Piłka nożna

Grzegorz Bronowicki może wzmocnić Motor Lublin

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 września 2012, 16:32
Autor: (DW)

Grzegorz Bronowicki (na zdjęciu w meczu Polska-Kazachstan) stara się o angaż w Motorze (ARCHIWUM)
Grzegorz Bronowicki (na zdjęciu w meczu Polska-Kazachstan) stara się o angaż w Motorze (ARCHIWUM)

Były reprezentant Polski, a obecnie trener Motoru Piotr Świerczewski przygląda się innemu byłemu kadrowiczowi Grzegorzowi Bronowickiemu, który może zasilić lubelską drużynę

Po zwycięstwie nad Świtem Nowy Dwór Mazowiecki 3:2 nastroje w zespole Motoru uległy poprawie. Trener i zawodnicy będą mieli teraz kilka dni na spokojną pracę, bo kolejny mecz odbędzie się dopiero w sobotę. Lublinianie zmierzą się na wyjeździe z prezentującą ostatnio niezłą formę Wisłą Płock.

– To będzie pierwszy tydzień, w którym będę mógł popracować z drużyną – podkreśla Piotr Świerczewski.

– Będzie on dla nas bardzo ważny, bo musimy łapać punkty. Cieszę się, że ta bariera psychologiczna została wreszcie złamana. Dwa razy przegraliśmy, teraz wygraliśmy. Chciałbym żeby kolejne mecze były spokojniejsze, nie tak nerwowe. Ze Świtem to był taki horror, mogliśmy równie dobrze przegrać.

Przy Al. Zygmuntowskich ciągle widać jakieś nowe twarze na treningach zespołu.

– Szukam zawodników i oni przychodzą na testy, ale w większości są nieprzygotowani. Muszę z nimi dłużej popracować żeby móc ich ocenić – przyznaje Świerczewski.

Jednym z testowanych jest Grzegorz Bronowicki, były reprezentant Polski, który już raz był przymierzany do Motoru, ale nic z tego nie wyszło. Jak będzie teraz?

– Piłkarsko widać, że ma wielki potencjał, natomiast fizycznie jest w ogóle nieprzygotowany. Muszę z nim popracować przynajmniej miesiąc, żeby zgodzić się na zatrudnienie – odpowiada Świerczewski.

Szkoleniowiec przyznaje, że do sprawdzenia dostał też zawodnika z Ugandy.

– Fizycznie rewelacyjnie. Biega z uśmiechem na twarzy tak, jakby był maratończykiem. Jest bramkarz z Serbii, którego sprawdza Arek Onyszko. Jest jeszcze Brazylijczyk, ale ma dużą nadwagę i szkoda na niego naszego czasu. Jak przyjedzie odchudzony to możemy go sprawdzać, a teraz nie ma sensu żeby zabierał miejsce komu innemu. Wolę wziąć jakiegoś młodzieżowca z Lublina, będzie większy pożytek – podkreśla Świerczewski.

Testowanie trwa, ale nie wiadomo, czy Motor będzie stać na zatrudnienie nowych piłkarzy.

– Musimy mierzyć chęci na zamiary, czyli finanse. Nie możemy zatrudnić trzydziestu piłkarzy. Musimy mądrze tym pokierować. Na pewno jednak jest nam potrzebnych kilku zawodników, żeby konkurencja była zdrowa. Czy dojdą? Mam nadzieję, że dojdą – uśmiecha się trener lubelskiej drużyny.

A na razie liczy, że pełnię swoich umiejętności pokażą zawodnicy z obecnej kadry, m.in. Karol Kostrubała. – Był w dobrym klubie, Cracovii. To nie jest zły zawodnik, tylko miał kontuzję i dochodzi do siebie. Jak z nim popracuję, a mam na to teraz tydzień, to do Płocka pojadę spokojniejszy – mówi popularny „Świr”.

Po Wiśle Motor czeka drugi trudny mecz, u siebie z Resovią Rzeszów.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!