Piłka nożna

Fedor Cernych, Górnik Łęczna: Nie czuję presji

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 kwietnia 2015, 08:00

Rozmowa z Fedorem Cernych, piłkarzem Górnika Łęczna i reprezentacji Litwy.

• Niedawno przedłużyłeś o rok kontrakt z Górnikiem. Miałeś coś do gadania w tej sprawie czy klub skorzystał po prostu z przysługującej mu furtki, w postaci klauzuli umożliwiającej jednostronne przedłużenie umowy?

– Od początku kontrakt był skonstruowany na zasadzie jeden plus jeden, a teraz został po prostu automatycznie przedłużony przez klubu.

• Dostałeś chociaż podwyżkę?

– Niewielką, taką, jak była zapisana w kontrakcie. Ale to bardzo podobne pieniądze, jak miałem dotychczas.

• Chciałbyś wypełnić tę umowę i grać w Górniku do końca przyszłego sezonu czy będziesz chciał wcześniej odejść?

–Póki co nie rozglądam się za nowymi klubami, nie myślę o tym, co będzie za kilka miesięcy. Jeśli latem pojawią się jakieś oferty to będziemy się zastanawiali. Na razie jednak koncentruję się na grze w Górniku i walce o czołową ósemkę.

• Porażka w Kielcach sprawiła, że ta walka będzie trudniejsza.

– Ciężko mi powiedzieć, dlaczego przegraliśmy to spotkanie. Nie mieliśmy chyba po prostu swojego dnia. Teraz musimy szybko się zmobilizować, bo nie ma już czasu na kolejne wpadki. Zostały cztery mecze, trzy zagramy u siebie, wszystko jest w naszych nogach.

• W poniedziałek mecz z Podbeskidziem. Macie rachunki do wyrównania, bo jesienią przegraliście na wyjeździe 0:1.

– To prawda, ale my teraz jesteśmy w takiej sytuacji, że nie ma co się oglądać na rywali, musimy wygrywać z każdym. Trzeba te punkty sobie wywalczyć, ale potrzebujemy też naszej dobrej gry, musimy zdominować rywali i narzucić im swój styl.

• Wiele będzie zależało od Fedora Cernycha, a ostatnio nie jesteś w najlepszej dyspozycji. Brakuje przede wszystkim liczb – goli i asyst.

– Kiedyś, gdy byłem młodszy, przejmowałem się niewykorzystanymi sytuacjami, złymi seriami, teraz podchodzę do tego na spokojnie. Dziś nie czuję presji. Wiem, że nie ma sensu się stresować, bo w końcu uda się przełamać. Grunt to spokojna głowa. Chciałbym oczywiście, żeby tych bramek było tyle, co jesienią, ale najważniejsze, żeby być pożytecznym dla drużyny, żeby Górnik wygrywał.

• Jak czujesz się pod względem fizycznym? Odczuwasz jeszcze skutki kontuzji?

– Praktycznie w ogóle nie uczestniczyłem w zimowych przygotowaniach. To musiało zostawić ślady. Teraz czuję się już jednak zdecydowanie lepiej, każdy tydzień treningów z zespołem sprawia, że dochodzę do optymalnej dyspozycji. Czas pracuje na moją korzyść.

• W Kielcach po raz pierwszy od dawna zagrałeś na lewym skrzydle, a nie w ataku. Kiedyś to była twoja ulubiona pozycja, dziś ma jeszcze dla ciebie znaczenie, gdzie grasz?

– Raz jestem na lewym skrzydle, raz z przodu. To trener decyduje. Ja zawsze dostosuję się dla dobra drużyny.

Rozmawiał Michał Beczek
  Edytuj ten wpis
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

21. KOLEJKA
Górnik Zabrze - Cracovia 0:4
Korona Kielce - Piast Gliwice 1:1
Lech Poznań - Bruk-Bet Termalica 3:1
Legia Warszawa - Wisła Płock 0:2
Pogoń Szczecin - Arka Gdynia 1:0
Sandecja Nowy Sącz - Lechia Gdańsk 2:2
Śląsk Wrocław - Jagiellonia Białystok 1:0
Wisła Kraków - Zagłębie Lubin 1:2

TABELA

1. Legia 21 38 28-21
2. Lech 21 36 30-16
3. Górnik 21 36 40-32
4. Jagiellonia 21 36 29-24
5. Zagłębie 21 32 31-24
6. Arka 21 31 26-20
7. Korona 21 31 32-28
8. Wisła K. 21 31 30-26
9. Wisła P. 21 30 26-27
10. Śląsk 21 27 26-31
11. Lechia 21 24 30-33
12. Cracovia 21 22 28-32
13. Bruk-Bet 21 21 23-33
14. Sandecja 21 21 20-30
15. Piast 21 20 22-31
16. Pogoń 21 17 21-34
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!