzo liczymy też na wsparcie kibiców. Mocno pomogli nam w meczu z Górnikiem Zabrze, czuliśmy ich doping. Mam nadzieję, że we wtorek znów będzie fajna frekwencja i trybuny nas poniosą. Dziękujemy za sobotę i prosimy o więcej.

Podbeskidzie, z którym zmierzycie się we wtorek, jest w olbrzymim kryzysie. W grupie spadkowej nie wygrało jeszcze ani razu. Zamieszanie z Trybunałem Arbitrażowym i odebraniem pewnego wydawało się już awansu do grupy mistrzowskiej mogło wywrzeć jakichś wpływ na morale zespołu?

– Na pewno wywarło. Jednego dnia już cieszyli się z utrzymania, już mogli się wyluzować, a następnego dowiedzieli się, że muszą jeszcze walczyć... Można się podłamać. Ale nie patrzymy na nich, koncentrujemy się na sobie.

Jaki macie plan, żeby przybliżyć się do utrzymania?

– Bardzo prosty. Zagrać na zero z tyłu i przynajmniej jedną bramkę strzelić. Wierzę, że trzy punkty przy korzystnych wynikach w innych spotkaniach zapewnią nam utrzymanie już we wtorek.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

5. KOLEJKA 11-15 sierpnia
Górnik Zabrze  - Arka Gdynia 1:1
Korona Kielce - Jagiellonia Białystok 2:3
Lech Poznań - Zagłębie Lubin 1:1
Legia Warszawa - Piast Gliwice 3:1
Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk 0:0
Sandecja Nowy Sącz - Wisła Płock 0:1
Wisła Kraków - Cracovia 2:1
Śląsk Wrocław - Bruk-Bet Termalica 1:1

TABELA

1. Wisła K. 5 12 8-5
2. Jagiellonia 5 12 8-6
3. Zagłębie 5 11 7-2
4. Lech 5 8 8-2
5. Górnik 5 8 9-7
6. Arka 5 7 4-2
7. Legia 5 7 7-6
8. Wisła P. 5 7 3-4
9. Korona 5 5 7-7
10. Lechia 5 5 5-5
11. Sandecja 5 5 3-4
12. Bruk-Bet 5 5 3-4
13. Śląsk 5 5 4-6
14. Cracovia 5 4 5-8
15. Pogoń 5 4 3-7
16. Piast 5 1 5-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!