Ekstraklasa

Skuteczność na medal, Korona Kielce – Górnik Łęczna 0:2

Dodano: 21 września 2015, 20:46

Grzegorz Bonin strzelił pierwszego gola dla Górnika<br />
<br />
Fot. Przemysław Gąbka/gornik.leczna.pl
Grzegorz Bonin strzelił pierwszego gola dla Górnika

Fot. Przemysław Gąbka/gornik.leczna.pl

Na zakończenie dziewiątej kolejki Górnik Łęczna wypunktował na wyjeździe Koronę Kielce. Zielono-czarni wygrali 2:0 po trafieniach Grzegorza Bonina i Grzegorza Piesia.

Trener Jurij Szatałow po zwycięskim meczu z Wisłą Kraków przeprowadził dwie zmiany w wyjściowej jedenastce. Obie były wymuszone. W miejsce kontuzjowanych Tomislava Bozicia oraz Jakuba Świerczoka desygnował do gry Lukasa Bielaka, a także Bartosza Śpiączkę.

– Każde zwycięstwo musi pomóc i w naszym przypadku tak było. Teraz pora na kolejną wygraną. Korona jest w naszym zasięgu – twierdził przed spotkaniem Grzegorz Bonin.

Na początku Górnicy nie mięli jednak wielu sposobności do zaatakowania rywali. Raczej musieli się bronić przed kolejnymi przygotowywanymi przez nich akcjami. Gospodarze mieli zdecydowanie więcej z gry, a na domiar złego urazu doznał Adrian Basta, którego już po 17 minutach zmienił Paweł Sasin.

W końcu to przyjezdni pierwsi strzelili jednak gola. W 22 min wyprowadzili kontrę, Bartosz Śpiączka precyzyjnie obsłużył w polu karnym rywali Bonina, ten kapitalnie obrócił się z piłką i będąc sam przed Zbigniewem Małkowskim bez kłopotów skierował ją do bramki.

Dziesięć minut później do siatki trafił sam Śpiączka, ale prowadzący zawody Szymon Marciniak trafienia nie uznał, słusznie odgwizdując spalonego.

Korona szukała okazji do wyrównania. W 35 min Radek Dejmek główkował minimalnie niecelnie po centrze z rzutu wolnego, a tuż przed przerwą ten sam zawodnik trafił głową prosto w ręce Silvio Rodicia.

Świetną sytuację zmarnował też Michał Przybyła, który nie zdołał oddać strzału w sytuacji sam na sam z serbskim bramkarzem. Kolejne trafienie na swoim koncie zapisali natomiast znacznie skuteczniejsi goście. W 72 min Grzegorz Piesio zachował najwięcej przytomności w polu karnym i dokładnym uderzeniem ustalił wynik zawodów na 2:0 dla swojego zespołu.

– Wszyscy mieliśmy ogromne oczekiwania przed tym spotkaniem. Nie ukrywaliśmy, że chcieliśmy go rozstrzygnąć na naszą korzyść. Jesteśmy na takim etapie, gdzie gra defensywna powinna być naszym priorytetem. Wydawało się, że dzisiaj był moment do tego, aby zagrać ofensywniej, ale boisko to zweryfikowało. Do pierwszej straconej bramki graliśmy przyzwoite spotkanie. Ten gol jednak zmienił oblicze pierwszej połowy, a w drugiej nie potrafiliśmy znaleźć sposobu na Górnika. Walczyliśmy o chociaż honorową bramkę. Szkoda, że to się nie powiodło – powiedział na pomeczowej konferencji prasowej szkoleniowiec Korony Marcin Brosz.

Korona Kielce – Górnik Łęczna 0:2 (0:1)

Bramki: Bonin (22), Piesio (72).

Korona: Małkowski – Gabovs, Dejmek, Wilusz, Sylwestrzak – Pawłowski (55 Zając), Fertovs (65 Cebula), Jovanović, Sierpina – Przybyła, Trytko (64 Cabrera).

Górnik: Rodić – Mierzejewski, Szmatiuk, Bielak, Leandro – Tymiński, Nowak – Basta (17 Sasin), Piesio, Bonin (78 Pitry) – Śpiączka (90+1 Pruchnik).

Żółte kartki: Wilusz, Cebula – Mierzejewski, Tymiński. Sędziował: Szymon Marciniak. Widzów: 5 716.

 

Gość
Gość
Gość
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (22 września 2015 o 13:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gratulacje!
Rozwiń
Gość
Gość (22 września 2015 o 10:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szmatiuk zawsze gra w podstawowym składzie, a za Bozica to Bielak grał
Rozwiń
Gość
Gość (22 września 2015 o 08:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
gdyby skuteczność była na medal to Górnik strzeliłby minimum 4 gole
Rozwiń
henryk
henryk (21 września 2015 o 21:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Gratulacje dla Górnika  Łęczna-Lubelskie jest Ci Wdzięczne  -brawo Dziękujemy oby tak dalej

Rozwiń
Gość
Gość (21 września 2015 o 21:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ładne bramki.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

15. KOLEJKA 3-5 listopada
Arka Gdynia - Lechia Gdańsk 0:1
Bruk-Bet Termalica - Piast Gliwice 2:1
Górnik Zabrze - Lech Poznań 3:1
Korona Kielce - Śląsk Wrocław 3:0
Pogoń Szczecin - Legia Warszawa 1:3
Wisła Kraków - Sandecja Nowy Sącz 3:0
Wisła Płock - Jagiellonia Białystok 1:2
Zagłębie Lubin - Cracovia 1:2

TABELA

1. Górnik 15 29 33-22
2. Legia 15 28 19-14
3. Jagiellonia 15 26 21-19
4. Korona 15 25 25-15
5. Lech 15 24 24-14
6. Wisła K. 15 24 19-16
7. Zagłębie 15 23 22-17
8. Wisła P. 15 20 18-20
9. Śląsk 15 20 19-22
10. Arka 15 19 15-16
11. Sandecja 15 17 14-18
12. Lechia 15 17 19-24
13. Bruk-Bet 15 16 15-19
14. Cracovia 15 15 19-23
15. Piast 15 13 16-25
16. Pogoń 15 9 12-26
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!