Ekstraklasa

Śląsk Wrocław - Górnik Łęczna 0:2, ważny krok w kierunku utrzymania

Dodano: 29 kwietnia 2017, 19:57

Grzegorz Bonin po przerwie ustalil wynik spotkania na 2:0 dla Górnika Łęczna
Grzegorz Bonin po przerwie ustalil wynik spotkania na 2:0 dla Górnika Łęczna

Górnik Łęczna nie zwalnia tempa. Po zwycięstwie nad Wisłą Kraków, tym razem zielono-czarni ograli na wyjeździe Śląsk Wrocław i wydostali się ze strefy spadkowej.

Podopieczni Franciszka Smudy mimo problemów kadrowych w znakomitym stylu rozpoczęli rundę finałową piłkarskiej ekstraklasy.

Terminarz grupy spadkowej ułożył się tak, że Górnik po dwóch tygodniach znów musiał jechać na Dolny Śląsk. Tym razem sytuacja kadrowa była znacznie trudniejsza, bo do kontuzjowanych Gersona i Macieja Szmatiuka dołączył Aleksander Komor. Franciszek Smuda na środku obrony zmuszony był postawić więc znów na nominalnego napastnika Przemysława Pitrego i ofensywnego pomocnika Adama Dźwigałę. Na domiar złego ten pierwszy już po niespełna kwadransie doznał kontuzji i zmienić musiał go inny pomocnik, Łukasz Tymiński.

Mimo eksperymentalnego zestawienia łęcznianie radzili sobie dobrze. W 34 min szansę miał Szymon Drewniak, ale nie trafił czysto w piłkę. Kilkadziesiąt sekund później pomocnik, wypożyczony z Lecha Poznań, kapitalnie obsłużył jednak Bartosz Śpiączkę, a znajdujący się ostatnio w znakomitej formie napastnik strzałem z ostrego kąta pokonał Mariusza Pawełka.

Jeszcze przed przerwą wyrównać mógł Łukasz Zwoliński, ale naciskany przez Dźwigałę nie zdołał uderzyć tak, jak chciał i piłka przeleciała obok bramki strzeżonej przez Wojciecha Małeckiego. Chwilę później drugi raz sam na sam z Pawełkiem znalazł się Śpiączka, ale tym razem górą z tego pojedynku wyszedł golkiper Śląska.

Tuż po wznowieniu gry bliski zaskoczenia Małeckiego był Robert Pich, ale piłka po jego centrostrzale trafiła w poprzeczkę. W 58 min bramkarz Górnika wykazał się, wygrywając pojedynek oko w oko z Ryotą Morioką. Chwilę później niewykorzystane okazje zemściły się na Śląsku, bo po dośrodkowaniu Piotra Grzelczaka, Grzegorz Bonin na raty pokonał Pawełka.

Mądrze broniący się Górnik nie pozwolił Śląskowi na strzelenie choćby kontaktowego gola i dowiózł korzystny rezultat do końca.

Dla zielono-czarnych było to drugie ligowe zwycięstwo z rzędu. Co ciekawe, taka seria przydarzyła się im po raz pierwszy od września 2015 roku. Dzięki temu po wielu tygodniach wygramolili się wreszcie ze strefy spadkowej. Nie tylko opuścili ostatnie miejsce, ale dzięki korzystnym wynikom innych meczów (remisy w Płocku i Gdyni), awansowali na jedenastą lokatę, tuż nad Śląsk. W dolnych rejonach jest jednak bardzo ciasno. Przewaga łęcznian nad zamykającym tabelę Ruchem Chorzów to zaledwie sześć „oczek”.

Za tydzień, 6 maja Górnicy podejmą na własnym terenie Wisłę Płock, z którą przed kilkoma tygodniami przegrali u siebie 2:3, choć prowadzili już 2:0. Teraz będzie okazja do rewanżu.

Śląsk Wrocław - Górnik Łęczna 0:2 (0:1)

Bramki: Śpiączka (35), Bonin (59).
 
