Piłka nożna

Huczwa Tyszowce: Spóźniony prezent na sześćdziesięciolecie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 grudnia 2009, 20:31

Tyszowce, miasto, z którego bliżej jest do Lwowa niż Lublina. Dotychczas znane przede wszystkim z zawiązanej w 1655 roku konfederacji tyszowieckiej. Od niedawna jego chlubą jest także Huczwa, Najpopularniejsza Drużyna na Lubelszczyźnie.

Do Tyszowiecc udaliśmy się wraz z przedstawicielami Decathlonu, sponsora naszego plebiscytu i uhonorowaliśmy drużynę, która, zdaniem kibiców z całej Lubelszczyzny, zasłużyła na miano najpopularniejszej w województwie.

– W ubiegłym roku obchodziliśmy sześćdziesięciolecie istnienia, więc to dla nas taki spóźniony prezent – wyjaśnia Stanisław Gomoła, prezes klubu.

To idzie nowe

Cztery lata temu, wraz z jego przyjściem, rozpoczął się najbardziej udany okres w dotychczasowej historii Huczwy. Drużyna wywalczyła awans do zamojskiej klasy okręgowej. Dziś kibice mają do dyspozycji 200 krzesełek pod zadaszoną trybuną, a zawodnicy nową szatnię i klubowy budynek.

– To nie tylko moja zasługa. W Tyszowcach zjawili się ludzie, którym naprawdę zależy na zespole. Na wyróżnienie zasługują przede wszystkim: wiceprezes Bogdan Bzdyra, sekretarz Jerzy Gąsior, kierownik Janusz Zarębski, członkowie zarządu Roman i Grzegorz Marszalcowie, a także skarbnik Andrzej Antoszewski oraz trener Jacek Paszkiewicz. Dużo zawdzięczamy również burmistrzowi i Radzie Gminy, którzy bardzo nas wspierają – wylicza prezes.

Jacek, jeszcze wrócisz

Z osobą szkoleniowca wiąże się ciekawa historia. Gdy odchodził z Huczwy, jeszcze jako zawodnik, do Spartakusa Szarowola, prezes powiedział mu: Jacek, jeszcze do nas wrócisz.

I wrócił. Teraz zbliżając się już ku końcowi piłkarskiej kariery, stawia wszystko na "trenerkę”. – Dobrze robi. Trzeba przyznać, że ma papiery na pracę w tym zawodzie – ocenia Gomoła. – To człowiek z niezwykłym charakterem i trenerskim nosem. Posiada umiejętność przekonywania zawodników do rzeczy niemożliwych. Są gotowi pójść za nim w ogień.

– To facet z jajami. Wie, kiedy krzyknąć, a kiedy pochwalić. Poza boiskiem może być świetnym kolegą, ale na murawie czy w szatni jest wyłącznie szkoleniowcem. I wszystkich traktuje w równy sposób – mówi jeden z zawodników ale… nie przedstawia się. – Bo Jacek nie lubi słodzenia. Gotów na mnie jeszcze za to nawrzeszczeć.

O kibicach słów kilka

Huczwa to jednak nie tylko działacze i trener, ale także kibice. Zdaniem prezesa, są oni najważniejszym elementem całej układanki. – Atmosfera, jaką wytwarzają podczas spotkań, niesie zespół. Widząc ich, aż chce się pracować, są dla nas motywacją, aby ciągle coś zmieniać na lepsze – mówi. – Takich sympatyków nie powstydziłoby się wiele drużyn z wyższych klas rozgrywkowych. Trzeba przyznać, że ma rację. Tak licznego grona fanów nie posiada żaden zespół z okręgówki. Tylko w Tyszowcach złamana została magiczna bariera tysiąca osób na jednym spotkaniu. No i ponad dwa tysiące sms-ów wysłanych w naszym plebiscycie.

Ale nie zawsze było tak kolorowo. W 1948 roku, gdy powstawała drużyna, jeszcze pod nazwą Tyszowianka, jej los interesował zaledwie garstkę ludzi. Całkowita zapaść nastąpiła w latach siedemdziesiątych, kiedy zespół wycofał się z rozgrywek.

Coś zaczęło dziać się dopiero 1976 roku. Wtedy grupa zapaleńców reaktywowała zespół, który przystąpił do rozgrywek C-klasy.

Ambitne plany

Teraz cele drużyny to awans do czwartej ligi. W tym momencie Huczwa do liderującego Kryształu Werbkowice traci cztery punkty, ale nie jest to przewaga nie do odrobienia. Tym bardziej że czas działa na korzyść "biało-zielonych”.

– Jesteśmy dopiero na początku budowy zespołu. Jeżeli dobrze przepracujemy okres zimowy, zgramy się i poprawimy największe mankamenty, to awans nie powinien stanowić problemu – kończy trener Paszkiewicz. A to dopiero początek, bo ambicje Najpopularniejszej Drużyny Lubelszczyzny są znacznie większe.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

12. KOLEJKA 13-16 października
Bruk-Bet Termalica - Arka Gdynia 1:1
Cracovia - Pogoń Szczecin 3:0
Jagiellonia Białystok - Lech Poznań 1:1
Korona Kielce - Wisła Płock 2:0
Legia Warszawa - Lechia Gdańsk 1:0
Piast Gliwice - Sandecja Nowy Sącz 2:2
Śląsk Wrocław - Wisła Kraków 0:2
Zagłębie Lubin - Górnik Zabrze 3:2

TABELA

1. Lech 12 22 19-7
2. Górnik 12 22 25-17
3. Zagłębie 22 22 18-10
4. Jagiellonia 12 20 15-13
5. Wisła K. 12 20 15-14
6. Legia 12 19 13-13
7. Korona 12 18 14-12
8. Śląsk 12 17 15-15
9. Wisła P. 12 17 12-15
10. Sandecja 12 16 12-12
11. Arka 12 16 11-12
12. Lechia 12 13 15-16
13. Cracovia 12 10 15-20
14. Bruk-Bet 12 9 9-15
15. Pogoń 12 9 9-17
16. Piast 12 9 11-20
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!