I LIGA

Bunt na stadionie. Kibice Wisły Puławy chcą wrócić "pod zegar"

Dodano: 31 marca 2017, 19:13

Kibice, którzy w sobotę wybrali się na mecz Wisły Puławy z Chojniczanką, byli zaskoczeni brakiem zorganizowanego dopingu. – To nasz bunt przeciwko traktowaniu przez klub – tłumaczą szalikowcy.

Sobotni mecz był wyjątkowy z kilku powodów. Do Puław przyjechał lider tabeli Chojniczanka. Była to też pierwsza, historyczna, transmisja telewizyjna z Puław realizowana przez stację Polsat Sport. Niestety na trybunach zabrakło tych najgłośniejszych, zorganizowanych, „szalikowców”, którzy zawsze wzbogacali widowisko swoimi przyśpiewkami i dyrygowali dopingiem. Ich miejsce w sobotę było puste.

Chcą wrócić „pod zegar”

– Zbuntowaliśmy się, żeby zademonstrować nasz sprzeciw wobec tego, jak się nas traktuje. Chcemy kibicować, zbieramy pieniądze na oprawy, przygotowujemy je, dokładamy do nich, a gdy chcemy je odebrać z klubowego kantorka, zawsze są z tym jakieś problemy. Tuż przed meczem ochrona potrafi nam powiedzieć, że oprawy nam nie wyda, albo wydaje po długim oczekiwaniu. Raz, te same rzeczy możemy wnieść, innym razem już nie. Tak dłużej być nie może – mówi Wioletta Sandomierska, przewodnicząca Stowarzyszenia Kibiców Wisły Puławy i oczekuje od władz klubu większego wsparcia i pomocy.

„Fanatycy” Wisły Puławy, co prawda mecze mogą oglądać za darmo, ale z ostatniego sektora krytej trybuny ich pracy, transparentów i całej oprawy, niemal nie widać. Kibice proszą klub o zgodę na powrót „pod zegar”, czyli na trybunę zlokalizowaną na łuku, która od dawna jest wyłączona z użytkowania.

– To jest nasze miejsce, skąd dopingowaliśmy Wisłę jeszcze na starym stadionie. Wielokrotnie prosiliśmy o zgodę na powrót tam, ale odpowiedź zawsze jest ta sama - brak pieniędzy. Podobno otwarcie łuku oznacza konieczność zatrudnienia dodatkowego ochroniarza – mówi Sandomierska. Obecnie, zamiast kibiców, na łukach znajdują się reklamy sponsorów.

– Otwarcie dodatkowej trybuny wiązałoby się z niewspółmiernie wysokimi kosztami dla klubu, związanymi z przepisami ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych i podręcznika licencyjnego PZPN – tłumaczy Kamil Dylda z KS Wisła Puławy.

Czasem wolno, czasem nie

Problemów jest jednak więcej. Zdaniem Sandomierskiej, niejasne cały czas jest to, czy kibic prowadzący doping, może stać na betonowym murku oddzielającym trybunę od bieżni. W tym przypadku kibice służbom zarzucają niekonsekwencję. – Raz słyszymy, że robimy to na własną odpowiedzialność, bo to jest wbrew przepisom, a innym razem wszystko jest w porządku. Najlepiej byłoby, gdybyśmy mieli prawdziwe „bocianie gniazdo”, skąd nikt by nas nie wyganiał – mówi przewodnicząca stowarzyszenia, która w tej ostatniej sprawie złożyła już pisemny wniosek do zarządu klubu.

Jej słowom zaprzecza jednak kierownik do spraw bezpieczeństwa na stadionie MOSiR, Leszek Reguła. – Jest oficjalna zgoda na to, by ten kibic na tym murku był i wszyscy, łącznie z policją i ochroną o tym wiedzą. Nieprawdą jest też to, że kibice nie otrzymują opraw. Dostają je za każdym razem. Nie wydaliśmy im tylko sektorówki o nieregulaminowej powierzchni – tłumaczy.

W wypracowaniu rozwiązań, które poprawią relacje z kibicami miało pomóc ostatnie zebranie zarządu klubu, na które zaproszono przedstawicieli stowarzyszenia kibiców. Żadne konkretne decyzje na razie jednak nie zapadły. Kibice zapewniają jednak, że na kwietniowym spotkaniu z GKS Katowice doping wróci.

