I LIGA

Wisła Puławy – Podbeskidzie 0:1. Fatalna passa u siebie trwa

Dodano: 22 kwietnia 2017, 22:02

(fot. KS WISŁA PUŁAWY)

Huśtawki nastrojów w Puławach ciąg dalszy. Przed tygodniem były świetne humory po wyjazdowej wygranej w Pruszkowie (3:0). Niestety, piłkarze Wisły nadal nie potrafią przełamać się przed własną publicznością. W sobotę ze stadionu MOSiR przy ul. Hauke-Bossaka trzy punkty wywiozło Podbeskidzie po wygranej 1:0

Tym samym Duma Powiśla śrubuje serię spotkań przed własną publicznością, w których nie tylko nie udaje się wygrać, ale nawet zdobyć bramki. Kiepska passa trwa już od 22 października. To już sześć meczów z rzędu i cztery w tym roku. Kolejna porażka oznaczała też, że drużyna Adama Buczka znowu wylądowała na 15, barażowym miejscu.

Gospodarze wcale nie musieli w sobotę przegrać. Po kwadransie powinno być 2:0 dla Wisły. Najpierw z błędu Rafała Leszczyńskiego nie skorzystał Sylwester Patejuk, który z bliska nie potrafił wpakować piłki do bramki. Później Jakub Smektała po kolejnym złym zagraniu bramkarza przyjezdnych trafił w słupek. Z dobitką zdążył Mariusz Idzik, ale napastnik wypożyczony ze Śląska Wrocław huknął nad poprzeczką.

Jeszcze przed przerwą w sytuacji sam na sam z Leszczyńskim znalazł się Patejuk, ale i tym razem najlepszy snajper puławian nie wpakował piłki do siatki. Po przerwie było już mniej klarownych okazji. Obie drużyny wydawały się być pogodzone z bezbramkowym remisem. W 78 minucie na murawie zameldował się Tomasz Podgórski. I to były gracz Piasta Gliwice okazał się bohaterem „Górali”. Po dośrodkowaniu Łukasza Sierpiny Podgórski głową zdobył zwycięskiego gola dla swojego zespołu.

W następnej serii gier piłkarze trenera Buczka wybiorą się do Sosnowca na spotkanie z walczącym o awans Zagłębiem.

ZDANIEM TRENERÓW

Jan Kocian (Podbeskidzie)

– Nie wiem, który z wielkich trenerów powiedział, że piłka nie ma logiki, ale w meczu z Wisłą to się potwierdziło. Nie rozgrywaliśmy dobrego spotkania, nie mieliśmy ataku pozycyjnego, kiepsko broniliśmy, a po naszych błędach dwie stuprocentowe sytuacje mieli gospodarze. Druga połowa już bardziej pod kontrolą z naszej strony. Mało jednak zrobiliśmy, żeby stworzyć jakąś okazję. To w zasadzie zrobiliśmy tylko raz i w końcówce zdobyliśmy bramkę. Jesteśmy szczęśliwi, że udało się wygrać. Dla nas to tylko dobry wynik, nic więcej.

Adam Buczek (Wisła Puławy)

– Taka piłka jest. I za to ją kochamy, nigdy nie wiadomo, co się stanie. Ciężko coś powiedzieć po takim meczu. Mogę podziękować moim piłkarzom, ile włożyli zdrowia i za to jak grali w piłkę. Nie strzelaliśmy bramek, dlatego przegraliśmy. Podbeskidzie zdobyło jedną i zdobyło trzy punkty. Trudno teraz powiedzieć coś mądrego. Pracujemy jednak dalej i wierzę, że zespół tak grający i tak walczący zasługuje na to, żeby I liga nadal była w Puławach. Zrobimy wszystko, żeby tak było. Kiepska passa u siebie? Nie doszukiwałbym się takich niuansów, bo nie zagraliśmy złego meczu. Brak gola to był nasz największy problem.

Wisła Puławy – Podbeskidzie Bielsko-Biała 0:1 (0:0)

Bramka: Podgórski (86).

Wisła: Penkowec – Hiszpański, Żemło, Poznański, Litwiniuk, Smektała (85 Pożak), Maksymiuk, Głaz, Szczotka (78 Nowak), Patejuk, Idzik.

Podbeskidzie: Leszczyński – Gumny, Magiera, Piacek, Mośkwik (82 Dolny), Hanzel, Deja (69 Lewicki), Sierpina, Jaroch, Janota (78 Podgórski), Haskić.

Żółte kartki: Moskwik, Magiera, Lewicki (Podbeskidzie).

Sędziował: Konrad Gąsiorowski (Biała Podlaska). Widzów: 850.

Czytaj więcej o: Wisła Puławy i liga
Użytkownik niezarejestrowany
Rzędzian
Użytkownik niezarejestrowany
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (23 kwietnia 2017 o 13:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A gdzie się podziali nasi dzielni ultras? Kibice wyklęci? Znowu focha strzelili?
Rozwiń
Rzędzian
Rzędzian (23 kwietnia 2017 o 12:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Jak trzeba mu krwi upuścić, to ja mogę. Przecież się na tym znam"
Rozwiń
Gość
Gość (22 kwietnia 2017 o 23:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szkoda, ze jestes takim kozakiem tylko w necie. Poużywaj sobie jeszcze, bo musisz mieć strasznie nudne zycie ze znajdujesz czas zeby tu wejsc i upuscic troche zolci ktora ci zalega. Poźniej popraw okulary i kładź się do spania, bo rano mama zawoła do kościoła. DW tradycyjnie zero kontroli nad komentarzami. Trzymacie poziom.
Rozwiń
Gość
Gość (22 kwietnia 2017 o 23:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Spróbujcie grać o godz 24 może się uda, a jak nie to o trzeciej rano może rywal zaśpi, będzie walkower....debile
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

NICE. 1 LIGA

WYNIKI KOLEJKI

14 KOLEJKA (21-22 października)
Chojniczanka - Pogoń Siedlce 0:2
Miedź Legnica - Górnik Łęczna 0:0
Puszcza Niepołomice - Olimpia Grudziądz 2:1
Raków Częstochowa - GKS Tychy 2:2
GKS Katowice - Ruch Chorzów 1:2
Odra Opole - Podbeskidzie 2:2
Zagłębie Sosnowiec - Stomil Olsztyn 5:1
Wigry Suwałki  - Bytovia Bytów 2:2
Stal Mielec - Chrobry Głogów 3:0

TABELA

1. Chojnicznka 14 26 23-12
2. Miedź 14 25 18-12
3. Odra 14 24 18-16
4. Chrobry 14 22 19-17
5. Puszcza 14 21 19-16
6. Stal 14 21 19-17
7. Podbeskidzie 14 19 19-20
8. Raków 14 19 22-19
9. Pogoń 14 19 17-20
10. Olimpia 14 18 10-12
11. Zagłębie 14 18 20-19
12. GKS Katowice 14 18 20-21
13. Bytovia 14 18 20-18
14. Górnik 14 17 12-16
15. Stomil 14 16 18-27
16. GKS Tychy 14 16 17-22
17. Wigry 14 16 13-19
18. Ruch 14 11 18-19
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!