I LIGA

Górnik – GKS Tychy 1:0. Zwycięstwo na urodziny!

Dodano: 23 września 2017, 18:29
Autor: bs

Piłkarze trenera Tomasza Kafarskiego pokonali na swoim stadionie GKS Tychy 1:0 i w najlepszy z możliwych sposobów uświetnili 38 rocznicę powstania klubu z Łęcznej. Dla Górnika była to także trzecia wygrana z rzędu

Łęcznianie w ostatnich dniach okazali się lepsi od Podbeskidzia wygrywając 1:0 na swoim stadionie, a w poprzedniej kolejce okazali wygrali przy Cichej w Chorzowie z Ruchem 2:1 mimo gry w osłabieniu. Dlatego kibice liczyli, że ich ulubieńcy w meczu z innym zespołem ze Śląska powalczą o kolejną wygraną. A motywacji piłkarzom Górnika nie brakowało. Mecz z zespołem trenera Jurija Szatałowa, który nota bene cztery lata wprowadził ekipę z Grodu Dzika do ekstraklasy przypadał kilka dni po 38 urodzinach klubu z Łęcznej i piłkarze chcieli godnie uczcić ten fakt.

Górnicy od początku postawili na ofensywną grę i starali się zdobyć gola. Już w drugiej minucie lewą flanką ładnie przedarł się Grzegorz Bonin i zagrał piłkę w pole karne do Patryka Szysza. Młody napastnik starał się uderzyć ją wślizgiem, ale zabrakło mu kilku centymetrów. W odpowiedzi 10 minut później efektowną przewrotką strzelał Kamil Zapolnik, ale prosto w ręce Sergiusza Prusaka.

W kolejnych fragmentach mecz się zaostrzył i zielono-czarni szukali swoich szans za sprawą rzutów wolnych. Jednak za każdym razem zagrywane piłki przez Łukasza Tymińskiego były wybijane przez obrońców lub bramkarza gości. Tyszanie najlepszą okazję przed przerwą mieli w 21 minucie. Z ostrego kąta strzelał Zapolnik, ale Prusak był na posterunku. W końcówce pierwszej części gry najpierw okazję miał Bonin, a następnie Makowski, ale wynik nie uległ zmianie.

Podopieczni trenera Kafarskiego kapitalnie rozpoczęli za to drugą połowę. W 46 minucie Grzegorz Bonin dośrodkował piłkę z prawej strony na długi słupek wprost na głowę nabiegającego Dariusza Jareckiego, a ten precyzyjnym strzałem posłał ją do siatki Marka Igaza. Po zdobyciu gola łęcznianie wcale nie mieli zamiaru się cofnąć i w dalszym ciągu atakowali zespół ze Śląska. GKS miał spore problemy z pressingiem łęcznian, a w 62 minucie sytuacja gości stała się jeszcze trudniejsza. Za faul na Patryku Szyszu arbiter pokazał drugą żółtą kartkę Piotrowi Ćwielongowi i przez ostatnie pół godziny zielono-czarni grali w przewadze jednego zawodnika. W 67 minucie Paweł Sasin po dobrej kontrze zacentrował piłkę w pole karne, ale w ostatniej chwili wślizgiem z około 3 metra wybili ją obrońcy gości.

Zespół z Tychów nie zamierzał jednak rezygnować i 77 minucie po strzale z dystansu tylko czujności Prusaka koledzy zawdzięczali to, że Górnik nadal prowadził. Goście, którzy postawili wszystko na jedną kartę mogli za to słono zapłacić. W 80 minucie po kontrze Bonin obsłużył kapitalnym zagraniem wprowadzonego po przerwie Michała Suchanka, ale ten z trzech metrów nie trafił w bramkę. W samej końcówce oba zespoły miały jeszcze dogodne sytuacje. Najlepszą z nich miał Szysz, ale z kilku metrów trafił w nogi Igaza i wynik nie uległ już zmianie dzięki czemu zielono-czarni dopisali kolejny komplet punktów.