Śląsk Wrocław: Pawełek – Dankowski, Celeban, Kokoszka, Augusto (84 Engels) – Kovacević, Pich – Madej (75 Lewandowski), S. Riera, Morioka – Zwoliński.

Górnik Łęczna: Małecki – Matei, Dźwigała, Leandro, Pitry (13 Tymiński) – Bonin, Sasin – Atoche (82 Hernandez), Drewniak (90+3 Danielewicz), Grzelczak – Śpiączka.

Żółte kartki: Drewniak, Tymiński. Sędziował: Jarosław Przybył. Widzów: 4921.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(32) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (2 maja 2017 o 12:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
***parafiaszarowola.pl/
Rozwiń
Gość
Gość (1 maja 2017 o 20:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tu nie trzeba inwektyw,na 350 tyś.miasto jest was ok.1 tyś.Reszta to dzieci,sami sobie odpowiedzcie gdzie reszta i dlaczego ma was w dup. .ie?Górnik tylko w Łęcznej a janusze w januszowie;)
Rozwiń
Gość
Gość (1 maja 2017 o 16:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kochani "Januszowie", "Janusze" i "Januszki" - kupujemy bileciki i kibicujemy naszemu Górnikowi (bez względu na to gdzie rozgrywane będą mecze), wszak kibicujemy piłkarzom a to gdzie kazano im grać nie od nich zależy. A tym, którzy tym piłkarzom ubliżają (nazywając ich "objazdowym cyrkiem") , tym których delikatnie określić można jako "intelektualnych impotentów " niech gula skacze i niech wypisują inwektywy pod naszym adresem.
Rozwiń
Gość
Gość (1 maja 2017 o 14:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Proszę wytłumaczyć kto to jest kibic regionu?Żadna mądra encyklopedia nie zawiera takiego pojęcia.Urodziło się ono w glowkach kilku zakompleksionych januszkow ktorzy nie majac zadnego honoru i tozsamosci zaczeli nagle nielicznie pojawiać się na meczach Leczynskiego Górnika.Na szczęście od nowego sezonu wracamy do domu,zatem pojęcie kibic regionu moze trzeba będzie rozszerzyć do mikroregionu?
Rozwiń
oddany  lubelskiej piłce    nożnej
oddany lubelskiej piłce nożnej (1 maja 2017 o 14:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo piłkarze brawo włodarze Lublina i normalni obywatele regionu i emigranci z duszą kibica Lubelskiego .Obrażanie sympatyków Górnika nie wyjdzie wam na dobre ,ponieważ prawdziwi kibice regionu tak zwane janusze nie obrażają kibiców co bojkotują mecze kochanego Górnika .Szanuje was ale argumentów macie bardzo mało .Czy mam wymieniać znanych mieszkańców Łecznej i Lublina ze Granie Górnika ma sens nie tylko medialny ale EKONOMICZNY ,mówi to budowniczy stadionu Górnika i prezes kopalni Bogdanka ,który uratowal tą kopalnie poprzez MĄDRE Zarządzanie i Cierpliwość
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (32)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

5. KOLEJKA 11-15 sierpnia
Górnik Zabrze  - Arka Gdynia 1:1
Korona Kielce - Jagiellonia Białystok 2:3
Lech Poznań - Zagłębie Lubin 1:1
Legia Warszawa - Piast Gliwice 3:1
Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk 0:0
Sandecja Nowy Sącz - Wisła Płock 0:1
Wisła Kraków - Cracovia 2:1
Śląsk Wrocław - Bruk-Bet Termalica 1:1

TABELA

1. Wisła K. 5 12 8-5
2. Jagiellonia 5 12 8-6
3. Zagłębie 5 11 7-2
4. Lech 5 8 8-2
5. Górnik 5 8 9-7
6. Arka 5 7 4-2
7. Legia 5 7 7-6
8. Wisła P. 5 7 3-4
9. Korona 5 5 7-7
10. Lechia 5 5 5-5
11. Sandecja 5 5 3-4
12. Bruk-Bet 5 5 3-4
13. Śląsk 5 5 4-6
14. Cracovia 5 4 5-8
15. Pogoń 5 4 3-7
16. Piast 5 1 5-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!