Ekstraklasa

Wisła Kraków – Górnik Łęczna 3:2, stare grzechy wciąż na czasie

Dodano: 6 listopada 2016, 17:47

Szymon Drewniak strzelił drugiego gola w sezonie, ale Górnik i tak przegrał w Krakowie<br />
<br />
Fot. Wojciech Nieśpiałowski
Szymon Drewniak strzelił drugiego gola w sezonie, ale Górnik i tak przegrał w Krakowie

Fot. Wojciech Nieśpiałowski

Górnik Łęczna znów szybko stracił dwa gole i choć udało mu się dogonić wynik, doprowadzając do wyrównania po przerwie, ostatecznie przegrał w Krakowie z Wisłą 2:3

W niedzielne popołudnie zielono-czarni już siódmy raz w tym sezonie stracili jako pierwsi bramkę. Sześć z tych spotkań przegrali. Nie inaczej było w Krakowie, gdzie górą była Biała Gwiazda.

Jako pierwsi dogodną okazję stworzyli sobie łęcznianie. W 5 min Grzegorz Bonin w pełnym biegu miękko dośrodkował w pole karne, gdzie do piłki doszedł Javier Hernandez. Uderzenie Hiszpana było jednak zbyt lekkie, by zaskoczyć Łukasza Załuskę. 180 sekund później na prowadzenie wyszła Wisła. Mateusz Zachara na kilku metrach odstawił Macieja Szmatiuka, zbiegł w „16” i wyłożył piłkę „na nos” Rafałowi Boguskiemu, który płaskim uderzeniem pokonał Sergiusza Prusaka.

Mimo utraty gola Górnicy nie kwapili się z przejęciem dominacji nad spotkaniem. W 20 min Prusak uratował zespół po mocnym uderzeniu Patryka Małeckiego, ale trzynaście minut później nie miał już nic do powiedzenia przy drugim strzale Boguskiego. W ten sposób łęcznianie, którzy w przedmeczowych wywiadach wiele mówili o potrzebie poprawienia koncentracji, ponownie popełnili te same grzechy i chcąc uzyskać korzystny wynik, znów musieli gonić rywala.

Szansę wzrosły w 40 min, gdy po dośrodkowaniu Hernandeza z rzutu rożnego do siatki głową trafił Krzysztof Danielewicz. W końcówce pierwszej połowy nadzieje na wywiezienie korzystnego rezultatu zwiększył Prusak, który najpierw wygrał pojedynek z Zacharą, a następnie z Pawłem Brożkiem.

W 58 łęcznianie doprowadzili do wyrównania. Alan Uryga przewrócił w polu karnym Hernandeza, a jedenastkę na bramkę zamienił Szymon Drewniak. Radość z remisu nie trwała jednak długo, bo już w 62 min Boguski ponownie dał gospodarzom prowadzenie. W dość kontrowersyjnych okolicznościach, bo dobijał strzał Zachary, który znajdował się na spalonym. W ten sposób 32-letni pomocnik, mający dotychczas zaledwie jedną bramkę na koncie, jako pierwszy w sezonie skompletował hat-tricka.

Górnik się nie poddawał. W 68 min po faulu na debiutującym w nowych barwach Nice Dżalamidze, miał rzut wolny nieopodal pola karnego Załuski. Bliski wyrównania był Szmatiuk, ale po dośrodkowaniu Drewniaka, główkował minimalnie niecelnie. – Szósty metr, powinno wpaść. To była dobra szansa, żeby wrócić do meczu – stwierdził defensor łęcznian dla NC+.

Goście trzeciego gola już nie strzelili. W protokole meczowym udało się natomiast zapisać Grzegorzowi Piesio, który, choć pojawił się na boisku dopiero w 79 min, zdążył dostać dwie żółte kartki i w doliczonym czasie gry wyleciał z boiska.

Wisła Kraków – Górnik Łęczna 3:2 (2:1)

Bramki: Boguski (8, 33, 62) – Danielewicz (40), Drewniak (59 z karnego).

Wisła: Załuska – Jović, Guzmics, Uryga, Sadlok – Mączyński, Brlek – Boguski (84 Bartosz), Paweł Brożek, Małecki (90+1 Pietrzak) – Zachara (84 Cywka).

Górnik: Prusak – Sasin, Szmatiuk, Gerson, Leandro – Tymiński, Drewniak – Bonin, Danielewicz (79 Piesio), Hernandez (64 Dzalamidze) – Grzelczak (56 Śpiączka)

Żółte kartki: Jović, Brlek – Drewniak, Piesio, Bonin. Czerwona kartka: Piesio (Górnik) w 92 min za drugą żółtą kartkę.

Sędziował: Krzysztof Jakubik.  Widzów: 10 632.

o
Użytkownik niezarejestrowany
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

o
o (6 listopada 2016 o 20:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kapelko zostałeś  wyj.......ny z Białegostoku i odrazu Jaga jest liderem
Rozwiń
Gość
Gość (6 listopada 2016 o 19:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
beczek klakierze pogratuluj kapełce wyniku
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!