Górnik Łęczna – GKS Tychy 1:0 (0:0)

Bramki: Jarecki (46)

Górnik: Prusak – Kosznik, Kasperkiewicz, Sosnowski, Sasin (90 Szewczyk) – Tymiński, Pruchnik (85 Pitry) – Makowski, Jarecki (76 Suchanek), Bonin – Szysz.

Tychy: Igaz – Mańka (78 Fidziukiewicz), Biernat, Tanżyna, Abramowicz – Matusiak, Szumilas (70 Łuszkiewicz) – Błanik, Ćwielong, Radzewicz (70 Grzybek) – Zapolnik.

Żółte kartki: Jarecki – Tanżyna, Ćwielong, Biernat

Czerwona kartka: Ćwielong (62-za dwie żółte)

Sędziował: Artur Aluszyk (Szczecin)

Widzów: 2178

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (24 września 2017 o 14:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pokż te screeny i skończ już pier..... o frekwencji i o dopingu. Było się wykazywać jak Górnik grał w Lublinie nie wspominając o braku waszych ekstraklasowych wyjazdów. O co Ty w ogóle walczysz? Całe życie Górnik grał w Łęcznej bo to klub z Łęcznej, Górnik Łęczna. Sezon pograli w Lublinie. Nie przyniosło to większego zainteresowania. Nie przyniosło to też lepszej gry Górnika. Górnik wrócił do siebie i życie toczy się dalej. Wszystko wróciło do normalności. Pozostał jedynie dług do spłacenia i chęć odbudowy klubu. Frekwencja na poziomie I ligi w 20sto tysięcznym mieście jest dobra, a ludzie znowu żyją Górnikiem.
Rozwiń
Gość
Gość (24 września 2017 o 13:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pokaż.
Rozwiń
Gość
Gość (24 września 2017 o 12:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mam pokazać screeny gdy orędownicy powrotu pisali że w łęcznej będzie na każdym meczu co najmniej po 4-5 tys ludzi bo w łęcznej jest głód piłki?
Rozwiń
Gość
Gość (24 września 2017 o 12:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
@WGW - zgadzam się, 1 liga to nie Ekstraklasa, ale gdzie byliście wy? Jesteście kibicami stadionu, a nie drużyny. Frekwencja w Lublinie była lepsza pomimo waszego bojkotu.
Rozwiń
WGW
WGW (24 września 2017 o 11:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A może byś też zobaczył że to 1 liga a nie ekstraklasa więc jest mniej kibicow ale za to najwierniejsi i stadion żyje a nie cisza jak na arenie była .tyle w tym temacie 
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

NICE. 1 LIGA

WYNIKI KOLEJKI

19 KOLEJKA (25-26 listopada)
Stomil Olsztyn - Chojniczanka 0:1
Bytovia Bytów  - Podbeskidzie 1:1
Chrobry Głogów - Ruch Chorzów 1:0
Stal Mielec - GKS Tychy 3:0
Wigry Suwałki - Olimpia Grudziądz 1:0
Zagłębie Sosnowiec - Górnik Łęczna 2:2
Odra Opole - Pogoń Siedlce 1:1
GKS Katowice - Miedź Legnica 1:0
Raków Częstochowa - Puszcza Niepołomice 3:1

TABELA

1. Chojnicznka 19 35 28-13
2. Odra 19 34 26-20
3. Raków 19 32 34-23
4. Miedź 19 31 24-18
5. Stal 19 31 28-23
6. Chrobry 19 30 22-19
7. GKS Katowice 19 28 27-24
8. Zagłębie 19 27 27-22
9. Puszcza 19 26 26-25
10. Wigry 18 26 22-21
11. Bytovia 19 24 22-22
12. Podbeskidzie 19 24 23-27
13. Pogoń 19 24 24-30
14. GKS Tychy 19 20 19-30
15. Stomil 18 19 22-32
16. Olimpia 19 18 11-20
17. Górnik 19 18 16-28
18. Ruch 18 15 24-28
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!