I LIGA

Górnik jedzie do Głogowa powalczyć o punkty z liderem

Dodano: 23 sierpnia 2017, 08:50

Arkadiusz Kasperkiewicz i jego koledzy chcąc zdobyć punkty w Głogowie muszą zagrać zdecydowanie lepiej w defensywie
Arkadiusz Kasperkiewicz i jego koledzy chcąc zdobyć punkty w Głogowie muszą zagrać zdecydowanie lepiej w defensywie (fot. MACIEJ KACZANOWSKI)

Przed piłkarzami Górnika Łęczna kolejny mecz wyjazdowy. Tym razem zespół Tomasza Kafarskiego zmierzy się z liderem – Chrobrym Głogów. Początek spotkania w środę o godz. 19


Po czterech kolejkach łęcznianie mają na swoim koncie cztery „oczka”. W miniony piątek po bardzo emocjonującym spotkaniu Górnik uległ u siebie Stali Mielec. – To spotkanie na pewno mogło się podobać, ale niestety nie pod względem naszej zdobyczy punktowej – mówi Sebastian Szerszeń, który w doliczonym czasie gry zdobył swoją pierwszą bramkę w nowych barwach. – Zabrakło konsekwencji w obronie, pojawiły się błędy indywidualne i przez to przegraliśmy. Mieliśmy swoje sytuacje, a tak naprawdę podarowaliśmy rywalom dwie bramki w prezencie – dodaje napastnik.

Teraz przed łęcznianami równie trudne zadanie. W środę Górnik zagra na wyjeździe w Głogowie z liderem rozgrywek. Zespół Grzegorza Nicińskiego to jedyny obok Miedzi Legnica niepokonany zespół na zapleczu ekstraklasy. W minionej kolejce głogowianie pokonali na wyjeździe Olimipę Grudziądz 1:0 po golu w 90 minucie Mateusza Machaja. Drużyna przez niemal godzinę grała w przewadze jednego zawodnika i chociaż nie zachwyciła, to potrafiła wygrać. – To motywuje do tego, żeby cały czas walczyć o pobyt na górze tabeli. I żeby nie zadowalać się tym co jest, tylko nadal ciężko pracować – mówi Machaj cytowany przez klubowy portal Chrobrego. – Mamy świetny przykład, że te punkty można gromadzić. A skoro można, to trzeba się o nie starać – dodaje pomocnik.

Piłkarze z Łęcznej po ostatniej porażce uważają, że to dobrze, że kolejny mecz rozegrają już w środę. Dzięki temu będą mieć szybką okazję do rehabilitacji. – Trener pokazał nam nasze błędy, wyciągnęliśmy wnioski i jedziemy dalej. Z Głogowa trzeba przywieźć trzy punkty i nie widzę innej możliwości – zapowiada odważnie Szerszeń. Aby tego dokonać łęcznianie muszą zagrać zdecydowanie lepiej w obronie. Trzeba będzie też uważać na Machaja, a także na Przemysława Trytko. Doświadczony napastnik w zeszłym sezonie występował w Arce Gdynia i świetnie zna się z trenerem Nicińskim. 29-latek w tym sezonie zdobył już cztery gole dla głogowian (trzy w Pucharze Polski i jednego w lidze).

W Łęcznej z czasem poprawia się sytuacja kadrowa. Być może pierwszy w tym sezonie mecz ligowy w zielono-czarnych barwach zaliczy Łukasz Tymiński. Pomocnik doszedł już do pełni sił po kontuzji. W weekend rozegrał pełne 90 minut w meczu rezerw przeciwko drużynie Eko Różanka i w końcówce spotkania zdobył gola z rzutu karnego.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (23 sierpnia 2017 o 18:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z tobą to będzie 428
Rozwiń
Gość
Gość (23 sierpnia 2017 o 09:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ile głów jedzie dopingować? WGW!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

NICE. 1 LIGA

WYNIKI KOLEJKI

19 KOLEJKA (25-26 listopada)
Stomil Olsztyn - Chojniczanka 0:1
Bytovia Bytów  - Podbeskidzie 1:1
Chrobry Głogów - Ruch Chorzów 1:0
Stal Mielec - GKS Tychy 3:0
Wigry Suwałki - Olimpia Grudziądz 1:0
Zagłębie Sosnowiec - Górnik Łęczna 2:2
Odra Opole - Pogoń Siedlce 1:1
GKS Katowice - Miedź Legnica 1:0
Raków Częstochowa - Puszcza Niepołomice 3:1

TABELA

1. Chojnicznka 19 35 28-13
2. Odra 19 34 26-20
3. Raków 19 32 34-23
4. Miedź 19 31 24-18
5. Stal 19 31 28-23
6. Chrobry 19 30 22-19
7. GKS Katowice 19 28 27-24
8. Zagłębie 19 27 27-22
9. Puszcza 19 26 26-25
10. Wigry 18 26 22-21
11. Bytovia 19 24 22-22
12. Podbeskidzie 19 24 23-27
13. Pogoń 19 24 24-30
14. GKS Tychy 19 20 19-30
15. Stomil 18 19 22-32
16. Olimpia 19 18 11-20
17. Górnik 19 18 16-28
18. Ruch 18 15 24-28
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!