Ekstraklasa

Tomasz Nowak, Górnik Łęczna: Nie siejmy paniki (wideo)

Dodano: 20 kwietnia 2015, 16:13

ROZMOWA Z Tomaszem Nowakiem, pomocnikiem Górnika Łęczna

• Co stało się z Górnikiem, który gra ładną ofensywną piłkę i potrafi zdominować każdego rywala?
– Sami się nad tym zastanawiamy. Może chodzi o to, że rywale zmienili do nas podejście. Wiadomo, na beniaminka na początku patrzy się przymrużonym okiem, teraz jesteśmy już chyba poważniej odbierani. Ale czy to cała tajemnica? Chcielibyśmy poznać diagnozę i znaleźć lekarstwo.



• Jeśli chodzi o defensywę, wygląda to solidnie, ale wiosną strzeliliście tylko sześć goli. Zdecydowanie najmniej ze wszystkich drużyn ekstraklasy. To katastrofalna statystyka.
– Mamy taki system gry, że nikt nie jest zwolniony z gry defensywnej. Bronimy się bardzo nisko i całym zespołem pracujemy na to, żeby rywale nie dochodzili do podbramkowych okazji. Czasem cofamy się jednak zbyt głęboko, a w konsekwencji sami mamy problem ze stworzeniem zagrożenia pod bramką przeciwnika.

• Mecz z Lechem może być światełkiem w tunelu, bo na tle silniejszego rywala zaprezentowaliście się bardzo przyzwoicie.
– Nie bardzo rozumiem, jaki tunel, jakie światełko. To tak, jakbyśmy byli w kryzysie, ale o jakim kryzysie mówimy, skoro nam nie pali się grunt pod nogami, ani razu nie byliśmy pod kreską. Gra na pewno jest słabsza niż jesienią, ale zauważyłem, że w tej fazie większość zespołów gra mniej widowiskowo niż wcześniej. Jak powiedział ostatnio trener Podbeskidzia Leszek Ojrzyński, za styl punktów nie przyznają, a my przecież cały czas punktujemy.

• Może to doszukiwanie kryzysu wynika z tego, że seria meczów bez wygranej wydłużyła się do sześciu, a ta liga jest na tyle dziwna, że zespół, który przed chwilą grał o grupę mistrzowską, może znaleźć się w strefie spadkowej.
– Każdy ma tego świadomość, że wystarczą dwa mecze, żeby zupełnie zmienił się odbiór drużyny. Ale najgorsze, co teraz można zrobić to siać panikę i dopuścić, żeby dodatkowe nerwy dostały się do szatni. Jesteśmy doświadczonym zespołem, mamy gorszy okres, ale będziemy umieli z niego wybrnąć i utrzymać się w lidze.

• Jednego nie można wam zarzucić, braku walki. W końcówce meczu z Lechem aż iskry leciały.
– Tego w ogóle nie powinno się oceniać. W każdy mecz wkładamy sto procent zdrowia, tak samo jak robią to najlepsi piłkarze z Ligi Mistrzów, ale mamy jednak trochę niższe umiejętności i nie zawsze będziemy wygrywać.

• Kibice wciąż w was wierzą, dopingują, nie obrażają. Wielu piłkarzy z innych klubów może wam pozazdrościć.
– Wsparcie, które nam przekazują, jest odczuwalne. Tak samo było też w pierwszej lidze, fani byli z nami, choć mieliśmy gorszy okres. Kibice mają prawo do własnego zdania, ale nie mogą nas, ani my ich, obrażać. Podstawą funkcjonowania jest obopólny szacunek.

WIDEO

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

5. KOLEJKA 11-15 sierpnia
Górnik Zabrze  - Arka Gdynia 1:1
Korona Kielce - Jagiellonia Białystok 2:3
Lech Poznań - Zagłębie Lubin 1:1
Legia Warszawa - Piast Gliwice 3:1
Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk 0:0
Sandecja Nowy Sącz - Wisła Płock 0:1
Wisła Kraków - Cracovia 2:1
Śląsk Wrocław - Bruk-Bet Termalica 1:1

TABELA

1. Wisła K. 5 12 8-5
2. Jagiellonia 5 12 8-6
3. Zagłębie 5 11 7-2
4. Lech 5 8 8-2
5. Górnik 5 8 9-7
6. Arka 5 7 4-2
7. Legia 5 7 7-6
8. Wisła P. 5 7 3-4
9. Korona 5 5 7-7
10. Lechia 5 5 5-5
11. Sandecja 5 5 3-4
12. Bruk-Bet 5 5 3-4
13. Śląsk 5 5 4-6
14. Cracovia 5 4 5-8
15. Pogoń 5 4 3-7
16. Piast 5 1 5-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!