I LIGA

W Górniku czekają na powrót doświadczonych zawodników

Dodano: 1 sierpnia 2017, 13:07

Wśród kontuzjowanych graczy Górnika jest Przemysław Pitry
Wśród kontuzjowanych graczy Górnika jest Przemysław Pitry (fot. Maciej Kaczanowski)

Górnik Łęczna na inaugurację sezonu doznał dość bolesnej porażki przeciwko Odrze Opole. Zespół zaprezentował się szczególnie słabo w pierwszych 45 minutach. Po przerwie było już nieco lepiej, ale rezultat poszedł w świat. Dodatkowo kilku doświadczonych zawodników u progu sezonu doznało urazów

I właśnie z tego powodu na murawie w Opolu w podstawowej jedenastce zagrało tylko trzech piłkarzy, którzy wiosną stanowili o sile drużyny w Lotto Ekstraklasie. Byli to Sergiusz Prusak, Paweł Sasin i Grzegorz Bonin. Do tej trójki trener Kafarski dokooptował zawodników młodych, którzy latem trafili do Łęcznej. Niestety, pierwszy mecz ligowy zakończył się niepowodzeniem. – W pierwszej połowie straciliśmy dwie bramki. W drugiej kolejną – mówi Patryk Szysz cytowany przez klubowy portal. – Nasza gra po przerwie była lepsza, ale taki jest sport, że nie zawsze udaje się wygrać. Nie podołaliśmy zadaniu i walczymy dalej. To był pierwszy mecz w lidze. Mamy młody skład, ale z czasem będziemy się zgrywać i nasza gra będzie szła w lepszym kierunku – przekonuje młody napastnik „zielono-czarnych”

W bawełnę nie owijał również kapitan zespołu Grzegorz Bonin. – Pierwsza połowa w naszym wykonaniu była fatalna – twierdzi. – Do tego doszły proste błędy w obronie i tak to się potoczyło. Po przerwie coś drgnęło, ale rywale strzelili nam kolejną bramkę – komentuje. Widać więc, że okres trzech tygodni odkąd w klubie pojawił się trener Kafarski to zdecydowanie za mało, aby drużyna bezboleśnie weszła w rozgrywki. Tym bardziej pamiętając, do jakiej przebudowy doszło latem. Co prawda ostatni mecz sparingowy i wygrana z klubem izraelskiej Ekstraklasy Maccabi Netanya napawał optymizmem, ale kolejny raz okazało się, że sparingi, a walka o ligowe punkty to zupełnie coś innego. – W pierwszym meczu o punkty doszła dodatkowa presja i u wielu młodych chłopaków pojawił się spory stres – ocenia Bonin. – Myślę, że z meczu na mecz będziemy jednak szli do przodu. Nie ma co ukrywać. dużo pracy przed nami, ale czas powinien działać na naszą korzyść – kończy kapitan Górnika.

Czas może okazać się zbawienny nie tylko pod kątem zgrywania poszczególnych formacji. Obecnie na urazy narzekają doświadczeni piłkarze, na których w tegorocznych rozgrywkach będzie spoczywać główna odpowiedzialność za wynik. W Opolu trener Kafarski nie mógł skorzystać z Radosława Pruchnika, Łukasza Tymińskiego, Przemysława Pitrego i Dariusza Jareckiego. Najbliżej powrotu na boiska jest obecnie Pitry i Tymiński. Obaj zawodnicy w tym tygoniu rozpoczęli już indywidualne zajęcia. Nieco dłuższe przerwy czekają natomiast pozostałych zawodników. Najdłużej od zajęć odpocznie Dariusz Jarecki. 36-latek w okresie przygotowawczym był w wysokiej dyspozycji, ale w ostatnim sparingu doznał kontuzji i nie wróci do gry jeszcze przez około trzy tygodnie.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (2 sierpnia 2017 o 23:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Druga połowa była lepsza. Taa... Oczywiście tylko jedna bramka w plecy.
Rozwiń
Gość
Gość (2 sierpnia 2017 o 07:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Łęczna po spadku raczej podzieli los Bełchatowa niż Zabrza.....
Rozwiń
Gość
Gość (1 sierpnia 2017 o 21:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
niech zgadnę. Chodzi o parafiaszarowola.pl ? Jeśli odgadłem to swoją nagrodę przeznaczam na trampkarzy Sygnału Dys, z którym już niedługo w/w drużyna rozgrywać będzie derby okolicy.
Rozwiń
Gość
Gość (1 sierpnia 2017 o 15:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Napastnik potrzebny b a r d z o p i l n i e ani Szysz (grajacy epizody w pewnej druzynie z 3 (a de facto 4 ligi), ktorej nazwy nie chce wymieniać bo w internecie krążą na ten temat sprzeczne opinie) ani wiekowy i coraz mniej ruchliwy Pitry nie są w stanie pomóc tej ekipie w utrzymaniu sie na zapleczu ekstraklasy.
Rozwiń
Gość
Gość (1 sierpnia 2017 o 15:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To,że spadną do drugiej ligi też będzie winą Areny
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

NICE. 1 LIGA

WYNIKI KOLEJKI

19 KOLEJKA (25-26 listopada)
Stomil Olsztyn - Chojniczanka 0:1
Bytovia Bytów  - Podbeskidzie 1:1
Chrobry Głogów - Ruch Chorzów 1:0
Stal Mielec - GKS Tychy 3:0
Wigry Suwałki - Olimpia Grudziądz 1:0
Zagłębie Sosnowiec - Górnik Łęczna 2:2
Odra Opole - Pogoń Siedlce 1:1
GKS Katowice - Miedź Legnica 1:0
Raków Częstochowa - Puszcza Niepołomice 3:1

TABELA

1. Chojnicznka 19 35 28-13
2. Odra 19 34 26-20
3. Raków 19 32 34-23
4. Miedź 19 31 24-18
5. Stal 19 31 28-23
6. Chrobry 19 30 22-19
7. GKS Katowice 19 28 27-24
8. Zagłębie 19 27 27-22
9. Puszcza 19 26 26-25
10. Wigry 18 26 22-21
11. Bytovia 19 24 22-22
12. Podbeskidzie 19 24 23-27
13. Pogoń 19 24 24-30
14. GKS Tychy 19 20 19-30
15. Stomil 18 19 22-32
16. Olimpia 19 18 11-20
17. Górnik 19 18 16-28
18. Ruch 18 15 24-28
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!