Osobnym problemem, na który zwracają uwagę kibice są ich relacje z policją. Kibice twierdzą, że funkcjonariusze bywają zbyt rygorystyczni i nadgorliwi. – Puławska policja tego ruchu nie zwalcza. Nie mamy również nic wspólnego z decyzjami dotyczącymi zabezpieczania przedmiotów, tzw. opraw. Odpowiada za to służba porządkowa, której polecenia wydaje jej kierownik – wyjaśnia Ewa Rejn-Kozak, oficer prasowy KPP Puławy, która przyznaje jednocześnie, że w stosunku do grupy kibiców trwają obecnie tzw. czynności wyjaśniające z art. 141 (chodzi o przeklinanie w miejscu publicznym przyp.). – Ale w większości dotyczy to kibiców przyjezdnych – podkreśla rzecznik.

Czytaj więcej o: Wisła Puławy kibice
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(19) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (3 kwietnia 2017 o 11:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Hahahaha stare dziadki. No się popłakałem. Chyba jeden z młodszych wiekowo zarządów w lidze. Czterdziestokilkuletni ludzie pora umierać jesteście starymi dziadkami. Jedyne co może dziwić to to , że można takie bzdury wypisywać. No ale przecież zawsze muszą być jacyś oni , źli........... Dzień Świra polecam obejrzeć , szczególnie pewną modlitwę i wszystko jasne będzie.
Rozwiń
Gość
Gość (3 kwietnia 2017 o 10:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zarząd wam nie pasuje. Hahaha. Lepiej jakby można było piwko strzelić na meczu okregówki prawda? Nikt nie mowil, ze nie ma pieniedzy tylko ze otwarce luku dla 20 spiewajacych kibicow to dodatkowe duze koszty dla ktorych nie ma uzasadnienia. Mnie tez dziwi jak to glowny sponsor jest coraz lepiej promowany a jeszcze ten klub utrzymuje. dla takich madrych jak ten ponizej to najlepiej byloby jakby sie sponsor wycofal i z rozrywek zostanie ci spacer w marinie. Jak sie pojawia sukces to pojawia sie tez paru klakierow do szczekania. Przykra sprawa, ale to takie polskie przeciez.
Rozwiń
Gość
Gość (2 kwietnia 2017 o 16:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mnie też dziwi, że te stare dziadki jeszcze siedzą na stołkach. Zresztą jak w całych Puławach. Gdzie nie zajrzeć to starzy ludzie. No może w Urzędzie Pracy trochę młodszy... Niedługo będzie to umarłe miasto.
Rozwiń
Gość
Gość (2 kwietnia 2017 o 11:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brak finansów jest przeszkodą? To jakim cudem na ostatnim walnym Wisły, dostał tzw zwiększenie uposażenia, za podobno świetna sytuację finansową klubu? Dopóki w zarządzie będą ci co są, dobrze nie będzie. Dziwi mnie postawa głównego sponsora, który to towarzystwo utrzymuje
Rozwiń
Gość
Gość (2 kwietnia 2017 o 10:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ja pier...! Kibole bandyci jednych pokazali kibolom drugich w lesie, gdzie ich miejsce... Bohaterowie! Dzicz, bandyci, półgłówki, czasem mordercy (patrz Zabrze) itp. I to barachło ma z dumą reprezentować klub sportowy?! Nie wpuszczać na stadion! Do kopania rowów z nimi, niech się tam wyładowują!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (19)

Pozostałe informacje

NICE. 1 LIGA

WYNIKI KOLEJKI

5. KOLEJKA (22-23 sierpnia)
Odra Opole - Raków Częstochowa 1:0
Zagłębie Sosnowiec - Puszcza Niepołomice 1:0
Wigry Suwałki - Miedź Legnica 0:2
Stal Mielec - Pogoń Siedlce 2:3
Chrobry Głogów - Górnik Łęczna 2:0
Bytovia Bytów - Olimpia Grudziądz 0:1
Stomil Olsztyn - GKS Tychy 2:0
Podbeskidzie - Ruch Chorzów 1:0
GKS Katowice - Chojniczanka

TABELA

1. Chrobry 5 13 6-1
2. Miedź 5 11 11-4
3. Odra 5 10 9-6
4. GKS Tychy 5 9 4-4
5. Olimpia 5 9 4-2
6. Stal 5 9 8-7
7. Chojnicznka 4 9 8-2
8. Bytovia 5 9 7-4
9. Puszcza 5 7 7-6
10. Pogoń 5 7 6-6
11. Stomil 5 6 7-10
12. Zagłębie 5 6 4-7
13. GKS Katowice 4 4 6-6
14. Górnik 5 4 5-10
15. Podbeskidzie 5 4 3-10
16. Raków 5 4 4-7
17. Wigry 5 2 1-6
18. Ruch 5 -2 4-6
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!