I LIGA

Miedź Legnica – Górnik Łęczna 0:0. Dopisali kolejny punkt


Grzegorz Bonin wrócił do składu Górnika, ale tym razem nie udało mu się wpisać na listę strzelców
Grzegorz Bonin wrócił do składu Górnika, ale tym razem nie udało mu się wpisać na listę strzelców (fot. Maciej Kaczanowski)

Zielono-czarni po raz trzeci z rzędu zanotowali remis w Nice I lidze. O ile jednak podział punktów przeciwko Pogoni Siedlce mógł martwić kibiców, tak remis na boisku wicelidera może cieszyć.

– Czeka nas mecz z trudnym przeciwnikiem. Musimy dać z siebie wszystko i postarać się wrócić do Łęcznej bogatsi o trzy punkty – mówił przed spotkaniem Patryk Szysz cytowany przez klubowy portal. –Nie boimy się Miedzi. Szanujemy bo to bardzo solidna drużyna, która zajmuje miejsce w czołówce. Nie będziemy jednak odstawiać nogi i wierzę, że zwyciężymy – dodał najskuteczniejszy w tym sezonie strzelec Górnika. Dobrą informacją dla fanów klubu z Łęcznej był powrót do wyjściowej jedenastki Grzegorza Bonina, który ostatnio leczył uraz i nie mógł pomóc kolegom w starciu przeciwko Pogoni Siedlce.

Zgodnie z przewidywaniami od pierwszego gwizdka sędziego grę prowadziła Miedź, a Górnik skupił się na uważnej grze w defensywie i wyprowadzaniu kontrataków. W piątej minucie przed szansą stanął Frank Adu Kwame, ale uderzył obok bramki Sergiusza Prusaka. Siedem minut później ładną dwójkową akcję przeprowadzili Wojciech Łobodziński i Grzegorz Bartczak, ale bramkarz łęcznian w porę interweniował wybijając piłkę lecącą do nabiegającego Jakuba Vojtusa. Chwilę później groźnie strzelał Vojtus, ale niecelnie.

Górnik pierwszy raz przed przerwą przedostał się pod pole karne rywali w 32 minucie, ale dośrodkowanie Dariusza Jareckiego ze spokojem przechwycił Łukasz Sapela. Zielono-czarni mogli mówić o dużym szczęściu trzy minuty przed przerwą. Wtedy to Łobodziński huknął potężnie z 20 metrów, a piłka odbiła się od poprzeczki, a potem linii bramkowej i wyszła w pole gry.

W drugich 45 minutach obraz gry nie uległ zmianie i zespół trenera Dominika Nowaka w dalszym ciągu dążył do zdobycie gola. Pecha miał Łobodziński, który w 65 minucie oddał strzał po zamieszaniu w polu karnym gości, ale tym razem piłka odbiła się od słupka. Kapitan Miedzi kolejną szansę miał na kwadrans przed końcem jednak uderzył minimalnie niecelnie. Z kolei łęcznianie w końcówce meczu przeprowadzili akcję zakończoną golem Patryka Szysza, ale arbiter dopatrzył się spalonego i Górnik zanotował trzeci remis z rzędu.

Miedź Legnica – Górnik Łęczna 0:0

Miedź: Sapela – Bartczak, de Amo, Bozic, Kwame, Egerszegi, Garguła (65 Santana), Mystkowski, Marquitos (72 Bartulovic), Łobodziński, Vojtus (87 Zieliński).

Górnik: Prusak – Kosznik, Sosnowski, Pisarczuk (86 Szewczyk), Makowski, Pruchnik, Sasin, Karbowy (68 Tymiński), Jarecki, Bonin, Szysz.

Żółte kartki: Sosnowski, Szysz.

Sędziował: Wojciech Krztoń (Olsztyn)

Użytkownik niezarejestrowany
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (22 października 2017 o 16:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
CZYLI nie jest żle . Tak trzymać mogła być wygrana ale dobre i to . W sobotę u siebie odrobią .
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

NICE. 1 LIGA

WYNIKI KOLEJKI

19 KOLEJKA (25-26 listopada)
Stomil Olsztyn - Chojniczanka 0:1
Bytovia Bytów  - Podbeskidzie 1:1
Chrobry Głogów - Ruch Chorzów 1:0
Stal Mielec - GKS Tychy 3:0
Wigry Suwałki - Olimpia Grudziądz 1:0
Zagłębie Sosnowiec - Górnik Łęczna 2:2
Odra Opole - Pogoń Siedlce 1:1
GKS Katowice - Miedź Legnica 1:0
Raków Częstochowa - Puszcza Niepołomice 3:1

TABELA

1. Chojnicznka 19 35 28-13
2. Odra 19 34 26-20
3. Raków 19 32 34-23
4. Miedź 19 31 24-18
5. Stal 19 31 28-23
6. Chrobry 19 30 22-19
7. GKS Katowice 19 28 27-24
8. Zagłębie 19 27 27-22
9. Puszcza 19 26 26-25
10. Wigry 18 26 22-21
11. Bytovia 19 24 22-22
12. Podbeskidzie 19 24 23-27
13. Pogoń 19 24 24-30
14. GKS Tychy 19 20 19-30
15. Stomil 18 19 22-32
16. Olimpia 19 18 11-20
17. Górnik 19 18 16-28
18. Ruch 18 15 24-28
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!